Lech, Czech i Rus zyskają większy wybieg

Zobacz, jak biegają i co jedzą wilki z gdańskiego ZOO.


Trzy wilki o imionach Lech, Czech i Rus już wkrótce rozpoczną bieganie po nowych trasach i otrzymają pełen dostęp do zarybionego stawu. W gdańskim ZOO trwa bowiem rozbudowa wybiegu dla wilczych braci. Prace mają zakończyć się latem tego roku.



Czy miałe(a))ś okazję oglądać wilki w gdańskim ZOO?

Zobacz wyniki (367)
- Startują przy świerku, później skręcają przy modrzewiu, następnie mijają buki. W czołówce jest Lech, tuż za nim Czech i Rus. Nasze wilki przodują w biegach długodystansowych, więc na igrzyskach jest szansa na medal - żartuje Paweł Mieszała, opiekun zwierząt.

Trójka wilczych braci, która mieszka na zalesionym wybiegu, codziennie pokonuje przynajmniej kilkadziesiąt okrążeń. Bieganie mają we krwi, bo w naturze wilki to urodzeni wędrowcy - w poszukiwaniu pożywienia przemierzają średnio do 70 km dziennie. Przeważnie poruszają się z prędkością ośmiu kilometrów na godzinę, ale kiedy wymaga tego sytuacja, potrafią przyspieszyć do ok. 60 km/h.

- Ruch to zdrowie, dbamy więc o to, żeby nasze wilki miały regularny trening. Sygnałem do biegania jest dla nich nasza obecność. Wystarczy, że zauważą nas i już rozpoczynają swój jogging - opowiada opiekun drapieżników.

Właśnie podczas biegów zwiedzający gdańskie ZOO mają okazję zobaczyć Lecha, Czecha i Rusa. Drapieżniki stronią bowiem od ludzi. Czas w ciągu dnia spędzają przeważnie wśród zieleni krzewów i drzew. Rozbudowa wybiegu ma to zmienić. Staw, który znajduje się między miejscem dla widzów, a początkiem wybiegu wkrótce włączony zostanie w obszar tego ostatniego. Podobnie jak część terenu wzdłuż alejki dla zwiedzających.

- Powiększamy wybieg z około 700 do 2700 metrów kwadratowych. Dzięki temu każdy z wilków zyska swój rewir i więcej terenu do biegania. Ponadto będą miały do dyspozycji więcej drzew, które będą oznakowywać. To istotne, bo wilki komunikują się także poprzez zapachy - wyjaśnia Damian Kukowski, opiekun zwierząt.

Wraz z rozbudową wybiegu być może zmieni się także dieta wilków. Na co dzień jedzą wołowinę, a raz w tygodniu mrożone króliki. Wkrótce mają otrzymać pełen dostęp do zarybionego stawu. - W naturze nie pogardzą rybą, choć z reguły w ich menu są zające, sarny, jelenie i ptaki. Właśnie na te ostatnie polują również na swoim wybiegu. Czasami trafi się kaczka, a czasami wrony, które są zbyt zuchwałe i podchodzą za blisko - wylicza Kukowski.

Wilki z gdańskiego ZOO zachowały bowiem łowiecki instynkt, a ponadto dbają o dietę wysokobiałkową. W końcu prowadzą aktywny tryb życia.

- Bierzmy przykład z wilków: wyjdźmy na spacer, pobiegajmy póki jest dobra pogoda. Bo przecież ruch to zdrowie - zachęca opiekun drapieżników.

Zobacz, co łączy tamarynę i cesarza Niemiec oraz przekonaj się, jak małpy mieszkają razem z włochatymi pancernikami.

Zobacz, co łączy tamarynę i cesarza Niemiec oraz przekonaj się, jak małpy mieszkają razem z włochatymi pancernikami.

Świeża i soczysta, bo zbierana codziennie na oliwskich łąkach. Zobacz, jak kosi się i rozwozi

Świeża i soczysta, bo zbierana codziennie na oliwskich łąkach. Zobacz, jak kosi się i rozwozi "najlepszą trawę w Polsce".

Opinie (91) 9 zablokowanych

  • Kurde (2)

    A już po obrazku chciałem dac filmik na Sadistic :D

    • 21 9

    • Za słabe na Sadistic :)

      • 1 0

    • na harda z tym

      • 1 0

  • (11)

    I te biedne króliczki mordowane dla tych niewybieganych bestii...

    • 13 81

    • no właśnie! Wilki na skóry przerobić a króliki na pyszny pasztecik i po kłopocie

      mniam mniam

      • 2 26

    • Taka jest natura. (5)

      • 20 2

      • (4)

        Naturą jest życie wilków i królików na wolności, a nie trzymanie ich w niewoli dla wątpliwej uciechy gapiów.

        • 12 11

        • dalszy ciąg wypowiedzi:

          Chyba, że masz na myśli naturę człowieka...

          • 0 2

        • (2)

          Zaznajom sie dokladnie z dzialalnoscia ogrodow zoologicznych, a potem cos pisz. Zoo robi dla zwierzat wiecej niz ty siedzacy przed komputerem.

          • 11 1

          • (1)

            Co robi?

            • 0 6

            • Masz internet... korzystaj madrze i sie czegos naucz.

              • 6 1

    • Powiedział koleś czytając newsa na telefonie w KFC

      • 19 0

    • Biedne króliki? (2)

      .... to co ma powiedzieć Czerwony Kapturek?

      • 9 1

      • Że chyba stuff właśnie zaczyna Cię robić:-)

        • 0 4

      • Nie znasz prawdziwej historii Czerwonego Kapturka, będącym zamaskowaną dla niepoznaki prawdziwą i sprytną bestią, która, posługując się babcią i leśniczym, wykończyła wilka kierującego się wyłącznie swoją wilczą naturą.

        • 9 1

  • Biedne króliki (9)

    Niestety te zwierzątka nadal są traktowane jako zwierzęta hodowlane, mimo że dobrze wychowane potrafią być tak samo kontaktowe i przyjacielskie jak pies czy kot. Powiem nawet więcej, nie są agresywne, są mega czyściochami nie śmierdzą i wspaniale potrafią okazywać okazywaną im miłość. Wszystko zależy od sposobu wychowywania i trzymania. Zamknięte w klatkach rzeczywiście dziczeją, dodatkowo jak rzadko im się sprząta to zaczynają śmierdzieć, gdyby zamknąć psa czy kota w okratowanej kuwecie uwierzcie mi szybciej byscie nie dali rady wytrzymać smrodu. Tak jak my traktujemy króliki jako pokarm tak samo azjaci traktują psy i koty, wszystko zależy od kultury i chyba jakiś starych głupich zwyczajów.

    • 33 42

    • (3)

      Takie zycie i taka natura... ktos jest drapieznikiem, a ktos ofiara. Jak nie chcesz jesc miesa to nie jedz, ale nie musisz komus tego na sile narzucac.

      • 21 6

      • Nikomu niczego nie narzucam a tym bardziej nie zmuszam (2)

        Po prostu piszę, że te zwierzęta w naszej kulturze są cały czas źle pojmowane. Jako wielkiemu przyjacielowi królików jest mi po prostu ich żal, tak samo jak właścicielom psów i kotów oglądających obrazki ze wschodu. Nic więcej, żadnych podtekstów. Chciałbym mocno żeby się to kiedyś zmieniło, ale to mało prawdopodobne, chociaż nadzieja umiera ostatnia.

        • 17 10

        • (1)

          no i fajnie. czym wtedy karmić wilki? ludźmi?

          • 9 2

          • Kotami i psami?

            Z pewnością nie pogardzą.

            • 4 4

    • tjaaaa..

      A schabowy, wołowina, kurczak.. sztuczne produkty pewnie ?

      • 5 4

    • (1)

      świnie jak dobrze karmisz i dbasz o jej czytość to też nie śmierdzi i jest przyjacielska

      • 21 1

      • Ludzie podobno są inteligentni, a jak się myją to podobno nawet nie śmierdzą

        O 6 rano w tramwaju nie widać ani jednych ani drugich.

        • 14 0

    • każdy biolog wie że wilk to udomowiony pies

      • 2 0

    • Mówi Ci coś "łańcuch pokarmowy". Pamiętaj, że ty też do niego należysz :)

      • 0 0

  • Chętnie zatrudnie się w ZOO (10)

    Gdzie trzeba się zgłosić?? :)

    • 18 2

    • dobre pytanie... (8)

      Aktualnie wymaga sie studiow hodowlanych czyli zootechnika. Studia nie zawsze przygotowuja praktycznie do takiej pracy... jedynie praktyki w zoo moga cos dac. Biologia uczy wiedzy ogolnej, a zootechnika o hodowli świnek i krówek. Bardzo duzo ludzi sklada swoje cv, ale miejsc w zoo jest malo, a jak juz ktos tam pracuje to pracuje czesto definitywnie do emerytury. Zastanawiaja mnie Ci dwaj mlodzi Panowie, że tak łatwo udało im sie dostac do pracy, czasami trzeba sie naczekac az zwolni sie jakikolwiek etat, a tym bardziej na dziake drapieznikow.

      • 12 2

      • a gdzie uczom jak sprzontać kupe słonia? bo ja chcem pracować w zoo ale w Gdyni (4)

        bo jusz nie długo bendziemy mieć najwieksze zoo w Polsce wienksze od gdańskiego!!!

        • 6 20

        • kup sobie trzy dogi niemieckie i ćwicz na trawniku (1)

          • 24 1

          • i kupuj im karmę z marketu , większe klocki zapewnione... :)

            • 0 2

        • Po Twoim poście wydaje mi się, że już niczego Cie nie na uczą. Możesz jedynie zgłosić się do jakiejś utylizacji.

          Do takiej pracy trzeba mieć zamiłowanie, pasje, doświadczenie. Pensje są niskie, a pracy sporo. Ty możesz dalej siedzieć w nudnej pracy, która Cie nie satysfakcjonuje...

          • 4 1

        • Wystarczy że masz aktualne badania i nie jesteś nosicielem żadnego paskudztwa.

          Mamy ciągły niedobór w żywej karmie dla mięsożernych.

          • 15 0

      • (2)

        Przecież był ostatnio wakat w dziale Małp i Gadów u Piotra Dzikiego. Konkretnie zwolniło się stanowisko na dużych małpach - orangutanach, szympansach, tam gdzie pracuje nieziemski oryginał, który puszcza muzykę małpiszonom - raz rock, raz poważną. Na stronie zoo w anonsie o tej posadzie było podane, że wymagane jest minimum średnie wykształcenie, wcale nie wyższe. Ten, kto się dostał, po pierwsze musi mieć świetne zdrowie i ogrom samozaparcia, bo gros czasu pielęgniarza to czyszczenie pomieszczeń, wybiegów z odchodów, a szympanse, choć naczelne, mają paskudny zwyczaj za przeproszeniem obsr... ać wszystko dokoła, włacznie ze złośliwym obrzucaniem kałem kochanego opiekuna. Nie wiem, czy to taka fajna sprawa, kończyć trudne biologiczne studia, dla przykładu, a potem zaiwaniać 20 lat z taczką i szuflą, raczej z minimalnymi szansami na wskoczenie na kierowniczy etat asystenta działu hodowlanego, bo Ci w Oliwie nie są w wieku przedemerytalnym :-), choć kto wie. Trzeba to po prostu lubić, a może więcej - kochać, by zatrudniać się na stanowisku fizycznego i robić to samo, co w rolniczej oborze.

        • 11 0

        • (1)

          Doswiadczenie i mile widziane studia o kierunki hodowlanym. Czasy sie zmienily teraz do kazdej pracy potrzebne studia. Po za tym osoba pp liceum ktora nie miala praktyk... powodzenia ze dostanie ta prace

          • 0 0

          • 1. kupoodporność zwana też kałoodpornością (delikwent - chętny do pracy przechodzi test zanurzenia w szambie pełnym małpich ekskrementów), co symuluje rutynowy dzień pracy,
            2. kręgosłup z terminem gwarancji na minimum 15 - 20 lat (różnica między wyeksploatowanymi rolnikami - oni podlegają pod KRUS),
            3. badziewne oczekiwania płacowe (ale zaoszczędzisz na wydatkach na ciuchy, biegając 8 godzin w służbowym moro),
            4. poczucie humoru pozwalające wytrzymać z ww. oryginałem od muzyki - to w sumie po posiadaniu cechy z podpunktu 1 - pikuś,
            5. wrodzona romantyczność - niezmącona naiwność, że raz na rok dane Ci będzie doznać ekstatycznej łaski pogładzenia małpiego futra, podczas, np. szczepienia przez weta (małpa w tym czasie myśli tylko o tym, jakby Cię tu chapnąć),
            6. praca wg grafiku w weekendy = zapieprz x 3 przy niepełnej obsadzie w całym ogrodzie (obsłużysz małpie wybiegi, to szorujesz na kopytne gimnastykować się z zielonką, etc),

            • 2 0

    • Jest wolny etat na samicę słonia..

      ..idź pytaj w kadrach.

      • 10 0

  • Skoro wilki widziano pod Kolbudami, Tczewem, przy Południowej Obwodnicy Gdańska, (2)

    Na stałe dwie watahy żyją pod Chojnicami i Bytowem, sporo ich też pod Elblągiem i Sztumem, to kwestią czasu jest ich pojawienie się w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym.

    • 34 3

    • Precz z wilczymi słoikami!

      • 4 0

    • gdzie ty wyczytałeś o tych wilkach pod Kolbudami albo Tczewem? Zmień dilera, albo rzuć w cholerę ten klej!!

      • 5 1

  • ) (1)

    Kto w pierwszym skojarzeniu myślał że to mowa o dawnych władcach?)))

    • 9 15

    • Te imiona to na pewno zbieg okoliczności i nikt o tym nie pomyślał, gdy je nadawał.

      • 14 3

  • A ceny biletów znowu w górę :( (6)

    A na parkingu dalej "eldorado" i paragonu fiskalnego nie uświadczysz. A tak parking mógłby finansować częściowo koszty funkcjonowania ZOO. I można by w końcu zrobić wejście obok parkingu. Ale proste rzeczy widać nadal bolą.

    • 36 9

    • (2)

      Zanim ktos bezmyslnie da plusa, niech zaznajomi sie z planami zoo. W planach jest budowa nowego utwardzonego parkingu i nowego wejscia od strony wybiegu lwow. To nie sa groszowe sprawy, potrzeba troche pieniedzy. Moze to tylko 1/200 ecs'u, ale jak widac nie ma na to pieniedzy, a miasto dofinansowuje zoo tylko co 5 lat. Zreszta pod ostatnin artykulem o 5mln na zoo ludzie tak narzekali, ze wazniejsze sa przedszkola, ale bydynki za 300mln im w ogole nie przeszkadzaja. Z tym parkingiem rzeczywiscie nie fajna sprawa, ale buduje sie lwiarnia wiec jest szansa, ze niedlugo powstanie parking. Do wejscia od parkingu nie jest daleko wiec taki kawalek (200m) to nie jest duzo. Za 10-15 lat powinno byc duzo lepiej, trzeba sie pomeczyc, bo ogrody w calej polsce sa mocno pomijane w budzecie, dlatego do niemiec czy czech polskim ogrodom sporo brakuje.

      Jak ktos sie interesuje to wystarczy w guglach wpisac: plany rozwojowe gdańskiego zoo. Sa kolosalne, ale nierealne bez pieniedzy.

      • 18 1

      • dokładnie, ceny wcale nie są tak wysokie (1)

        patrzyłam wczoraj wejście na kaszubskie oko-to jest dopiero zdzierstwo, żeby tam liczyć wstęp po 10 zł! Więc do zoo, gdzie trzeba pielęgnować zwierzaki, nakarmić je, utrzymać teren, opłacić ludzi, to 20 zł wcale nie jest tak dużo. My chodzimy przynajmniej raz w roku.

        • 9 0

        • fajt, ceny ostro podskoczyły, ale jak na obszar zoo i ilość zwierzaków nie jest to duzo

          spójrzcie na Gdyńskie Akwarium, to dopiero porażka 24 zł/ os, a kurz na ekspozycjach leży chyba od 10 lat :). Dam te 2 dychy przy nastepnej bytnosci w zoo, ale żeby mi większość szła na zwierzaki i polepszenie jakości ich życia, skoro już muszą spędzić je w niewoli.

          • 11 0

    • Ceny za wejscie w Gdanskim zoo nie sa duze. W porownaniu z innymi placowkami w Polsce (wcale nie lepszymi) sa na podobnym, a nawet nizszym poziomie. Zreszta pieniadze z kasy ida do skarbonki miasta to raczej miasto narzuca podwyzki, ale tego juz nie jestem pewien.

      • 9 0

    • ALe ja nie napisałem, ze drogo tylko że w górę (1)

      Do tego przestawienie budki z biletami obok parkingu i bramy to nie setki tysięcy. Ale widać niektórym kasa by uciekła bokiem.
      Jeżeli ktoś uważa, że kawałek powrotny z dziećmi na parking nie stanowi problemu - zapraszam samemu przetestować.
      Najbardziej wkurza fakt, że operatorem parkingu jest prywatna firma, która nie wystawia paragonów fiskalnych i zarabia najwięcej na odwiedzających zoo.

      • 4 3

      • proponuję 'uprzejmie donoszę' do skarbówki ;D

        • 3 0

  • (2)

    Biedny Rus :( Inne wilki pewnie śmieją się z jego imienia.

    • 26 9

    • Rus podobno nagrywa rozmowy Lecha z Czechem. (1)

      • 17 2

      • "Rus nagrywa"

        A tymczasem Lech zaciera ręce.

        • 4 0

  • Wilki (4)

    Powinni wpuszczać na wybieg żywe króliki,wilki miały by na co polować a zwiedzający dużą atrakcję.

    • 27 13

    • Nie można tak zrobić, bo to zburzyłoby hipokryzję, polegającą na tym, że oglądającemu przedstawia się sielankowy obraz zwierząt, a króliki morduje się skrycie, żeby nie zaburzyć tej estetycznej hipokryzji.

      • 14 7

    • Proponuję takim jak ty mały survival. (2)

      Będziesz miał okazję oglądać tę akcję z pierwszego planu. Na szczęście na drugi pokaz się nie załapiesz. Bez szkody dla społeczeństwa. Chętnie przyjdę popatrzeć i dorzucę do biletu 50zł na leczenie niestrawności wilków po marnej jakości twojego mięsa.

      • 4 9

      • ośle garbaty (1)

        na wolności to się pewnie wilce w kfc stołują ?

        • 8 0

        • Myślę, że głównym powodem karmienia drapieżników ubitymi uprzednio zwierzętami jest niestety fakt, że ludzie (w moim odczuciu większość) niezdrowo podniecają się widząc cierpienie innych istot i lubują się w oglądaniu "krwawych spektakli". Jest w tym jednak też współczucie dla takiego np. królika, który nie musi przechodzić przez etap morderczej gonitwy, bycia duszonym, szarpanym, zagryzanym (to, że niektóre drapieżniki są w stanie szybko zabić ofiarę, nie znaczy, że zawsze im się to udaje). Zamiast tego (mam nadzieję) szybki cios pałką/złamanie karku. I zero "rozrywki" dla spragnionej rzezi gawiedzi.

          • 5 0

  • Piękne zwierzęta ! (2)

    Kocham wilki i wilkowate :)

    • 16 1

    • (1)

      wilk może być psowatym...systematyka się kłania :D

      • 6 1

      • akurat mój domowy psowaty jest wilkowaty. Brak poczucia humoru się kłania :D ?

        • 6 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.