Fakty i opinie

Letni sezon bez tramwajów wodnych

Najnowszy artukuł na ten temat

Szansa na nietypową reaktywację tramwajów wodnych

mat. pras. ZTM Gdańsk

Tramwaje wodne w Gdańsku nie będą kursować w tym sezonie letnim. Urzędnicy tłumaczą tę decyzję utrzymywaniem się pandemii koronawirusa, a co za tym idzie ograniczeniem liczby pasażerów. Jak wynika z wyliczeń, dotychczasowe kursowanie tramwajów było utrzymywane z dochodu z biletów jedynie na poziomie 15-19 proc.



Czy często korzystałeś z tramwajów wodnych?

tak, przynajmniej kilka razy w sezonie 16%
średnio, najwyżej raz, dwa razy w sezonie 27%
nie, choć miałem okazję nimi płynąć 22%
nigdy nie korzystałem z tramwajów wodnych 35%
zakończona Łącznie głosów: 1083
W kwietniu informowaliśmy, że z powodu pandemii koronawirusa rozpoczęcie sezonu tramwajów wodnych w Gdańsku zostało przesunięte co najmniej na początek lipca. Dotychczas sezon rozpoczynał się wraz z początkiem maja, a cieszącym się popularnością środkiem transportu można było wybrać się na wycieczkę do Brzeźna i na Wyspę Sobieszewską.

Czytaj więcej: Tramwaje wodne wystartują najwcześniej w lipcu

Gdański magistrat poinformował właśnie, że i tego terminu nie uda się dotrzymać. Kursowanie tramwajów wodnych zostało całkowicie wstrzymane w tym sezonie.

- Z powodu wciąż trwającej epidemii koronawirusa i związanych z tym ograniczeń w środkach komunikacji miejskiej, w tym sezonie nie będzie funkcjonował tramwaj wodny. Niestety, koronawirus w dalszym ciągu stanowi realne zagrożenie, a ograniczenia liczby pasażerów w komunikacji publicznej dalej pozostają w mocy. Aktualnie prowadzone są analizy dotyczące przyszłych sezonów. Tramwaj wodny pojawi się w nowej, dostosowanej do oczekiwań pasażerów formule - informuje Jędrzej Sieliwończyk z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Wpływy z biletów były niewielkie



Jednak zagrożenie zakażeniem to nie jedyny powód, który wpłynął na podjęcie tej decyzji. Funkcjonowanie niewielkich jednostek wzdłuż wybrzeży Gdańska było bowiem możliwe głównie dzięki wsparciu z miejskiej kasy. Biorąc pod uwagę ewentualne ograniczenie liczby pasażerów, kursowanie tramwajów wodnych byłoby po prostu nieopłacalne.

- Mimo sporej liczby pasażerów w poprzednich latach dochód z biletów kształtuje się na bardzo niskim poziomie 15-19 proc. Funkcjonowanie tramwaju wodnego wymaga około 81-85 proc. dofinansowania z budżetu miasta. Biorąc pod uwagę ograniczenie liczby pasażerów, które musiałoby obowiązywać również w tramwajach wodnych, wpływy z biletów w czasie trwania pandemii byłyby jeszcze niższe - argumentuje Sieliwończyk.

Zmiany we współpracy z branżą turystyczną



Na czym będą polegać wspomniane wcześniej zmiany w formule funkcjonowania tego środka transportu? Chodzi o jak najbardziej optymalne dopasowanie ich do potrzeb turystów. Statystyki nie pozostawiają wątpliwości - to właśnie turyści stanowią większość pasażerów.

- Statystyki dowodzą, że pasażerami tramwaju wodnego są głównie osoby, dla których rejs jest atrakcyjnym sposobem zwiedzania Gdańska. Użytkownicy wskazują, że jest to bardziej atrakcja turystyczna niż środek codziennej komunikacji. Tak uważa aż 98 proc. respondentów badania przeprowadzonego przez Gdańską Organizację Turystyczną. Zmiany w funkcjonowaniu tramwaju wodnego będą skupiały się głównie na dostosowaniu tej usługi do oczekiwań użytkowników. Urzędnicy i eksperci z branży turystycznej wspólnie z firmami żeglugowymi pracują nad nową formułą tej usługi - uzupełnia Sieliwończyk.

Opinie (116) 4 zablokowane

  • to przepełnione skmi autobusy i tramwaja mogą być jarmark może się odbyć ale tramwaje wodne juz plywac nie mogą :)

    • 167 8

  • Klasyczny przykład marnotrawstwa publicznych pieniędzy na gdańską modłę

    Wydano kupę kasy na coś, co nie miało prawa się udać przy takich cenach, jakie zaserwowano potencjalnym klientom.
    Na większości linii stateczki straszyły pustkami, rozkład kursów wołał o pomstę do nieba.
    A teraz będziemy ponosić koszty zakonserwowania tych kryp na sezon - bez złotówki wpływu z biletów.
    Przecież wiadomo było, która linia jest najbardziej uczęszczana i te można było pozostawić, nawet zwiększajac liczbę kursów.

    • 90 28

  • A co z połączeniem Gdańsk - Hel?

    To ten sam tramwaj wodny?

    • 18 17

  • Miasto wstrzymuje ruch tramwajów bo przy ograniczeniach o 50% to się nie dopina a co mają powiedzieć inni, którym Morawiecki z Szumowskim zamknęli nielegalnie biznesy a teraz łaskawie pozwolili otworzyć i nakazali zmniejszyć pojemność o połowę?

    • 28 16

  • Ale Jarmark będzie..

    Gdzie tutaj logika?!

    • 98 4

  • pod przykrywką koronawirusa

    podejmuje się mało popularne decyzje ale jarmark musi się odbyć. Hipokryci..

    • 102 9

  • Po raz kolejny...

    ...widać, że Gdańsk ma kiepskich administratorów a nie menadżerów. To są ludzie z przypadku, znają się tylko na poganianiu do roboty i pokazywaniu innym że " są tacy lepsi" he he he!!!. W rzeczywistości jednak słoma z kaloszy i brak umiejętnosci robienia biznesu. Taki atrakcyjny interes, jest pełna infrastruktura, są potencjalni klienci, jest klimat, pogoda, praciwnicy a mimo to tym administratirom się nie opłaca. Zero i tyle.

    • 85 12

  • podziękujcie ministerstwu zdrowia

    zamiast działać skutecznie, tak jak ministerstwa w innych krajach, gdzie obywatele zaczynają powoli zapominać o wirusie, u nas zamkneli lasy, otworzyli lasy, a wirus jak był tak jest. respiratorów nie ma, maski bez atestu, duda na wakacjach u trumpa. czesi nie chcą wpuszczać polaków, bo teraz my jesteśmy w europie siedliskiem epidemii. no to jest skandal, do czego oni doprowadzili.

    • 29 46

  • Do kościoła tyle ile pomieści

    moi drodzy I kochani ,co to za polityka ja się pytam Gdańsk bez tramwajów wodnych to kpina i sztuczne oszczędności.. kocham to miasto ale czasami nie rozumiem

    • 38 10

  • na Jarmark przyjedzie z 5 mln turystów a oni coś o tramwajach ględzą, żenada! skandal! oszustwo!

    • 86 8

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.