Fakty i opinie

stat

Linia PKM przechodzi testy. Szynobusy wyjadą 4 września?


Trwają testy linii PKM. Mają dać odpowiedź na pytanie, czy można oddać ponownie do użytku uszkodzony po lipcowej ulewie szlak na odcinku od lotniska do Brętowa. Szynobusy - według założeń - mają pojechać tam 4 września.



Czekasz na ponowne otwarcie linii PKM?

tak, zapewniała mi doskonałe połączenie

48%

tak, póki co korzystam z komunikacji zastępczej

6%

nie, ale dlatego, że wcześniej z niej nie korzystałem

31%

nie, znalazłem sobie nowy środek transportu, bardziej niezawodny

15%
Od 14 lipca - czyli dnia, w którym wystąpiły obfite opady deszczu, obmywające nasypy 18-kilometrowej linii z Osowy do Wrzeszcza - wstrzymany jest ruch szynobusów. Po opracowaniu ekspertyzy szybko przystąpiono jednak do naprawy trasy. W środę przeprowadzono testy pierwszego toru między lotniskiem zobacz na mapie GdańskaBrętowem zobacz na mapie Gdańska z udziałem lokomotywy spalinowej Bombardier Traxx F140 DE.

Wspomnianą lokomotywę można było zobaczyć w zeszłym roku przed otwarciem linii PKM, wtedy też prowadziła tam testy tuż przed uruchomieniem regularnych połączeń.

- Środowe pomiary zakończyły się pozytywnie. Teraz na przetestowany tor wjedzie drezyna, która sprawdzi jeszcze raz stan torowiska. W czwartek sprawdzimy drugi tor i dopiero wtedy będziemy pewni, czy można wznowić ruch na naszej linii - mówi Tomasz Konopacki, rzecznik prasowy spółki PKM.
Planowane uruchomienie linii na odcinku od Brętowa do lotniska wyznaczono na 4 września. Nie wiadomo, czy pociągi pojadą dwoma torami, czy też na razie jednym. Odpowiedź na to pytanie mają dać właśnie testy.

Pobierz rozkład jazdy pociągów PKM/SKM od 4 września.

Kolorem pomarańczowym zaznaczono odcinek linii PKM wyłączony z ruchu po 4 września.
Kolorem pomarańczowym zaznaczono odcinek linii PKM wyłączony z ruchu po 4 września. graf. Trojmiasto.pl
Kiedy dojedziemy PKM-ką do Wrzeszcza?

Pod znakiem zapytania jest także powrót pociągów na trasę do Wrzeszcza. Władze PKM i samorządu województwa chcą, by szynobusy do końca września tego roku poruszały się po jednym torze między Wrzeszczem a Brętowem. Czy to się powiedzie? Całość uzależniona jest od postępu prac naprawczych.

Podobnie jest w kwestii przywrócenia pełnego ruchu po dwóch torach linii.

Przypomnijmy, że w trakcie lipcowej ulewy uszkodzeniu uległo 688 miejsc, z czego 56 wymagało wykonania naprawy przed wznowieniem ruchu. Pozostałe mogły być prowadzone "pod ruchem", lecz z pewnymi ograniczeniami prędkości lub nawet czasowym zamykaniem odcinków trasy.

PKM zapewnia, że 75 proc. wszystkich szkód miało charakter powierzchowny (spłynięcie warstwy ochronnej darniny i humusu z nasypów, bez uszkodzenia samej konstrukcji nasypu), ale ze względu na duże szkody oraz ograniczoną możliwość dotarcia do niektórych lokalizacji, ich naprawa jest czasochłonna.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (168)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.