Magazyny "lewych" leków w Gdańsku. "Skala procederu była ogromna"

Szymon Zięba
14 kwietnia 2026, godz. 11:45
Opinie (40)
  • W Gdańsku służby namierzyły magazyny z lekami za miliony złotych.
  • W Gdańsku służby namierzyły magazyny z lekami za miliony złotych.
  • W Gdańsku służby namierzyły magazyny z lekami za miliony złotych.

Prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się wprowadzaniem do obrotu podrobionych leków. Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko 24 osobom. W sprawę zaangażowane było Centralne Biuro Śledcze, Polska Agencja Antydopingowa i Żandarmeria Wojskowa. - Skala procederu była ogromna - mówią śledczy, którzy przyznają, że magazyny z podrabianymi lekami wartymi miliony złotych namierzono m.in. na terenie Gdańska.




Czym handlowała grupa przestępcza? Śledczy mają listę specyfików



Znasz kogoś, kto bierze sterydy?

Według ustaleń śledczych początki nielegalnej działalności zaczęły się w 2018 r., a w formie zorganizowanej grupa działała w latach 2021-2024, zajmując się wprowadzaniem do obrotu hurtowych ilości podrobionych produktów leczniczych. Część z osób objętych aktem oskarżenia zajmowała się produkcją leków.

Wśród zabezpieczonych substancji znajdowały się m.in.:
  • środki zawierające substancje psychoaktywne,
  • steroidy anaboliczno-androgenne,
  • hormony peptydowe,
  • hormony wzrostu oraz ich odpowiedniki.
  • Część z nich zawierała substancje zabronione, ujęte w międzynarodowych regulacjach dotyczących zwalczania dopingu w sporcie.

- Na wniosek śledczych wobec części podejrzanych działających w zorganizowanej grupie przestępczej sąd zastosował środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania - informują kryminalni z Centralnego Biura Śledczego Policji.
W działania operacyjne zaangażowani byli funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, wspierani przez Oddział Żandarmerii Wojskowej w Szczecinie oraz pion śledczy Polskiej Agencji Antydopingowej POLADA.


CBŚP: sprowadzali substancje z Chin, a potem na ich bazie produkowali



- Z ustaleń wynika, że oskarżeni sprowadzali substancje czynne z Chin, a następnie - bez zachowania jakichkolwiek norm sanitarnych - produkowali preparaty, w tym środki do iniekcji. Gotowe wyroby były sprzedawane za pośrednictwem Internetu. Tego typu produkty legalnie są dostępne wyłącznie na receptę, a ich niewłaściwe stosowanie stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia - słyszymy.

Dwa magazyny na terenie Gdańska. W środku leki warte miliony zł



Jak informują służby, podczas działań na terenie Gdańska funkcjonariusze ujawnili dwa magazyny, w których przechowywano nielegalne leki o czarnorynkowej wartości sięgającej kilkunastu milionów złotych. Na miejscu zabezpieczono również etykiety oraz opakowania wykorzystywane do wprowadzania produktów do obrotu.

W związku z osiąganiem przez grupę wielomilionowych zysków śledczy zabezpieczyli mienie podejrzanych o łącznej wartości blisko 2 mln zł.

Jak przestępcy maskowali "biznes"? Służby ujawniają



- Członkowie grupy stosowali różnorodne metody maskowania swojej działalności. Na opakowaniach sprzedawanych preparatów umieszczano dane rzekomej firmy, której siedziba miała znajdować się w Indiach. W toku weryfikacji ustalono, że wskazany podmiot nie istnieje - dowiadujemy się.
Jak tłumaczą mundurowi, do procederu prania pieniędzy wykorzystywano liczne rachunki bankowe zakładane na tzw. słupy.


Biegli: leki muszą być odpowiednio przechowywane



W niektórych przypadkach konta zakładane na podstawione osoby były przedmiotem obrotu między członkami grupy. Środki finansowe transferowano również z użyciem kryptowalut, a część transakcji realizowano także poprzez umieszczanie pieniędzy w przesyłkach, które były nadawane za pośrednictwem automatów paczkowych. W okresie objętym zarzutem, w ramach prowadzonej działalności przestępczej, dokonano prania środków pieniężnych w łącznej kwocie przekraczającej 16 mln zł.

Biegli z zakresu farmacji podkreślają, że produkcja, przechowywanie oraz transport leków - szczególnie tych przeznaczonych do wstrzyknięć - wymagają zachowania rygorystycznych norm sterylności. Ich naruszenie stwarza bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia użytkowników.

Najczęściej czytane