Fakty i opinie

Mała alpaka wychowana przez pracowników zoo

Najnowszy artukuł na ten temat

W zoo zamieszkała pierwsza w historii samica kota arabskiego


Pije mleko z butelki, ma bzika na punkcie kotów i lubi spacery alejkami gdańskiego zoo. Mała alpaka o imieniu Gabrysia, wychowywana jest przez pracowników ogrodu zoologicznego, bo kilka dni po porodzie padła jej matka.



Czy kiedykolwiek uratowałe(a)ś życie dzikiemu zwierzęciu?

tak, bo zajmuję się tym zawodowo 1%
tak, zaopiekowałe(a)m się i dzięki mnie powróciło do zdrowia 36%
tak, moja pomoc polegała na zawiadomieniu odpowiednich służb 11%
nie, ale gdybym miał(a) taką okazję, starał(a)bym się pomóc 36%
nie, i mam nadzieję, że nie będę musiał(a) 12%
nie, i nie zrobiłbym tego, bo to wbrew naturze 4%
zakończona Łącznie głosów: 311
- Jest jak mięciutki sweterek - ocenia Sabina Kaszak, kiedy głaszcze runo małej alpaki.
Ciemna wełna Gabrysi jest delikatna i gęsta. Skutecznie chroni młodą alpakę przed zimnem. Co więcej, z tygodnia na tydzień runa przybywa, bo młode zwierzę rośnie jak na drożdżach. A to dzięki mleku i staraniom opiekunów.

- Na początku piła ciepłe mleko z butelki pięć razy dziennie. Obecnie ma trzy karmienia, ale za to butelki są większe. Do tego dostaje drobno startą marchew i buraczki - tłumaczy Sabina.
W przyszłości Gabrysia będzie miała co najmniej 50 kilogramów. Bo tyle mniej więcej ważą dorosłe alpaki. Są to zwierzęta kopytne, które hoduje się na zboczach Andów w Ameryce Południowej.

Małą Gabrysią opiekuje się łącznie pięć zastępczych matek. Sabina jest podobno jej ulubioną. Razem wychodzą z małego zoo, gdzie mieszka alpaka, i spacerują po alejkach ogrodu zoologicznego. A że młoda samica jest bardzo towarzyska i ciekawska, podchodzi do innych pracowników. Najbardziej interesują ją jednak koty.

- Bardzo je lubi. Są dla niej zagadką, bo nie dają się powąchać. Nie może ich podejść, tak jak mieszkańców małego zoo - opowiada opiekun.
Z dystansem młodą alpakę traktują podobno również słonie. Choć w tym przypadku zwierzęta oddzielone są od siebie solidnym ogrodzeniem. Gabrysią interesują się natomiast wielbłądy, lamy i inne alpaki z wybiegu pod lasem.

W tym tygodniu - po raz pierwszy od czasu padnięcia matki - młoda samica odwiedziła stado. Dorosłe zwierzęta z uwagą przyglądały się Gabrysi, która przystanęła w alejce. Samica - z uwagi na to, że jest oswojona - będzie jednak jak dotychczas mieszkać w małym zoo. Razem z kozami i owcami.

- Na początku nie było łatwo, bo kozy są uparte i nachalne. Nie dawały Gabrysi spokojnie przejść. Obecnie jednak widać, że wszyscy się nawzajem tolerują, może nawet lubią. Gabrysia pewnie znajdzie sobie jakichś przyjaciół w tym stadzie - ocenia Sabina.

Zobacz, co seniorki zrobiły na drutach dla leciwych orangutanów

Opinie (49) 2 zablokowane

  • a wiec tak wyglada alpaka. Mam plaszcz z alpak i jest super mieciutki (10)

    Ale kosztował trochę kapusty, nie powiem

    • 26 89

    • Kretyn (8)

      ...

      • 13 26

      • dlaczego kretyn? (2)

        alpaki są hodowane m.in. dla wełny w Ameryce Południowej. Poza tym ludzie również je jedzą, dlatego nie wiem w czym masz problem.

        • 27 9

        • Gabrysia mięciutkie ma futerko (1)

          • 21 3

          • Twoja Gabrysia?

            • 9 6

      • A świnki na butki czy pasek nie żałujesz?

        Pewnie wegetarianin na fejsie ale w knajpie już nie... zamiast gderać o strasznym losie zwierząt hodowlanych lepiej kup 20 plasterkow kielbasy a nie dwa kilo a potem do kibla jak bedzie posmiardywac...

        • 17 10

      • Ładny sweterek byłby..

        • 11 8

      • sam kretyn/ynka

        czy wełna z alpaki to jest już tak egzotyczna (bo fakt, że droga, hmm.... też mam ponczo), że wyobrazasz sobie futro ze skóry zdartej z tego zwierzaka? Przecież to taka +/- andyjska owca!

        • 8 7

      • kretynka

        • 9 6

      • Dureń

        • 0 0

    • Nie karmić trolli!

      • 13 11

  • Pocieszne zwierzę (1)

    • 72 1

    • Może młode będą ...

      z kozą oczywiście.

      • 14 0

  • Ojeeeeej:D

    • 37 6

  • Podpis pod zdjęciem powinien brzmieć (5)

    "alpaki łyk i dyskusje po świt, niecierpliwy w nas ciskał się duch"
    Takie to były czasy lat '80 tych, ale młodzi niecierpliwi Millennialsi tego nie pamiętają

    • 36 11

    • I dobrze, że nie pamiętają lat 80-tych

      • 13 10

    • minimalsów z lat 80 - tych podniecała zakonnica spacerująca po plaży

      nie - dziękuję

      • 5 13

    • Alpagi łyk, łosiu (2)

      • 18 7

      • Widać, żeś durny (1)

        I nie rozumisz

        • 12 5

        • To jest tak nieśmieszne że chciałbym nie rozumieć. Niestety, zrozumiałem.

          • 14 5

  • (2)

    Jaka słodka

    • 52 6

    • ze smaku podobna do kurczaka (1)

      • 17 9

      • bardziej kozina albo jagnięcina-mniam

        • 11 9

  • Gabrysia ma fajny pyszczek :)

    • 51 8

  • (2)

    Marian: Gdzie byłeś na urlopie?
    Janusz: W Norwegii a co?
    Marian: Fjordy widziałeś?
    Janusz: Stary, fjordy to mi jadły z ręki

    • 41 11

    • i jest rasa koni o tak brzmiącej (1)

      w wymowie nazwie

      • 13 7

      • ta gdzie?

        apalusa w wymowie chyba

        • 10 5

  • Gabrysia (1)

    pięknotka ,śliczne małe stworzenie

    • 40 9

    • a jaka smaczna

      dziś można było kupić kebaba z Gabrysi w barze w ZOO

      • 9 8

  • Jadłbym

    • 17 30

  • Też mi sensacja. (1)

    Człowiek wychowany przez alpaki - to by było coś!

    • 36 20

    • to by alpaczał....

      • 14 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.