Fakty i opinie

stat

Manifa po raz pierwszy przeszła ulicami Gdyni

Zobacz relację z gdyńskiej Manify

W demonstracji udział wzięło około 150 osób.


Około sto pięćdziesiąt osób przeszło dziś ulicą Świętojańską w Gdyni w marszu przeciw dyskryminacji kobiet. Manifę, jak co roku, przygotowały trójmiejskie organizacje kobiece oraz ruchy obywatelskie i równościowe. Nowością jest to, że manifestacji z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet odbyła się w Gdyni.



Czy w Polsce można mówić o równym traktowaniu kobiet i mężczyzn?

nie, kobiety są dyskryminowane 27%
zdarzają się przypadki dyskryminacji, ale ogólnie równouprawnienie jest już od dawna faktem 29%
powoli dochodzimy do stanu, w którym to mężczyźni, a nie kobiety, będą dyskryminowani 44%
zakończona Łącznie głosów: 761
"Też jesteśmy oburzone!" - to główne hasło tegorocznej Manify. Wiele uczestniczek i uczestników marszu miało na twarzach kobiecą wersję maski znanej nam z odbywających się w różnych miejscach kraju protestów przeciw ACTA. Na co byli oburzeni? Zwracali uwagę na nierówne płace dla kobiet i mężczyzn, brak kompleksowej polityki prorodzinnej, który prowadzi do wypadania kobiet z rynku pracy na czas urodzenia i wychowania dziecka, czy choćby zbyt małej liczby żłobków i przedszkoli. - Ja jestem oburzona, że młode kobiety będą musiały pracować do 67-go życiu - mówi pani Janina, emerytowana nauczycielka. - Nie wyobrażam sobie jak one to pogodzą z wychowaniem dzieci.

- Przyszedłem tutaj razem z moją dziewczyną, Anią, żeby pokazać, że jesteśmy za równym traktowaniem kobiet i mężczyzn - mówi Maciek. - Jestem oburzony tym, że Ania zarabia mniej niż jej kolega na tym samym stanowisku, choć maja taki sam zakres obowiązków.

Organizatorem Manify są różne organizacje zajmujące się tematyką kobiecą i antydyskryminacyjną, które raz w roku łączą się jako Trójmiejska Akcja Kobieca. Wśród nich jest Stowarzyszenie WAGA, które promuje wprowadzenie w Gdańsku, GdyniSopocie Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym. - Jest to dokument, który zobowiązuje władze lokalne m.in. do równego traktowania kobiet i mężczyzn, czy do tego, aby samorządy brały pod uwagę w równym stopniu potrzeby obu płci - wyjaśnia Elżbieta Jachlewska ze Stowarzyszenia WAGA. - Zależy nam, żeby wszystkie miasta Trójmiasta podpisały Kartę Równości i jej założenia wprowadzały w życie.

Uczestniczki Manify przekazały postulaty na ręce prezydenta Wojciecha Szczurka (zaproszeni byli również prezydenci Paweł Adamowicz oraz Jacek Karnowski, jednak nie pojawili się na manifestacji). Prezydent Gdyni zapowiedział, że przekaże postulaty Karty Radzie Miasta, która z kolei podejmie decyzję, czy przyjąć dokument. Do tej pory Europejską Kartę Równości podpisało tylko jedno miasto w Polsce - Nysa.

Punktualnie o godz. 12 uczestnicy i uczestniczki demonstracji ruszyli spod Urzędu Miasta. Ulicą Świętojańską doszli na Skwer Kościuszki, gdzie oficjalnie zakończono Manifę 2012. Pod fontanną na Skwerze Kościuszki, gdzie pierwotnie miała się kończyć manifestacja, kontrdemonstrację zorganizował ONR. Uczestniczyło w niej około trzydziestu osób.

Opinie (292) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.