Fakty i opinie

stat

Maryla Rodowicz na otwarciu Jarmarku


W tym roku organizatorzy Jarmarku postanowili rozpocząć imprezę z wielkim hukiem. Zaprosili na Ołowiankę festynowego pewniaka - Marylę Rodowicz. Maryla, Marylka - swojska babka jednym słowem. Ludzie ją kochają i świetnie się bawią podczas jej występów.

Zobacz więcej informacji: Jarmark św. Dominika 2007 - program, zdjęcia, informacje
I tym razem artystka nie zawiodła swojej publiczności. Od samego początku nawiązała z nią kontakt. Czasem trochę zadziornie, jednak zawsze z uśmiechem odpowiadała na okrzyki publiczności.
Artystka występuje od ponad 30 lat więc dorobiła się doskonale znanych hitów, które nigdy nie zawodzą. Mimo, że "Do łezki łezka" czy "Kolorowe jarmarki" towarzyszą występom Rodowicz dobre kilkanaście lat, słuchaczom jeszcze się nie znudziły. Publiczność chętnie śpiewała razem ze "swoją" Marylą.
Niestety koncert został słabo nagłośniony. Piosenkarka występowała na Ołowiance, organizatorzy chcieli, żeby muzyka była słyszalna także po drugiej stronie Motławy. Tam niestety było słychac jedynie niewyraźne dudnienie, za to publiczność stojąca przy scenie co chwilę raczona była dziwnymi trzaskami.

Charyzma Maryli sprawiła jednak, że publika nie zwracała na te niedociągnięcia żadnej uwagi. W końcu w Jarmarku św. Dominika o to chodzi, żeby się dobrze bawić.

Opinie (58) 5 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.