Fakty i opinie

Marynarze i harcerze wyremontowali dom dziecka

Mieli tylko pomóc w skręcaniu mebli, ale gdy zobaczyli, ile jest pracy, skrzyknęli kolegów i w wolnym czasie zajęli się szpachlowaniem, malowaniem oraz wymianą podłóg i instalacji. Dom Dziecka na KlifieMapka zmienia się nie do poznania dzięki charytatywnej pracy gdyńskich marynarzy i harcerzy.



Pracowałe(a)ś kiedyś charytatywnie?

tak 58%
nie, ale pomagałe(a)m fundacjom itp. 25%
nie, to nie dla mnie 17%
zakończona Łącznie głosów: 345
Niepozorny piętrowy dom z pięcioma sypialniami i jadalnią. Ma ok. 300 m kw., a w środku od 2011 roku mieszka kilkanaście osób: opiekunowie i 14 dzieci pozbawionych rodziców. Dom na Klifie prowadzony jest przez Gdańską Fundację Innowacji Społecznej, a finansowany jest przez Gdynię. Dotacje nie wystarczają jednak na remonty, które są coraz bardziej kosztowne. Dlatego przedstawiciele fundacji szukają pomocy, gdzie się da. Gdy zakupili meble, które trzeba było złożyć, jedna z pracownic zwróciła się o pomoc do żołnierzy Marynarki Wojennej.

- Żołnierze chętnie zgodzili się pomóc. W trakcie wizyty marynarze zaproponowali, że pomogą nam jeszcze odmalować wnętrza. To wspaniałe gesty, które pociągnęły za sobą kolejne. W trakcie przygotowania do malowania okazało się bowiem, że budynek potrzebuje kolejnych prac. Tu ujawnił się problem z wilgocią, w innym miejscu dała o sobie znać zużyta podłoga. Dzięki cudownemu zaangażowaniu żołnierzy dzisiaj mamy w Domu na Klifie prawdziwy plac budowy - cieszy się Piotr Wróblewski, dyrektor Domów dla Dzieci Gdańskiej Fundacji Innowacji Społecznej.

Pracują za darmo, zrzucają się na materiały budowlane



Marynarze z Dywizjonu Zabezpieczenia Hydrograficznego Marynarki Wojennej oraz harcerze 143. Gdyńskiej Drużyny Harcerskiej "Dąbrowa" meble już dawno skręcili i zabrali się za prace w kolejnych pomieszczeniach. Trwa naprawa i wymiana podłóg, wentylacji, instalacji elektrycznej oraz dalszy ciąg malowania. Marynarze i harcerze składają się nawet częściowo na materiały budowlane, a resztę dorzuca firma Zapp Aranżacje.

- Robimy to tylko i wyłącznie po to, żeby pomóc dzieciom - mówi kmdr ppor. Aleksander Grunt, jeden z inicjatorów działania. - Jedna naprawa odsłoniła kolejną potrzebę i samo dalej poszło. Przede wszystkim cieszymy się, że możemy zrobić coś dobrego - dodaje jeden z bohaterów.
To doskonały czas na remont, bo dzieci z Domu na Klifie wyjechały właśnie na wakacje.

- Prace remontowe Domu na Klifie to wspaniały przykład współdziałania społeczności lokalnej. Jesteśmy bardzo wdzięczni za zaangażowanie marynarzy i harcerzy z Redłowa, czyli najbliższej okolicy. Miałem okazję odwiedzić ich na miejscu. Jestem pewien, że młodzi mieszkańcy będą bardzo szczęśliwi w wyremontowanym domu - mówi Michał Guć, wiceprezydent Gdyni.

Opinie (58) 5 zablokowanych

  • (7)

    Brawa dla marynarzy i harcerzy.Jeszcze jakby tak bogate miasto coś więcej dorzuciło,jak jest na Łopener,Sylwester z Marylą czy Cudawianki,względnie dotowanie nierentownych drużyn sportowych,powinna być kasa na tak ważny obiekt jak Dom Dziecka.Czuway!

    • 91 3

    • A co Ty masz wspólnego z tą pomocą Swendzie?

      • 2 4

    • (1)

      Miasto powinno wydawać na bzdety dopiero po zaspokojeniu elementarnych potrzeb ludzi. Niewątpliwie przyzwoite miejsce do mieszkania dla dzieci z domu dziecka jest taką potrzebą. Wstyd, że marynarze się muszą rzucać i jednocześnie szacun, że to robią.

      • 8 0

      • Swiete slowa.

        • 3 0

    • Taśma Klejąca był?

      Może by szybę przykleił

      • 1 1

    • Dorzuciło - obecność Gucia.

      Czekają na koniec remontu, żeby Łucyk mógł się polansować na tle odremontowanego wnętrza.
      W zestawie artykuł jak to Gdynia zawsze wspiera itp itd

      • 3 0

    • Sven

      Ty nie jesteś mieszkańcem Trójmiasta, tylko Luzina. Zostań tam na wieki. Amen.

      • 1 1

    • Sfendzjusz, jeśli kiedyś komuś pomożesz, to pochwal się ale ja ciebie nigdy nie widziałem przy pomocy.

      • 1 1

  • Brawo (2)

    Superbohaterzy.

    • 60 0

    • Brawo dla nich :)

      • 2 0

    • dokładnie tak

      a nie jakieś pompki policjantów

      • 1 0

  • No i fajnie...

    • 27 0

  • (1)

    Super oddolna inicjatywa. Brawo!!! Dla Szczurka, Gucia i Łucyka wielki obciach, żeby Dubaju Północy mlekiem i miodem opływającego nie było stać na utrzymanie takiej placówki w należytym jej stanie. Chodzi na Boga o dom dziecka !!! Wstyd.

    • 32 1

    • Dubaj Północy. Buahahahahahahahaaa...

      • 4 0

  • Brawo Panowie !!!!

    • 34 1

  • No tak

    Fajna akcja, nie ma okrętów to może pomogą dzieciakom.

    • 19 1

  • Taka pomoc.. owszem zacna (7)

    Ale powinna się odbywać prywatnie! Tylko po godzinach pracy. Wyszkolenie specjalisty z marynarki wojennej to horendalne kwoty i nie powinno się ich posylac do takich zadań w ramach służby bo to kpina z podatników którzy ta służbę ufundowali. Już mieliśmy przypadki jak innej służbie ze specjalistyczna wiedzą i umiejętnościami kazano wycinać konfetti w ramach obowiązków.

    • 3 46

    • (2)

      robią to po służbie, tylko w tym artykule tego nie napisano

      • 15 1

      • (1)

        Przygadał analfabeta analfabecie. W pierwszym zdaniu nagłówka i to jeszcze wytłuszczonego jest napisane, że robią to w czasie wolnym.

        • 2 0

        • ale żołnierz na służbie jest całą dobę

          tak nam poborowym - oficer powtarzał

          • 0 2

    • przeczytaj wstęp do artykułu

      cyt.: "Mieli tylko pomóc w skręcaniu mebli, ale gdy zobaczyli, ile jest pracy, skrzyknęli kolegów i

      w wolnym czasie

      zajęli się szpachlowaniem, malowaniem oraz wymianą podłóg i instalacji.

      • 10 0

    • odp

      Cały czas poświęcony na realizację przedsięwzięcia to czas wolny z nadgodzin itp.

      • 7 0

    • Ty z kolei powinieneś po godzinach pracy zająć się nauką czytania ze zrozumieniem.

      Jeśli to trolling w celu clickbajtowania - to bardzo nie na miejscu i na miejscu właściciela portalu rozważyłbym zwolnienie cię i odesłanie do warmińsko-biedackiego w rodzinne strony.

      • 3 0

    • Wyjaśnienie

      Szanowny Panie,dla Pana informacji:wszelkie prace wykonywane przez żołnierzy prowadzone były w ramch uropu, więc Panski komentarz jest nie na miejscu.pozdramiam Krzysztof

      • 4 0

  • BRAWO!

    to są prawdziwi bohaterowie!!!

    • 21 1

  • Stoczniowcy (1)

    jak nie mają co robić to tez ich zagonić do roboty przy domach dziecka

    • 3 17

    • O co Ci chodzi. Nie każdy może ma na to ochotę i czas.
      Goście odwalili kawal dobrej roboty!

      • 3 0

  • Szacun Panowie.

    • 12 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.