• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Marzysz o byciu ojcem? Zbadaj swoje nasienie

6 lipca 2022 
Opinie

Niepłodność z roku na rok dotyka coraz więcej par. Zgodnie ze statystykami za trudności z poczęciem dziecka coraz częściej odpowiada strona męska. Naukowcy co rusz podają niepokojące dane o tym, że w najbliższej przyszłości może zabraknąć płodnych mężczyzn. Dlatego każdy mężczyzna, który w przyszłości chciałby świętować Dzień Ojca, powinien wykonać badanie nasienia.



Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na świecie z niepłodnością zmaga się nawet 186 mln osób! W Polsce co piąta para ma trudności z poczęciem dziecka. Nic dziwnego, że niepłodność uznano za chorobę społeczną, czyli powszechną, podobnie jak cukrzycę czy nadciśnienie.
 

Słaba jakość męskiego nasienia



Jeszcze do niedawna za problemy z uzyskaniem ciąży głównie obwiniano stronę kobiecą i to od badań partnerki rozpoczynano diagnostykę. Obecnie proporcje się zmieniły. Według danych kliniki InviMed za 55 proc. przypadków niepłodności odpowiada strona męska, a za pozostałe 45 proc. strona kobieca. Dlatego w pierwszej kolejności warto zdiagnozować zdrowie partnera.

- Jakość męskiej płodności stale się pogarsza. Doskonale obrazują to zmieniające się normy badania nasienia publikowane co kilka lat przez WHO. Jeszcze w latach 80. za normę uznawano 60 mln plemników w jednym mililitrze spermy. W 2010 r. ta norma wynosiła już tylko 15 mln, a w 2021 jest to 14 mln plemników w jednym mililitrze spermy - tłumaczy dr Andrzej Rogoza, specjalista ginekolog-położnik, androlog kliniczny z kliniki InviMed w Gdyni.
Przyczyn gorszej jakości nasienia jest bardzo dużo. Jak wylicza dr Rogoza, zaliczają się do nich: zanieczyszczenia środowiska, wszechobecny smog, fatalany, czyli związki chemiczne występujące w wyrobach plastikowych, czy pestycydy. Nie bez znaczenia jest też niewłaściwy tryb życia czy stosowanie używek. Negatywnie wpływa na wszystkie parametry nasienia także przebycie infekcji COVID-19.

Badanie nasienia



Chociaż temat niepłodności dla wielu mężczyzn jest wstydliwy, to warto namówić partnera na badania profilaktyczne.

- Badanie nasienia, inaczej nazwane spermiogramem, jest pierwszym i podstawowym badaniem określającym płodność mężczyzny. Jest to badanie proste i szybkie. Polega ono na oddaniu próbki ejakulatu do sterylnego pojemnika. Następnie materiał jest poddawany analizie. Do badania nie trzeba się specjalnie przygotowywać. Należy zachowywać jedynie abstynencję seksualną, czyli powstrzymać się od wytrysku na mniej więcej 3-5 dni przed badaniem. Dla wiarygodności wyniku lepiej kilka dni przed badaniem wstrzymać się od spożycia alkoholu -  wyjaśnia dr Rogoza.
W klinikach InviMed są przygotowane do tego komfortowe i intymne pomieszczenia, w których oddaje się materiał do badania. Istnieje również możliwość przywiezienia materiału z domu, wówczas należy dostarczyć pojemnik maksymalnie w godzinę. Zaleca się jednak uzyskać materiał do analizy w klinice, ponieważ od właściwego przechowywania ejakulatu zależy wiarygodność wyników badania.

Analiza w laboratorium



Próbka nasienia trafia niezwłocznie do laboratorium, w którym embriolodzy oceniają podstawowe parametry spermy, takie jak jakość czy liczbę plemników. Normy są ustalane przez Światową Organizację Zdrowia i takie same obowiązują na całym świecie dla wszystkich mężczyzn.  

Warto zaznaczyć, że nieprawidłowe wyniki wcale nie przekreślają szans na ciążę.

- Proces spermatogenezy, czyli tworzenia się i dojrzewania plemników, trwa ok. 3 miesiące. Mimo to badanie nasienia może być powtarzane częściej, np. co sześć tygodni. Przy nieznacznych odchyleniach od normy czasem wystarczy zastosować suplementację, zmienić tryb życia, by osiągnąć pożądane wyniki - wyjaśnia androlog.   

Jak dodaje dr Rogoza, dzięki współczesnej medycynie nawet pacjent ze znacznymi zaburzeniami parametrów nasienia może zostać ojcem.

- Najważniejsze to zrobić pierwszy krok, przełamać wstyd i podobnie jak kobieta regularnie odwiedza ginekologa, tak samo zachęcam, aby panowie umawiali się na wizytę do androloga, który precyzyjnie zinterpretuje wynik badania i w razie potrzeby dobierze odpowiednie leczenie - tłumaczy dr Rogoza.

* możliwość dodania komentarzy lub jej brak zależy od decyzji firmy zlecającej artykuł

Opinie

NIE PISZ Z NIENAWIŚCIĄ I HEJTEM.

TAKIE OPINIE SKASUJEMY.

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.