Metamorfoza terenu przed dworcem w Gdyni? Możliwa, ale trudna

Najnowszy artukuł na ten temat Ponad 200 nowych drzew w Sopocie do końca roku
Plac z kostki przy dworcu w Gdyni mógłby zamienić się w zielony skwer.

Stworzenie skweru z rabatami i bylinami przed dworcem w GdyniMapka to kolejna propozycja na zazielenienie betonowych części Trójmiasta. Obecnie to plac z kostki niezachęcający turystów ani mieszkańców do dłuższego pobytu. Koszt aranżacji przestrzeni to według szacunków ok. 300 tys. zł.



Czy w okolicach przydworcowych powinno być więcej zieleni?

Zobacz wyniki (1504)
W ostatnim czasie pokazaliśmy jak mogłyby wyglądać betonowe place w Gdańsku po zielonej metamorfozie, zaproponowanej przez naszych czytelników. Przedstawiliśmy propozycje zmian na betonowej pustyni przed City Forum w Gdańsku, a także terenach przy domu towarowym Jantar i dworcem PKP we Wrzeszczu.

Morze kostki warto zmienić



Podobnych "betonowych pustyń" nie brakuje też w Gdyni. Jednym z miejsc jest plac przed dworcem w Gdyni - pomiędzy postojem taksówek i głównym budynkiem dworca. To tyle istotne z punktu widzenia przestrzeni miejskiej, że plac to pierwszy widok, który oglądają turyści przyjeżdżający do Gdyni i wychodzący z pociągu.

A jak wiadomo, pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz. Obecnie, gdy turyści kierują się w stronę Śródmieścia, wita ich "morze kostki".

W przeszłości pisaliśmy, że nie da się po niej spokojnie przejść w szpilkach, a lokale w pasażu święcą pustkami.

Miejsce zaaranżowane w 2012 roku



To sytuacja obecna tam od 2012 roku, kiedy tuż przed Mistrzostwami Europy organizowanymi przez Polskę i Ukrainę zakończono renowację gdyńskiego dworca. O tym, by zazielenić plac o powierzchni 1000 m kw. nikt nie pomyślał.

Jednym z problemów są koszty



Czy udałoby się teraz? Teren należy do Polskich Kolei Państwowych. Przedstawiciele PKP nie ukrywają, że jednym z problemów mogłyby być pieniądze.

- Nowa aranżacja wiązałaby się ze wzrostem kosztów utrzymania tego terenu - sprzątaniem i pielęgnacją zieleni. Obecnie pielęgnacją trawników przed dworcem i klombów na placu zajmują się pracownicy PKP i firma sprzątająca - przyznaje Michał Stilger, rzecznik PKP S.A.

Ok. 300 tys. zł na aranżację, 20 tys. zł na utrzymanie



Poprosiliśmy o szacunkową wycenę takiej inwestycji firmę RTB Serwis, wykonującą kompleksowo podobne adaptacje i przebudowy.

Okazuje się, że koszt zmian wyniósłby szacunkowo ok. 300 tys. zł.

  • Około 150 tys. zł z tej kwoty trzeba byłoby wydać na wykonanie nowych aranżacji wraz z wysypaniem czarnoziemu, przygotowanie rabat, wykonanie nowych nasadzeń.
  • Blisko 85 tys. zł to szacowany koszt prac rozbiórkowych polegających m.in. na zerwaniu kostki, podbudowy i wywózce gruzu.
  • Od 30 do 70 tys. zł trzeba byłoby zapłacić za rośliny w zależności od rodzaju roślin: krzewów lub drzew.
  • Do 5 tys. zł trzeba byłoby przygotować na projekt i uzgodnienia oraz pozwolenia.

Utrzymanie zieleni na terenie podczas wiosny i jesieni to dodatkowo koszt ok. 22 tys. zł netto rocznie.

Jednym z rozwiązań przejęcie terenu



Nieoficjalnie można usłyszeć, że Gdynia miała w przeszłości próbować wyjść z inicjatywą zmian przy dworcu, ale sprawa nie wyszła poza luźne rozmowy.

O tym, że rozwiązaniem mogłyby być po prostu przejęcie terenu, pokazuje przykład z 2012 roku. Krótko po tym, jak wyremontowano dworzec w Gdyni, miastu udało się przejąć od Skarbu Państwa działkę o wielkości ponad 4,5 tys. m kw., leżącą w pasie ul. Dworcowej przy dworcu podmiejskimMapka.

Spółki PKP i tak niewiele z nią mogły zrobić, obwarowane planem zagospodarowania przestrzennego. Ponosiły za to koszty: sprzątania, odśnieżania etc. I starały się je minimalizować - stąd daleki od ideału wygląd tych terenów.

Po przejęciu przez Gdynię teren uporządkowano, pojawiła się zieleń, a przy okazji przebudowy ulic Podjazd i 10 Lutego pojawiło się tam rondo dla rowerzystów i droga rowerowa.

Szkoda zmarnowanego potencjału



Cały kompleks dworcowy Gdynia Główna, wraz z przyległym terenem, jest wpisany do rejestru zabytków, więc w przypadku zmian, byłaby konieczna zgoda konserwatora zabytków, co komplikuje cały proces.

Szkoda zatem, że dekadę temu, gdy zdecydowano o kosztownej inwestycji, nie pomyślano o tym, by podczas prowadzonej modernizacji dworca, wkomponować zieleń w to prestiżowe dla Gdyni miejsce.

Wydaje się, że położona kostka mogła być częścią skweru i komponować się z roślinami. Na skwerze dominowałyby krzewy, a może drzewa. Po tylu latach mogłyby nie tylko być ozdobą placu, ciesząc oko wiosną i jesienią, ale także latem dawać schronienie turystom i mieszkańcom przed prażącym słońcem.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (196)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »