Fakty i opinie

Miał 2,5 promila, uciekał obwodnicą

Uciekał obwodnicą przed policjantami, a jakby tego było mało, miał 2,5 promila alkoholu w organizmie. 54-latek wpadł na wysokości MatarniMapka.



Wiesz, że będziesz kierowcą, ale znajomy proponuje ci małe piwo. Co robisz?

piję, uważam, że po jednym piwie nie będę stwarzać zagrożenia na drodze 30%
piję, ale zostawiam auto i biorę taksówkę 12%
odmawiam, ale tylko ze względu na obawę przed karą, bo wiem, że taka ilość alkoholu na mnie nie działa 16%
odmawiam, bo nawet niewielka ilość alkoholu negatywnie wpływa na moje reakcje 42%
zakończona Łącznie głosów: 1578
W środę po godzinie 17 policjanci ruchu drogowego odebrali zgłoszenie, że gdańskim odcinkiem trójmiejskiej obwodnicy jedzie prawdopodobnie pijany kierowca forda.

Patrol drogówki pojechał na miejsce i na wysokości węzła Matarnia funkcjonariusze zauważyli pojazd, o którym mówił zgłaszający.

- Policjanci dali sygnał do zatrzymania się kierującemu fordem. Mężczyzna nie zastosował się do tych poleceń, gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli za kierowcą, dając mu polecenia do zatrzymania przy pomocy sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Po chwili na wysokości węzła Karczemki mundurowi zajechali mu drogę i uniemożliwili dalszą jazdę - mówi Magdalena Ciska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Funkcjonariusze zatrzymali 54-latka z Gdańska, który próbował uniknąć policyjnej kontroli. Ustalili, że kierowca forda był pijany. Badanie alkomatem wykazało, że miał prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie.

54-latek trafił na komisariat, a jego auto zostało odholowane na parking strzeżony. Policjanci zatrzymali także elektronicznie prawo jazdy gdańszczanina.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (88)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »