Fakty i opinie

Miejska spółka przejęła dwutygodnik i prawa do branżowej biesiady

"Wspólna kaczka", czyli największa biesiada dla branży morskiej zgromadziła w 2014 roku 2 tys. osób. Jej  organizatorem jest wydawnictwo Promare, właśnie kupione przez gdyńską spółkę komunalną Forum Kultury.
"Wspólna kaczka", czyli największa biesiada dla branży morskiej zgromadziła w 2014 roku 2 tys. osób. Jej organizatorem jest wydawnictwo Promare, właśnie kupione przez gdyńską spółkę komunalną Forum Kultury. fot. Maciej Bućko/galeria Trojmaisto.pl

Gdyńska spółka komunalna Forum Kultury kupiła właśnie udziały w wydawnictwie Promare, które wydaje dwutygodnik poświęcony gospodarce morskiej oraz organizuje "Wspólną Kaczkę", czyli doroczną biesiadę dyrektorów i prezesów firm zajmujących się gospodarką morską.



Czy miejskie spółki powinny inwestować w media?

tak, jeśli sądzą, że to dobry biznes 12%
tak, jeśli pasują do siebie tematycznie, a branża morska pasuje do Gdyni 16%
nie, miejskie spółki celowe mają zupełnie inne zadania 41%
nie, bo wykorzystają je do autopromocji 31%
zakończona Łącznie głosów: 321
Transakcja jest tak świeża, że wszyscy milczą na temat jej szczegółów. Udało nam się jednak ustalić, że Forum Kultury kupiło udziały w wydawnictwie Promare, należącym wcześniej do niemieckiej grupy DVV Media Group GmbH z Hamburga. Za ile?

- To tajemnica handlowa. Nie chcemy jej zdradzać - mówi Markos Pagudis, prezes zarządu gdyńskiej spółki komunalnej Forum Kultury.

Niewiele więcej ma do powiedzenia w zakresie planów wobec wydawnictwa. Wiadomo jedynie, że nie zmieni się jego profil.

- Mamy pomysł na jego rozwój, ale na razie jest jeszcze za wcześnie, by mówić o szczegółach, które jeszcze są dopracowywane. Na pewno spółka ma potencjał, a z dokumentacji z ostatnich lat wynika, że jest też dochodowa - dodaje Markos Pagudis.

Rzeczywiście, firma przynosiła w ostatnich latach zyski, choć niewielkie, z reguły na poziomie kilkunastu tysięcy złotych rocznie. Przy kapitale zakładowym rzędu 400 tys. zł nie jest wynikiem oszałamiającym.

- Nie można jednak powiedzieć, że mieliśmy finansowe kłopoty i zostaliśmy wykupieni. Nie mieliśmy żadnych problemów finansowych, były regularne zyski, a spółka jest w dobrym stanie - podkreśla prezes Promare Władysław Jaszowski.

"Namiary na morze i handel" to dwutygodnik i strona internetowa poświęcona branży morskiej.
"Namiary na morze i handel" to dwutygodnik i strona internetowa poświęcona branży morskiej.
Na czym zarabiała firma? Jej sztandarowe projekty to poświęcone branży morskiej dwutygodnik oraz strona internetowa "Namiary na morze i handel", wydawane raz w roku katalogi teleadresowe firm z branży gospodarki morskiej oraz coroczna impreza środowiska spedytorów i innych firm związanych z biznesem morskim - "Wspólna kaczka". Jej ostatnie edycje gromadziły po ok. 2 tys. osób, z których każda za udział płaciła co najmniej 325 zł.

- Właśnie na tym firma najwięcej zarabia, bo mimo niewielkiego, zaledwie kilkuosobowego zespołu redakcyjnego, sama gazeta funkcjonuje na granicy opłacalności. Dużo groźniejsze jest jednak to, że de facto miasto kupuje sobie gazetę, która będzie konkurować z innymi komercyjnymi podmiotami. A wiadomo, że dostęp do finansowania ma praktycznie nieograniczony - mówi nam pracownik branżowych mediów morskich.

Transakcja jest jednak zupełnie legalna. Choć zgodnie z prawem gminy nie mogą prowadzić działalności gospodarczej, to omijają ten przepis, powołując spółki celowe. Forum Kultury jest właśnie takim podmiotem. Powstało w celu zbudowania nowej siedziby Teatru Miejskiego, Mediateki i Galerii Sztuki w centrum Gdyni. Projekt jednak od lat nie może ruszyć, bo miasto sądzi się o działkę ze spadkobiercami jej właścicieli. Forum Kultury zbudowało więc Infobox, którym zarządza, a niedawno wchłonęło też Agencję Rozwoju Gdyni.

Czytaj więcej: Gdynia łączy miejskie spółki.

Szczegółowy plan wobec pozyskanego przez spółkę wydawnictwa ma zostać upubliczniony w ciągu najbliższych tygodni.

Prawnik: Wszystko legalne, ale czy istnieje merytoryczna zasadność?

Przedstawione kwestie regulują ustawy: o samorządzie gminnym oraz o gospodarce komunalnej. Art. 9 ust 2 pierwszej z tych ustaw mówi, że "Gmina oraz inna gminna osoba prawna może prowadzić działalność gospodarczą wykraczającą poza zadania o charakterze użyteczności publicznej wyłącznie w przypadkach określonych w odrębnej ustawie."

Druga ze wskazanych wyżej ustaw stanowi, iż gospodarka komunalna obejmuje w szczególności zadania o charakterze użyteczności publicznej, których celem jest bieżące i nieprzerwane zaspokajanie zbiorowych potrzeb ludności w drodze świadczenia usług powszechnie dostępnych.

Zgodnie z art. 10 tej ustawy "Poza sferą użyteczności publicznej gmina może tworzyć spółki prawa handlowego i przystępować do nich również wówczas, jeżeli zbycie składnika mienia komunalnego mogącego stanowić wkład niepieniężny gminy do spółki albo też rozporządzenie nim w inny sposób spowoduje dla gminy poważną stratę majątkową". Na tej podstawie możliwa jest sytuacja, gdzie gmina utworzyła spółkę, która dokonała akwizycji kolejnej spółki. Zgodnie z art. 10a cytowanej ustawy spółka "gminna" musi mieć radę nadzorczą, zaś zgodnie z art. 10b również radę nadzorczą musi posiadać spółka zależna od spółki "gminnej".

Konkludując, transakcja nabycia kolejnej spółki przez spółkę gminną wydaje się dopuszczalna i zgodna z prawem, pozostaje jednak pytanie o to, czy istnieje merytoryczna jej zasadność w świetle sygnalizowanych wyżej ograniczeń ustawowych.

radca prawny Bartosz Żukowski

Opinie (79) 3 zablokowane

  • Najważniejsze w Polsce są prawa do biesiady, ich przy winku za 1000 złotych i przy ośmiorniczkach i nasze przy piwku i grillu. (1)

    • 86 6

    • Rzecznik KGP Mariusz Sokołowski wespół z marnym aktorzyną Tomaszem Karolakiem (jakie znajomości w świecie celebrytów są) wybawili się swego czasu na sylwestrze za przeszło 4 tyś na głowę. Oczywiście płacić nie ma komu. Niejaki Zbigniew Stonoga (więzień sumienia III RP) wykupił ich długi od tego hotelu gdzie się bawili. Teraz będzie ich windykował.

      • 6 3

  • Cała władza w ręce rad. (1)

    Ta medialna również.

    • 64 5

    • a co pisowskiej biedocie umyslowej mieli dac?

      • 4 10

  • I teraz się zacznie propagandowa jazda bez trzymanki... (7)

    UM Gdynia zaleje miasto propagandą sukcesu i nie tylko, oczywiście na koszt mieszkańców.

    • 71 11

    • Znaczy jak zaleje? Gazetą branżowa?

      Lekarza?

      • 5 10

    • ale ty jesteś głupi....

      • 0 3

    • Ten dwutygodnik to pismo branżowe, dla wąskiej grupy specjalistów, więc pewnie 90% komentujących nie znało tego pisma. (1)

      • 4 3

      • skoro to pismo dla wąskiej grupy specjalistów to po co miasto go kupuje ?

        Czy teraz kupi periodyk dla hodowców gołębi albo złotych rybek ? To przecież też są wąskie grupy specjalistów.

        • 16 0

    • Ale Budyń w Budyniolandi robi to od lat na koszt podatnika wiec dlaczego mają byc gorsi! (2)

      • 0 10

      • Co robi? Kupuje firmy? Zajmuje się wydawaniem gazet?

        Jeśli chodzi o PR to Szczura nie przebijesz. Zamiast równych chodników macie propagandę sukcesu ... mam nadzieję, że po każdym potknięciu humor dopisuje.

        • 15 0

      • Co robi konkretnie? Gdynia od lat ma największy budżet na PR per capita, teraz dojdzie jeszcze więcej, więc o czym ty bredzisz?

        • 14 0

  • Niech na biesiadach zarabia miasto a nie Sowa i Przyjaciele. (7)

    • 22 24

    • Spółka kupiła gazetę branzowa (6)

      Afera! Sielski, jeśli w Gdyni większych afer nie ma, prokurator stawia zarzuty ale Pawłowi A. z innego miasta, a wy 1 artykuł temu poświęciliście, to się ciesze. Ciesze się, że tylko takie "afery" możesz opisywać w Gdyni.

      • 16 15

      • (1)

        Dokładniejszy wjazd NIKu do urzędu miejskiego i będzie tak samo jak w Gdańsku. Jak nie gorzej...

        • 18 5

        • Marzenia gdańszczanina, wyborcy PO

          Halo! To Gdynia, nie Gdańsk! Proszę nie mylić.

          • 10 10

      • a nie zastanawiało cie dlaczego Szczurek przez 4 kadencję nie zgromadził majątku? (3)

        A żona jest krezusem?

        • 20 0

        • Mnie zastanawia, że Adamowicz miał 7 mieszkań w 2013 r., a nagle w oświadczeniu za 2014 r. już tylko 3 czy 4. (2)

          Żadnego nie sprzedał, a w międzyczasie rozpoczęło się śledztwo w jego sprawie w prokuraturze poznańskiej. Więc jak widać i Szczurek i Adamowicz wykorzystują dopuszczalne zagrywki do tworzenia własnego wizerunku.

          • 2 4

          • to co piszesz to poprostu nieprawda (1)

            Sprawdź sobie chociażby na Trojmiasto_pl jak było, bo to temat wałkowany tutaj wielokrotnie. Adamowicz naiwnie myślał, że w tym kraju można oficjalnie się przyznawać do zarobienia pieniędzy. Szczurek wykazał się większym instynktem i oficjalnie jest biedny jak ta mysz, czy raczej szczur, kościelny.

            • 7 1

            • no cie prosze nie ściemniaj, że zarobił

              wg oświadczeń Paweł A. dostał darowizny od rodziny > 1 mln zł.
              po zakupie mieszkań, po pewnym czasie, część ich darował rodzinie (nie wiemy, czy tym samym)

              Z czym ci się to kojarzy?

              • 1 2

  • I sie kręci!

    Ciekawe czy tańce przy disco polo też są!?

    • 21 3

  • (3)

    OK, w Gdyni sobie robią jaja z prawa oraz z tzw wolności kapitałowej, któż mógłby zafikać wobec takiego podmiotu, który kapitał zawsze znajdzie, bowiem udziałowcem jest gmina która zawsze dokapitalizuje spółkę z podatków czy innych zasobów gminy.
    NORMALNE podmioty działające w gospodarce, odpowiadają swym kapitałem który jest ograniczony formalnie lub majątkiem właściciela. W przypadku gmin to ostatnie jest w praktyce nieograniczone, stąd tez należy tu przypomnieć barejowską legendarną postać prezesa Ochódzkiego, który wszak legalnie zdobywał finanse na drogich słomianych inwestycjach, a dlaczego, bo to nie były jego pieniądze.
    Ogólnie te trendy się nasilają, nic więc dziwnego, że niewielu jest chętnych do prowadzenia jakiegokolwiek biznesu w POlsce, nie dziwi też mimo wszystko popularność Korwina, wobec takiej patologii.
    Na koniec przypomnę tylko iż p. Sielski (absolutnie nie broniąc tutaj Szczurka) pisząc ten artykuł, zdecydowanie prowadzi PROPAGANDĘ gdyż takie same rzeczy dzieją się choćby w gminie Gdańsk a szczególnie w gminnej spłóce GIK.
    Różnic żadnych nie ma i podana wykładnia przez Bartosza Żukowskiego dotyczy także wszystkich spółek jakie przed kilku laty założył Adamowicz w gminie.
    Ta rzekoma troska o odzyskanie VAT-u, tworzy właśnie taka patologię, a mówiąc szczerze, zwyczajne złodziejstwo w majestacie nagiętego prawa.

    • 68 10

    • a co takiego się w GIKu dzieje?

      Jaką oni niby działalność komercyjną prowadzą?

      • 10 3

    • po prostu bredzisz

      jest jedna podstawowa różnica między działalnością GIK a kupowaniem jakiegoś biuletynu i organizowaniem biesiad. GIK ma wymierne rzeczy ; rozbudowa Słowackiego, budowa Trasy Sucharskiego, budowa tunelu pod Martwą Wisłą czy modernizacja i rozbudowa sieci tramwajowej w Gdańsku.

      • 12 2

    • Weź może przeczytaj jeszcze raz tę wykładnię, do źródeł jakbyś zajrzał też by nie zaszkodziło. GIK prowadzi działalność w zakresie zadań użyteczności publicznej, czyli statutowe zadania każdej gminy jak budowa dróg itp., to jednak różnica w porównaniu do tego tu "przedsięwzięcia".

      • 12 2

  • Markos, typowy nie grecki polak w "polskiej" spółce. (6)

    Co to się porobiło.

    • 22 8

    • Imię i nazwisko iscie litewskie. No chyba, ze wiesz, ze jest grekiem.

      • 2 2

    • ja wole litwina/greka niz jakiegos niedorozwoja z pisu.

      • 5 7

    • Jaki grecki? Pagudis to typowo litewskie nazwisko. Bardzo dużo osób w Polsce, tu urodzonych, ma nazwiska kończące się na "...is", co się ciskasz?

      • 3 7

    • grecki (2)

      Pan prezes jest synem greckiego emigranta . Polska przyjęła wielu Greków o orientacji lewicowej ( komunistyczno-socjalistycznej) którzy zdecydowali się wyjechać do krajów tzw. obozu socjalistycznego po wojnie domowej w Grecji.

      • 4 0

      • masz rację, on jest z pochodzenia Grekiem a nie Litwinem (1)

        a chodzi o emigrację po wojnie domowej i w czasie rządów w Grecji pułkowników. Stąd się wzięła na Wybrzeżu grecka kolonia.

        • 4 0

        • To może to odprysk po Skurasie?

          • 0 0

  • (1)

    I kręci się dalej, jak nie SKOK to to, jak nie to to tamto, Polska trwa, hura hura hura.

    • 21 5

    • no tak by wychodziło, mimo, że Dalmor dawno w Gdyni nie działa, to znów tu czuć zdechłymi śledziami.

      • 3 0

  • No to teraz sobie będą biesiadować jawnie i po legalu.

    • 28 1

  • Hmmm (2)

    "Rzeczywiście, firma przynosiła w ostatnich latach zyski, choć niewielkie, z reguły na poziomie kilkunastu tysięcy złotych rocznie. Przy kapitale zakładowym rzędu 400 tys. zł nie jest wynikiem oszałamiającym"

    A co takiego wspólnego ma wysokość kapitału zakładowego z wysokością zysku?

    • 29 5

    • Zysk netto do kapitalu wlasnego to ROE.

      Sam, wyrwany z kontekstu nie daje obrazu wyceny spółki. Używany w wycenie księgowej.

      • 10 1

    • Jak nie jestes ekonomusta to nie masz pojecia, ale jak jestes kumaty to wystarczy tobie haslo: alternatywa.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.