Fakty i opinie

Mieli polecieć na wakacje, zostali na lotnisku. Samolot nie zabrał 30 pasażerów

30 turystów nie odleciało z Gdańska do Burgas w Bułgarii.
30 turystów nie odleciało z Gdańska do Burgas w Bułgarii. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Trwa wyjaśnianie, dlaczego około 30 pasażerów nie odleciało z gdańskiego lotniska do Burgas w Bułgarii, choć turyści dotarli na czas na odprawę bagażową. - Rozmawiamy o tym z agentem handlingowym, działającym na zlecenie Ryanaira - przekazała Agnieszka Michajłow z Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy.



Czy zdarzyło się, że musiałe(a)ś odwołać zaplanowany urlop?

tak i to kilka razy 16%
tak, na szczęście tylko raz 18%
nie, zawsze realizuję swoje plany 66%
zakończona Łącznie głosów: 1757
O sprawie jako pierwsi poinformowali dziennikarze stacji RMF FM. Z relacji pasażerów, którą przytacza stacja, wynika, że osoby, którym nie udało się wsiąść na pokład samolotu, na lotnisku pojawiły się na ponad dwie godziny przed lotem.

Według relacji turystów, cytowanych przez rozgłośnię, trzy osoby, przy trzech bramkach obok siebie, próbowały obsłużyć kilkaset osób, które w bardzo krótkim czasie zgłosiły się na trzy różne loty tej samej linii lotniczej, co doprowadziło do opóźnień.

Pasażerowie mieli być także zapewniani, że odebrany od nich bagaż na pewno nie poleci bez właściciela, a samolot zabierze wszystkich turystów. Stało się jednak inaczej: pilot samolotu miał przekazać pasażerom że ma 1,5 godz. opóźnienia i nie wpuści więcej osób na pokład.

Radio podaje, że od tak zwanego agenta handligowego, obsługującego w Gdańsku firmę Ryanair, turyści dowiedzieć mieli się, że mogą - za darmo - przebukować swoje bilety na kolejny lot do Burgas. Samolot do Bułgarii ma odlecieć w środę, nie wiadomo jednak, czy dla wszystkich pasażerów znajdzie się miejsce.

- (...) przedstawiciel agenta (...) powiedział, że mamy przebukować bilety na środę. Natomiast nas było 30 osób, a miejsc było 26. Decydować miało pierwszeństwo, kto pierwszy, ten lepszy - opowiada niedoszły pasażer.

Przedstawiciele lotniska: takie sytuacje nie mogą się powtórzyć



O komentarz w sprawie poprosiliśmy przedstawicieli lotniska w Gdańsku.

- Ubolewamy, że część pasażerów nie odleciała z naszego lotniska do Burgas. Uważamy, że takie sytuacje nie mogą i nie powinny się powtórzyć. Rozmawiamy o tym z agentem handlingowym, działającym na zlecenie Ryanaira - poinformowała Agnieszka Michajłow, rzeczniczka portu lotniczego.
Potwierdza ona, że od handlingowego uzyskano informacje, że o tym, iż około 30 pasażerów nie odleciało do Burgas, zdecydowała linia lotnicza.

- I to do linii należy teraz kierować wszystkie reklamacje - podsumowuje nasza rozmówczyni.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (417)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »