Fakty i opinie

stat

Walczyli o zakaz parkowania. Nie udało się

Według części mieszkańców, parkowanie na jezdni przeszkadza innym kierowcom.

Najnowszy artukuł na ten temat

Nawet 300 zdjęć źle parkujących miesięcznie

Kolejna dyskusja mieszkańców Gdyni o parkowaniu. Jedni skarżą się, że przez samochody parkujące przy ul. Demptowskiej zobacz na mapie Gdyni jezdnią ciężko jest przejechać, zwłaszcza autobusom. Inni nie chcą zmian, by wygodnie parkować przed domami. Urzędnicy odpowiadają, że zakazu nie będzie, bo stojące na jezdni auta spowalniają ruch i tak jest bezpieczniej.



Przeszkadzają ci samochody zaparkowane na jezdni?

tak, nie powinny blokować ruchu nawet na lokalnych drogach 44%
tak, ale tylko wtedy, gdy jest duży ruch 23%
nie, lepiej niech stoją na jezdni, niż na chodnikach 33%
zakończona Łącznie głosów: 1135
Samochody parkują przy ul. Demptowskiej po obu jej stronach. Mieszkańcy chcieliby, alby w związku z tym ograniczyć postój, stawiając znak, że samochody mogą pozostawać zaparkowane maksymalnie do 15 minut. Ich zdaniem zmniejszyłoby to zatory. W ich imieniu, z interpelacją do władz miasta zwrócił się w tej sprawie radny Michał Bełbot z PiS.

Mieszkańcy "za", mieszkańcy "przeciw"



Zdania są jednak podzielone, bo jednym przeszkadzają w płynnej jeździe stojące samochody, a inni mieszkańcy je tam parkują. W większości są to lokatorzy pobliskich domów, którzy z różnych przyczyn pozostawiają samochody przed swoimi posesjami.

I to po ich stronie stanęli urzędnicy. Także dlatego, że po ul. Demptowskiej odbywa się przede wszystkim ruch lokalny, a nie tranzytowy.

- Zgodnie z obowiązującymi przepisami nie ma konieczności zapewnienia możliwości minięcia się pojazdów jadących w przeciwnych kierunkach. W przypadku zajęcia jednego pasa przez prawidłowo zaparkowany pojazd, należy ominąć go, zachowując przy tym bezpieczny odstęp, a w razie potrzeby zmniejszyć prędkość. Powoduje to m.in. dodatkowe uspokojenie ruchu drogowego - odpowiada Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni.
Wiceprezydent Gdyni podkreśla także, że nikt z ZKM Gdynia nigdy w tej sprawie nie interweniował, a wprowadzenie zakazu byłoby utrudnieniem, a nie ułatwieniem dla większości mieszkańców.

Policja rozwiąże problem?



Zgłaszający problem nie zamierzają jednak rezygnować. Zapowiadają, że sprawą zainteresują policję.

- Nie może być tak, że zmiany wprowadzamy dopiero po tym, jak dojdzie do wypadku. Zareagujmy wcześniej - naciska pan Tomasz, który przekonuje, że mieszkańcy nic na tej zmianie nie stracą. - Przecież wystarczy otworzyć bramę i wstawić samochód na podwórko i po problemie. Zyskają także ci, którzy parkują teraz na ulicy, bo także ich samochody będą bezpieczne - podkreśla.

Opinie (172) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.