Fakty i opinie

stat

Mieszkaniec Gdyni złamał kwarantannę

Najnowszy artukuł na ten temat

Dawid Podsiadło: co z biletami na koncert?

Policjant nie zastał kontrolowanego mężczyzny na miejscu. Zdjęcie ilustracyjne.
Policjant nie zastał kontrolowanego mężczyzny na miejscu. Zdjęcie ilustracyjne. fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

Miał pozostać na kwarantannie, nie pokazał się policjantom. Mieszkańcowi Gdyni, którego - pomimo nakazu - nie było w domu, grożą teraz konsekwencje. Choć to kolejny przypadek złamania przymusowej izolacji w Trójmieście, funkcjonariusze podkreślają, że większość osób stosuje się do nakazu służb sanitarnych.



Konsekwencje grożące za złamanie kwarantanny:

są zbyt surowe 7%
są zbyt łagodne 57%
są w sam raz 36%
zakończona Łącznie głosów: 6999
Wraz z rozprzestrzenianiem się epidemii koronawirusa po Polsce policjantom przybyło nowych obowiązków. To bowiem do nich należy codzienna kontrola osób objętych kwarantanną.

W samej Gdyni - jak słyszymy od mundurowych - funkcjonariusze każdego dnia muszą sprawdzić około tysiąca adresów.

Ta liczba to m.in. efekt powrotów rodaków spoza granic Polski. Zgodnie z przepisami takie osoby automatycznie trafiają do 14-dniowej kwarantanny. I choć większość z nich przestrzega obostrzeń, zdarzają się niechlubne wyjątki.

Czytaj też: Na czym polega dwutygodniowa kwarantanna?

Do takich należy mężczyzna z Karwin, który na kwarantannie przebywać miał od 23 marca.

- Od tej daty policjanci kontrolowali go codziennie, 25 marca funkcjonariusz nie zastał mężczyzny w miejscu zamieszkania - mówi Jarosław Biały z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.

Policjanci ustalą, dlaczego złamano kwarantannę



Na razie nie wiadomo, dlaczego gdynianin postanowił złamać kwarantannę - następnego dnia był już w domu. Powód jego nieobecności najprawdopodobniej zostanie ustalony, dopiero gdy zakończy jej odbywanie. Za złamanie kwarantanny grożą konsekwencje - nawet 30 tys. złotych kary.

To kolejny przypadek złamania kwarantanny w Trójmieście. W ostatni weekend mundurowi z Gdańska odnotowali dwie podobne sytuacje. Wówczas funkcjonariusze ustalili, że obie osoby - niezależnie od siebie - opuściły miejsce zamieszkania i... poszły na zakupy.

Opinie (398) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.