Fakty i opinie

stat

Mikołaj przyciągnie turystów poza sezonem?

Św. Mikołaj ma przyciągnąć nad Bałtyk turystów poza sezonem letnim.
Św. Mikołaj ma przyciągnąć nad Bałtyk turystów poza sezonem letnim. fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl

Co święty Mikołaj robi na plaży w Trójmieście? Wypoczywa i zachęca rodaków do przyjazdu nad morze także poza sezonem. Kolejny etap akcji "Czas na Bałtyk" zainaugurowano na plaży w Brzeźnie. Tylko czy Mikołaj ze sztuczną brodą i monidła przekonają Polaków do wakacji nad Bałtykiem jesienią i zimą?



Zdjęcie ze św. Mikołajem to część promocji nadmorskich miejscowosci.
Zdjęcie ze św. Mikołajem to część promocji nadmorskich miejscowosci. fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl
Za miesiąc skończy się lato, a tym samym manna z nieba dla nadmorskich hoteli, pensjonatów, pubów i smażalni ryb. Dlatego samorządy województwa pomorskiego i zachodniopomorskiego blisko rok temu rozpoczęły pod hasłem "Czas na Bałtyk" walkę o turystę posezonowego. Jedną z pierwszych odsłon tej akcji była akcja "Plaża na stoku", gdzie na sztucznej plaży w Zakopanem, w samym środku zimy, przy kilkunastostopniowym mrozie piękne dziewczyny ubrane w... bikini, promowały spędzanie czasu nad Bałtykiem.

Teraz turystów do wydawania pieniędzy nad morzem ma zachęcić "Mikołaj na plaży" - święty z brodą i hostessami oraz monidła.

- Akcja trwa już prawie cały rok, a potrwa jeszcze kilka miesięcy i na pewno będzie ponawiana - zapowiada Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego. - Chcemy, by polskie morze było promowane permanentnie, bo konkurencja, zwłaszcza w obszarze Morza Bałtyckiego i Śródziemnego, jest niezwykle silna.

Czy akcja ze św. Mikołajem promującym wypoczynek nad Bałykiem poza sezonem cię przekonuje?

zdecydowanie tak, jest ciekawa, zabawna i na pewno trafia do wielu osób 18%
raczej nie, jest dość przaśna, a to nie zachęci bogatych Polaków do przyjazdu nad morze 17%
zdecydowanie nie, jest kiczowata, prowokuje do śmiechu, a nie ponownego odwiedzenia miasta 65%
zakończona Łącznie głosów: 342
Walka toczy się jednak o turystę polskiego, a więc z "natury" mniej zamożnego, niż jego zachodni odpowiednik. - Nasz target jest różny, są to zarówno turyści zamożni, którzy szukają bardzo drogich usług, a także mniej zamożni. W akcji "Czas na Bałtyk" chodzi nam przede wszystkim o promowanie aktywnych i niedrogich form wypoczynku nad morzem, które można uprawiać także poza sezonem letnim jak. np. nordic walking, jazda na rowerach, windsurfing czy jazda konna - mówi marszałek. - Chcemy zwrócić uwagę na prozdrowotny wypoczynek nad Bałtykiem, którego Polacy potrzebują, a oferty są na niemal każdą kieszeń. Skupiamy się głównie na rodakach, gdyż to ich najwięcej wypoczywa nad polskim morzem. Choć obserwuję, że coraz więcej odwiedza nas turystów z Niemiec, Ukrainy czy Kaliningradu.

Tylko czy Polaków zainteresuje przaśna oprawa akcji - św. Mikołaj z ewidentnie sztuczną brodą, choć naturalnie wyhodowanym brzuchem - którego będzie można zobaczyć na aż 23 nadbałtyckich plażach, a do tego jeszcze rozstawione kiczowate monidła?

- W prowokacyjny sposób rozpoczęliśmy akcję [plażowiczki w bikini na mrozie w górach - przyp. red.], tak samo chcemy prowokować. św. Mikołajem, podkreślając walory tych miejsc w okresie zimowym. Myślę, że ta drobna prowokacja trafi do świadomości Polaków - mówi Mieczysław Struk.

W całorocznej akcji "Czas na Bałtyk" biorą udział 23 nadbałtyckie gminy oraz samorządu województwa pomorskiego i zachodniopomorskiego. Projekt kosztuje ok. 700 tys. zł, które pochodzą z kas samorządu pomorskiego i zachodniopomorskiego, a także od Polskiej Organizacji Turystycznej.

Akcja "Plaża na stoku".

Opinie (57) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.