Fakty i opinie

stat

Kradzież trzystu młotków z autobusów

Najnowszy artukuł na ten temat

Zgasił silnik i zażądał, by pasażerka wysiadła

Tylko w 2018 roku GAiT zakupił 315 sztuk młotków, by uzupełnić braki w autobusach. Żaden z brakujących młotków nie został użyty do wybicia szyby w wyjściu awaryjnym.
Tylko w 2018 roku GAiT zakupił 315 sztuk młotków, by uzupełnić braki w autobusach. Żaden z brakujących młotków nie został użyty do wybicia szyby w wyjściu awaryjnym. mat. prasowe

Młotki do rozbijania szyb w awaryjnych sytuacjach znajdują się niemal w każdym pojeździe komunikacji miejskiej. Bywa jednak, że są mocno przytwierdzone, np. opaskami zaciskowymi. - To nie uniemożliwia skorzystania z nich, ale odstrasza chuliganów, którzy chcieliby je ukraść. A to zdarza się nagminnie - przekonują pracownicy GAiT.



Opaska ma zabezpieczyć młotek przed kradzieżą. Zdaniem naszego czytelnika może też utrudnić zerwanie młotka w sytuacji kryzysowej.
Opaska ma zabezpieczyć młotek przed kradzieżą. Zdaniem naszego czytelnika może też utrudnić zerwanie młotka w sytuacji kryzysowej. fot. czytelnik
O sposobie mocowania młotków do rozbijania wyjść awaryjnych poinformował nas czytelnik. Do maila dołączył zdjęcie, na którym widać młotek zamocowany na plastikowej opasce.

Krzysztof Wojtkiewicz, przedstawiciel Gdańskich Autobusów i Tramwajów zaznacza, że nie wszystkie młotki są mocowane w taki sposób.

- Na przykład w najnowszych autobusach młotki uwiązane są do stalowej linki - mówi Krzysztof Wojtkiewicz.
Co ciekawe, przepisy nie regulują obecności tych urządzeń w autobusach, jednak w praktyce wszystkie pojazdy GAiT takie młotki posiadają, w pobliżu każdego wyjścia awaryjnego.

Ponad trzysta skradzionych młotków



- Niestety, młotki te są często przedmiotem kradzieży. W ubiegłym roku kupiliśmy 315 sztuk młotków, by uzupełnić braki w autobusach. Żaden z brakujących młotków nie został użyty do wybicia szyby w wyjściu awaryjnym. Na szczęście nie było takiej potrzeby - zaznacza Krzysztof Wojtkiewicz.

Czy zdarzyło ci się, że autobus albo tramwaj, którym jechałeś, został awaryjnie zatrzymany?

tak, zdarzyło mi się 36%
nie, nigdy nie byłem w takiej sytuacji 60%
tak, sam zatrzymałem tak tramwaj/autobus 4%
zakończona Łącznie głosów: 1476
Warto zaznaczyć, że taki przedmiot kosztuje od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych.

Co ważne - jak zapewnia przedstawiciel GAiT - niezależnie od autobusu i sposobu mocowania, potwierdza się, że każdy młotek można w razie potrzeby zdjąć i wykorzystać do zbicia szyby w wyjściu awaryjnym.

- Zabezpieczenie młotka plastikową opaską nie uniemożliwia jego wykorzystania. Zniechęca natomiast do kradzieży, poprzez jej utrudnienie. Aby oderwać młotek od mocowania, trzeba nim nieco mocniej szarpnąć, co z pewnością przykułoby uwagę współpasażerów lub kierowcy - twierdzi nasz rozmówca.
Warto pamiętać, że młotka można użyć tylko i wyłącznie wtedy, gdy nastąpi konieczność opuszczenia pojazdu, a nie da się tego zrobić drzwiami. Wyjścia awaryjne można również "sforsować" bez użycia młotka: ich konstrukcja zakłada bowiem możliwość wyważenia za pomocą uderzenia innym przedmiotem lub wypchnięcia nogą.

Rozkład jazdy komunikacji miejskiej



- Jeżeli dojdzie do nieuzasadnionego zbicia szyby a sprawca zostanie ujęty, ponosi on koszt naprawy. Fakturę wystawia GAiT. Sprawca może zapłacić dobrowolnie albo sprawa kierowana jest do sądu - podsumowuje Krzysztof Wojtkiewicz.

Gdańsk rozbudowuje flotę



Mieszkańcy Gdańska jeżdżą dziś autobusami, których średni wiek to 10 lat. Dużo bardziej wiekowe są tramwaje, tu bowiem mowa o średniej 28 lat. I choć Zygmunt Gołąb, rzecznik ZTM, opowiada, że od 2012 r. w taborze GAiT jeździ aż 40 nowych składów Pesa Swing i Pesa Jazz Duo, to przyznaje, że nadal również funkcjonuje 12 składów tramwajów typu Konstal 105Na, pochodzących z lat 80.

Ostatecznie rok 2020 spółka zamierza zakończyć z taborem tramwajowym, którego średni wiek będzie o blisko połowę niższy niż obecnie. Od początku przyszłego roku, po dostarczeniu do Gdańska 48 nowych dzierżawionych Mercedesów Citaro, prawie połowa floty autobusowej GAiT będzie młodsza niż dwa lata.

Nowe autobusy dotarły do Gdańska