Fakty i opinie

Morskie symbole Gdyni

artykuł historyczny
Najnowszy artukuł na ten temat

98 lat temu zaczął powstawać port w Gdyni

Nadmorskie centrum Gdyni jest unikatowe nie tylko w skali Trójmiasta.
Nadmorskie centrum Gdyni jest unikatowe nie tylko w skali Trójmiasta. fot. Fotokejt/galeria Trojmiasto.pl

Gdynia to miasto nierozerwalnie związane z morzem od czasów jej powstania. Jakie morskie symbole miasta do dziś stanowią o jego odbiorze? Wybraliśmy pięć - naszym zdaniem - najbardziej charakterystycznych miejsc i obiektów.



Port Gdynia - czyli co było pierwsze, jajko czy kura



Port Gdynia to koło zamachowe pomorskiej gospodarki.
Port Gdynia to koło zamachowe pomorskiej gospodarki. fot. Artur Teca/galeria Trojmiasto.pl
"Nie ma Gdyni bez portu, nie ma portu bez Gdyni" - to przedwojenne powiedzenie nie straciło na aktualności także dziś. Gdy zaczynano budować port w Gdyni, miejscowość liczyła 1,3 tys. mieszkańców i były w niej zaledwie 132 domy. Dziś niemal ćwierćmilionowa Gdynia nadal ściśle związana jest z portem, który odpowiada nie tylko za sporą część jej gospodarki i zatrudnienia mieszkańców, ale zaczyna też kreować przestrzeń - przebudowa ulic i skrzyżowań w okolicach portu to spore ułatwienie nie tylko dla mieszkańców, ale wszystkich, którzy choćby przejeżdżają przez centrum.

Dworzec Morski - czyli okno na świat także dla ludzi



Dworzec Morski gości obecnie statki wycieczkowe. Kiedyś w rejsy do Ameryki wypływały stąd transatlantyki.
Dworzec Morski gości obecnie statki wycieczkowe. Kiedyś w rejsy do Ameryki wypływały stąd transatlantyki. fot. Krzysztof Gnat/galeria Trojmiasto.pl
Port to oczywiście koło zamachowe gospodarki całego regionu, ale kiedyś dostęp do morza był też równoznaczny z możliwością stosunkowo taniego podróżowania na dalekie dystanse. Pasażerskie połączenia lotnicze praktycznie nie istniały, a podróż koleją nie wszędzie była możliwa. Dziś w Dworcu Morskim działa Muzeum Emigracji, bo właśnie stamtąd na oceany całego świata wypływały transatlantyki. Tłumy na "Batorym" i "Piłsudskim" to historia, która powoli zatacza koło. Dziś również przypływają tu statki, ale z turystami zza granicy.

Dworzec Morski jest bowiem pierwszym miejscem, jakie widzą pasażerowie przypływających do Gdyni wycieczkowców. Szacuje się, że każdy ich pasażer pozostawia w naszym regionie 80 euro. W tym roku wzbogaciliśmy się więc dzięki nim o ok. 40 mln zł.

Dar Pomorza - czyli biała fregata



Podświetlony Dar Pomorza.
Podświetlony Dar Pomorza. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl
Dar Pomorza od 1929 roku związany jest z Gdynią, gdy za 7 tys. funtów został kupiony po zbiórce organizowanej przez Pomorski Komitet Floty Narodowej. Żaglowiec pływający dla Państwowej Szkoły Morskiej w Gdyni przez 51 lat szkolił nawigatorów. W ciągu 102 rejsów szkolnych przepłynął pół miliona mil morskich z 13 384 słuchaczami Szkoły Morskiej. Dziś jest zacumowany przy gdyńskim nabrzeżu i można go zwiedzać.

Dar Młodzieży pływa do dziś



Mówi się, że są trzy ideały piękna: kobieta w tańcu, konie w galopie oraz żaglowiec pod pełnymi żaglami. To jeden z nich: Dar Młodzieży podczas rejsu.
Mówi się, że są trzy ideały piękna: kobieta w tańcu, konie w galopie oraz żaglowiec pod pełnymi żaglami. To jeden z nich: Dar Młodzieży podczas rejsu. fot. Tomasz Lamke/galeria Trojmiasto.pl
Dar Młodzieży również powstał dzięki publicznej zbiórce, ale tym razem nie udało się zebrać pełnej kwoty, ale po wielu perturbacjach budowę jednostki udało się dokończyć. Już w pierwszym roku żaglowiec wziął udział w regatach z brytyjskiego Falmouth do Lizbony. Rankiem 27 lipca załoga zauważyła czerwone rakiety wzywające pomocy. Okazało się, że w wyniku pożaru na jachcie "Peter von Danzig" jeden z żeglarzy potrzebował pomocy lekarskiej. Daru Młodzieży podjął go na pokład, gdzie zajął się nim lekarz okrętowy. To wszystko zajęło cztery godziny, a mimo to polska ekipa pierwsza przekroczyła linię mety, wyprzedzając o 14 minut i 18 sekund niemiecki bark "Gorch Fock". Otrzymała też nagrodę fair play Polskiego Komitetu Olimpijskiego w 1982 roku. W przeciwieństwie do Daru Pomorza dziś pływa po morzach i oceanach, a jego widok pod pełnymi żaglami jest bezsprzecznie symbolem Gdyni.

ORP Błyskawica z lat świetności Marynarki Wojennej



ORP Błyskawica jednoznacznie kojarzy się z Gdynią.
ORP Błyskawica jednoznacznie kojarzy się z Gdynią. fot. Artur Teca/galeria Trojmiasto.pl
Błyskawica jako okręt-muzeum funkcjonuje od roku 1976. Ten polski niszczyciel zbudowano w latach 1935-36 w Wielkiej Brytanii. W 1937 roku pierwszy raz wpłynął on do Gdyni. Do rozpoczęcia wojny był w służbie Polskiej Marynarki Wojennej.

Załoga Błyskawicy walczyła dzielnie na morzu Północnym i Śródziemnym, na Atlantyku, Kanale La Manche i w Zatoce Biskajskiej. Okręt podczas II wojny światowej zniszczył dwa niszczyciele i dwa eskortowce, uszkodził trzy okręty podwodne, zestrzelił też trzy samoloty nieprzyjacielskie. Do dziś jest zdecydowanie najchętniej odwiedzanym obiektem muzealnym w Gdyni, a liczba gości na pokładzie przekracza 100 tys.

Opinie (124) ponad 10 zablokowanych

  • Gdzie "super pomnik" ???

    Dla deskorolek ??? Gdynia niestety już dawno nie jest morska...PLO,Dalmor i stocznie wszystko w piz.... poszło ! Deweloperzy zabierają każdy teren,a władza się cieszy.Gdzie cała nasz flota ? O Marynarce Wojennej nie wspominając.....

    • 147 32

  • Gdynia miasto w którym czas się zatrzymał

    w latach 90-ych

    • 128 36

  • Wyluzuj. Idź na spacer.

    • 18 25

  • Pięknie wybraliście symbole, ale ja mam alternatywna listę, oto ona:

    1 dziurawe i krzywe chodniki
    2 brak ścieżek rowerowych
    3 korki
    4 niepotrzebne imprezy za grubą kasę
    5 lotnisko marnujące się!

    • 137 39

  • a nie wcześniej?

    • 9 4

  • do punktu 4 dodam jeszcze "info box"

    oraz liczbę urzędników których utrzymuje miasto w dobie komputeryzacji!!!

    • 27 9

  • Boże tam już nic nie ma wies pełna geba

    • 45 30

  • Są lepsze symbole

    Pseudo ogródki działkowe przy al Zwycięstwa / wypasione bryki i mieszkanie prawie za darmo/, dookoła syf, ul, Jesionowa z pseudo fabrykantami /dalej syf/, dickmana na Oksywiu -porażka ,grabowek ,pucka ,tereny dawnych Zakładów Mięsnych ,itd mogę książkę napisać, ale Gdynia została opanowana przez gryzonia a brak inseminatora

    • 80 23

  • Szkoda że Gdynia tak odwróciła się od morza.Flota.nie istnieje,marynarka wojenna same.zlomy...tylko punktowce budują.

    • 79 16

  • Świata chyba nie widziałeś.

    Wszędzie wszystko się rozpada.

    • 8 12

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.