Muzeum Kryminalistyki: tu odnajdziesz ślady nie tylko Skorpiona

Zwiedź z nami Muzeum Kryminalistyki.


Pistolet z chleba lub części rowerowych, belka, na której zawisł słynny morderca z Trójmiasta "Skorpion", zmumifikowane zwłoki niezidentyfikowanego mężczyzny i wiele innych eksponatów o mrocznej, ale autentycznej przeszłości można zobaczyć w Muzeum Kryminalistyki Uniwersytetu Gdańskiego przy ul. Bażyńskiego zobacz na mapie Gdańska.



Czy wybrał(a)byś się do Muzeum Kryminalistyki?

tak, byłem(łam) już tam, jeszcze kiedy nie funkcjonowało jako muzeum 9%
tak, chętnie 79%
raczej tak, choć nie wiem, jak zniosłabym/zniósłbym drastyczniejsze eksponaty 7%
nie, to nie dla mnie 5%
zakończona Łącznie głosów: 696
Choć istnieje od blisko 30 lat, mało kto o nim słyszał, a jeszcze mniej osób wie, że kilkanaście lat temu mieściło się w Katowni na Targu Węglowym. Wcześniej służyło głównie studentom Wydziału Prawa i Administracji i dlatego właśnie do jego murów zostało przeniesione. Ale w czerwcu 2012 r. przekształciło się w pełnoprawne muzeum i otworzyło na szerszą publiczność. Ten fakt przypieczętuje w piątek 25 stycznia oficjalnym "otwarciem" już jako typowe muzeum, a nie wyłącznie jednostka dydaktyczna uczelni.

- Zawsze byliśmy kojarzeni głównie z uczelnią, teraz wychodzimy do mieszkańców Trójmiasta, którzy chcieliby obejrzeć nasze zbiory. Uprzedzam jednak, że to wycieczka tylko dla osób o mocnych nerwach i na pewno nie dla małych dzieci - mówi Janusz Czeczko, pracownik Muzeum Kryminalistyki UG.

Rzeczywiście nerwy trzeba mieć mocne - zwłaszcza że już przy wejściu w wąskim korytarzu ze ścian spoglądają na nas eksponaty, w tym zdjęcia zmasakrowanych zwłok ofiar najgłośniejszych wypadków ostatnich lat w Trójmieście, jak choćby wypadku autobusu w Kokoszkach, wybuchu gazu we Wrzeszczu czy tragicznie zakończonej przeprawy promowej przez Motławę w 1975 r.

To nie wszystko. W centralnej części sali, gdzie mieści się największa część eksponatów, znajdują się naturalnie zmumifikowane zwłoki niezidentyfikowanego mężczyzny.

- Zleciliśmy ostatnio szereg badań toksykologicznych, może one przybliżą nas do wyjaśnienia tej sprawy - dodaje Czeczko.

Część zbiorów poświęcona jest jednemu z bardziej znanych przestępców związanych z Gdańskiem - "Skorpionowi". Paweł Tuchlin długo uciekał przed wymiarem sprawiedliwości. Po zatrzymaniu w 1983 r. podczas śledztwa przyznał się do 11 zabójstw i 10 usiłowań. Podczas przesłuchania miał powiedzieć, że mordował, by... poczuć się lepiej. Był jednym z pierwszych przestępców, na którym przeprowadzono niezwykle dokładne badania psychiatryczne. Mimo to lekarze nie doszukali się u niego żadnych zaburzeń.

Oprócz "kolekcji" morderców, są też samobójcy, którzy odebrali sobie życie w niespotykanych okolicznościach lub posługując się zaskakującymi narzędziami, ludzkie organy zatopione w formalinie, broń wytworzona metodą chałupniczą (strzelającą np. z przerobionej zabawki, z części rowerowych czy niestrzelające "straszaki" z chleba czy modeliny) i wiele innych.

Choć zbiory mieszczą się na niewielkiej przestrzeni, jest co oglądać, zwłaszcza że, jak zapewniają władze muzeum, eksponatów ma systematycznie przybywać.

Muzeum Kryminalistyki znajduje się na pierwszym piętrze gmachu Wydziału Prawa i Administracji w kampusie Uniwersytetu Gdańskiego przy ul. Bażyńskiego zobacz na mapie Gdańska. Zwiedzać je można po wcześniejszym umówieniu się pod tel. 523 28 98 lub 523 29 01 w grupie do 20 osób. Dotychczas zwiedzanie miało charakter nieodpłatny, na razie władze placówki nie podjęły decyzji o wprowadzeniu opłat.

Opinie (75) 6 zablokowanych

  • fajna jatka

    kół, supo, oki.

    • 0 21

  • Panowie i Panie (5)

    Jak do tego Muzeum Kryminalistyki wejdziecie to spoglądać będą na Was, kochani, zmasakrowane zwłoki ofiar. Pomyślcie wtedy, ile wytrzymałości psychicznej muszą mieć mordercy, żyjący jaszcza kaci UB, SB i inni zwyrodnialcy, skoro tego typu widoki mają w snach bardzo często.

    • 61 40

    • (3)

      Kto tutaj dał minusa? Na tym portalu byłych utrwalaczy władzy ludowej, byłych milicjantów, esbeków i bolków pełno. Ci polskojęzyczni w przeciwieństwie do Polaków nie pracują bo tuż po zdradzieckim okrągłym stole sami się uwłaszczyli i żyją z "sprywatyzowanej" własności, bo mają wysokie, wcześniejsze emerytury i dużo wolnego czasu. I bardzo tego nie lubią, kiedy ktoś o nich pisze.

      • 26 22

      • po minusach (2)

        Widać liczbę czerwonego ścierwa, które nie zostało rozliczone.

        • 13 12

        • Licz sie ze slowami bo i na ciebie przyjdzie czas rozliczenia. (1)

          • 10 6

          • Zdrajcy, zwyrodnialcy, sługusy Moskwy "uczcili" wyrokami śmierci na komandorów powstanie państwa "ludowego"!

            Przyjmuję, że jesteś normalny, tylko niezorientowany. Zanim zaczniesz się dziwić, poznaj historię, ówczesne realia. Niektórzy bohaterowie września uniknęli represji i to był cud! Czy wiesz, jak byli przesłuchiwani zamordowani komandorzy Mieszkowski, Przybyszewski i Staniewicz? Kapitan Tadeusz Jędrzejkiewicz, który przeszedł przez śledztwo Informacji Wojskowej i przeżył, choć przez 7 miesięcy i 20 dni przebywał w celi śmierci, oczekując każdego dnia na wywołanie i egzekucję, pisał w książce "Cela śmierci" (2000) o metodach: "Bicie po głowie, bicie pałką, bicie batem, bicie innymi przedmiotami w zasięgu ręki oprawcy, wlewanie nocą wody do celi, kopanie po nogach, wyrywanie włosów z głowy, rozgniatanie palców nóg butami, sadzanie na nodze od stołka, bicie pałką w pięty, smaganie pejczem, miażdżenie palców rąk, bicie pięścią po twarzy, kopanie leżącego więźnia, przypalanie papierosem okolic oczu i ust, karcer z wodą, nieustanne budzenie w nocy przez wiele dni, przetrzymywanie nago w celi z otwartym oknem w zimie i polewanie wodą, całonocne stójki przez kilkanaście dni, wielomiesięczna izolacja i zakaz wychodzenia z celi, pozorowanie wykonania wyroku śmierci, konwejer - śledztwo non stop dzień i noc przez kilka dni, uderzanie głową o ścianę, obelgi i wyzwiska pod adresem więźnia i jego rodziny, szantażowanie zabiciem najbliższych, fałszywe informowanie o tym, że żona wystąpiła o rozwód, pozbawienie wody i jedzenia przez kilka dni".
            Przypomnijmy, że rtm. Witold Pilecki - uznany przez angielskiego oficera wywiadu i pisarza historycznego Michaela Foota za jednego z sześciu najodważniejszych uczestników konspiracji antyniemieckiej w okupowanej Europie, dobrowolny więzień i uciekinier z KL Auschwitz - powiedział swojej żonie na widzeniu po "śledztwie": "Oświęcim to przy tym igraszka"...

            • 3 2

    • A kim ty jesteś?

      Jesteś dobrze zorientowany jakie i kto ma widoki w snach. Czyżbyś to wiedział z autopsji?

      • 1 0

  • super sprawa! uwaza jednak, ze takie muzeum powinno byc w katowni! (7)

    pamietam swietne wyklady z dr. Wnorowskim! to byly czasy:-)

    • 80 5

    • Też wolałbym takie muzeum w katowni, zamiast bursztynów, które można wystawić gdziekolwiek indziej.

      • 22 3

    • Dr bez kropki (1)

      A tak ogóolnie - dr Wnorowski skromny człowiek, jakich ze świecą szukać w uczelnianej rzeczywistości. Przecież i on brał udział w namierzaniu Skorpiona. A nie chwali się tym zupełnie.

      • 8 9

      • dr - doktor
        dr. - doktorem, doktorowi etc.

        • 21 1

    • Byłem kiedyś z klasą i moim nauczycielem od historii w tym muzeum, gdy mieściło się jeszcze w Katowni. Szkoda, że już się tam nie mieści, ale na pewno wybiorę się teraz jeszcze raz

      • 1 0

    • odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu

      Studiowałam ekonomię, ale w ramach zajęć fakultatywnych mogliśmy wybrać sobie zajęcia również z innych wydziałów. I właśnie dzięki temu trafiłam na wykłady z kryminalistyki do dr Wnorowskiego. Zajęcia, które będę pamiętała na zawsze (daktyloskopia, fascynujące wykłady itp.)No i oczywiście zaliczenie przedmiotu w katowni (bo tam miał swój gabinet). To było niesamowite - wąskie korytarze stare mury, wysokie schody. Pamiętam, że poszłam z mamą, która dzięki temu mogła zobaczyć katownię od środka i do tej pory jest przeszczęśliwa, że byłą tam, gdzie normalni zjadacze chleba (czyt. nie studenci prawa) nigdy nie zaglądali.

      • 8 1

    • do katowni z tym!

      słynna belka i zmumifikowane zwłoki? OBRZYDLIWOŚĆ.

      • 2 5

    • dr Wnorowski

      Racja! też miałam z nim zajęcia w katownii i pisałam pracę mgr, to były czasy...

      • 1 0

  • Muzeum kryminalistyki (4)

    Imienia PO-wskiej sitwy.

    • 31 66

    • lepiej pisowskiej sekty psychicznie chorych co ? (2)

      • 10 10

      • (1)

        Uzasadnij.

        • 1 1

        • uzasadnienie jest takproste, ze ogranicze sie dodwóch słów

          Jarek Antoni

          • 2 1

    • jakim imbecylem trzeba być, żeby...

      ...do każdego wątka ładować polityczne animozje!?

      • 7 0

  • Czujecie ten moment,czujecie innowacyjność

    To Gdański Układ.

    • 22 16

  • Kustoszem muzeum powinien być naczelny szeryf IV RP Ziobro (1)

    • 21 30

    • Nikt go nie lubił na tym wydziale prawa i administracji

      bo jak lubić człowieka, który po dostaniu się do polityki doznaje nagle oświecenia i ignoruje zwyczaje prawne wypracowywane 2500 lat.

      • 4 0

  • Czyli bez zebrania grupy nie można zwiedzić? (1)

    Kiepsko.

    • 30 4

    • samemu straszniej

      ale grupę tworzą już 3 osoby, więc nie tak ciężko zebrać

      • 1 0

  • No i zarombiscie witek z rozi z ogonem krasnalkiem z rozi beda mieli co ogladac

    • 4 4

  • aby "poczuć" klimat Skorpiona, polecam książkę (3)

    a potem wizytę w muzeum.

    • 8 3

    • jaki tytuł? jaki autor? (2)

      chętnie przeczytam. Pozdrawiam.

      • 2 0

      • (1)

        tytuł "Czas Skorpiona" autora nie pamiętam :)

        • 3 0

        • Autorzy to Michał Pruski i Zbigniew Żukowski.

          • 2 0

  • BARDZO fajny pomysł, ale... (3)

    Ale w sumie robicie tylko apetyt p. Czeczko.
    "...teraz wychodzimy do mieszkańców Trójmiasta," "
    Zwiedzać je można po wcześniejszym umówieniu się w grupie do 20 osób." Moim zdaniem to nieporozumienie.
    Zwiedzanie grupowe to dobre dla dzieci ze szkół. A sam Pan mówi ze do nie dla dzieci. Zróbcie normalną kasę, otwórzcie na początek chociaż w określone dnie, czy weekendy i jestem pewien że będzie wiele osób chętnych do odwiedzenia tak ciekawego muzeum.

    • 95 3

    • to istotnie idiotyzm, po co udostępniają eksponaty jednocześnie komplikując wstęp ? zapewne tłumaczeniem byłoby że trzeba zatrudnić kasjerkę, ochroniarza , a nie ma pieniędzy, bleblepleple. typowe półśrodki, jak to w Polsce.

      • 10 1

    • (1)

      w grupie DO 20 osób, więc co za problem zadzwonic do 2-3 znajomych, potem do muzeum i umówic się na wejście? Marudźcie dalej, ja dzwonię!

      • 1 11

      • Pracownikom Muzeum Kryminalistyki UG.

        dziękujemy za wypowiedzi... Wiemy że są tendencyjne...
        :-))

        • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze