Fakty i opinie

Na jednym kole omijał korek na obwodnicy


Wydawało się, że zakorkowana Obwodnica TrójmiastaMapka widziała już wszystko: pieszych, rowerzystów, jazdę pod prąd, cofanie, wymuszanie, zajeżdżanie... Do teraz. Jeden z naszych czytelników, stojąc w korku, nagrał mężczyznę jadącego na elektrycznym monocyklu.



Czy zdarzyło ci się omijać korek, łamiąc przepisy?

tak, bardzo często 16%
tak, ale to była wyjątkowa sytuacja 17%
nie, jeżdżę zgodnie z przepisami 67%
zakończona Łącznie głosów: 1251
Piątkowe popołudnie na obwodnicy. Na pasie w kierunku Gdańska dochodzi do stłuczki. Korek, strata czasu i nerwów - wydaje się dzień jak co dzień.

Nie tym razem.

Uwagę naszego stojącego w korku czytelnika przykuwa postać w kasku mknąca lewym pasem na elektrycznym monocyklu.

- Stałem w gigantycznym korku zaczynającym się od zjazdu z estakady w Gdyni, a kończącym się gdzieś przy węźle Matarnia. Oczywiście nie było żadnego utrudnienia na drodze, a przyczyną była głupota kierujących, którzy zwalniali, bo na pasie w przeciwnym kierunku była stłuczka i musieli koniecznie spojrzeć, jakie były uszkodzenia. Ale to jeszcze mnie tak nie zdziwiło jak ten jednokołowiec na obwodnicy, na lewym pasie - napisał nasz czytelnik w Raporcie z Trójmiasta.
Bardzo dziękujemy za przesłany materiał!

Przypomnijmy, że obwodnica ma status drogi ekspresowej, co oznacza, że nawet jeśli jest zakorkowana i można poruszać się nią jedynie na pierwszym biegu, to nie mogą tam wchodzić piesi ani nie można wjeżdżać rowerem, hulajnogą czy wskazanym wyżej jednokołowcem.

Grozi to nie tylko mandatem, ale przede wszystkim sprowadza zagrożenie na siebie i innych użytkowników drogi.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (211)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »