Fakty i opinie

Na mecz Polski wszyscy do strefy kibica!

Najnowszy artukuł na ten temat

Jak zostałem 'niewolnikiem' UEFA

W gdańskiej strefie kibica znajduje się największy telebim - liczy 100 m kw.
W gdańskiej strefie kibica znajduje się największy telebim - liczy 100 m kw. fot. Anna Szczodrowska/trojmiasto.pl

Jedno Euro 2012 i trzy strefy w trzech miastach. Jak poruszać się po strefie kibica w Gdańsku, Gdyni i Sopocie? Gdzie można palić, a gdzie nie kupimy alkoholu? Gdzie zapłacimy gotówką, a gdzie żetonami? Wszystko o strefach kibica w praktycznej pigułce.



Strefa kibica Gdańsk

Gdańska strefa kibica, oficjalnie zwana "fan zone" znajduje się w centrum miasta na pl. Zebrań Ludowych, tuż przy przystanku tramwajowym Brama Oliwska, skąd kursują m.in. linie: 2, 3, 6, 10 i inne (zobacz wszystkie linie).

Na powierzchni blisko 40 tys. m kw zmieścić się może ok. 30 tys. kibiców, ale na mecz z Czechami zostanie powiększona o 10 tys. miejsc (usunięte zostanie boisko plażowe) i najprawdopodobniej tak już pozostanie do końca mistrzostw.

O czym warto pamiętać wybierając się do strefy? Przede wszystkim o tym, że wejścia standardowe (czyli wszystkie oprócz wejścia do strefy Prestige) są darmowe i, że widząc ścisk przy głównym wejściu od strony ul. 3 Maja zobacz na mapie Gdańska warto skorzystać z pozostałych. Przy wejściu czeka nas kontrola, warto więc wiedzieć czego nie wolno wnosić. W strefie nie ma natomiast zakazu palenia.

Sprawdź czego nie wniesiesz do strefy kibica.

Wejście drugie znajduje się po lewej stronie od głównego, za nim jest trzecie (tylko dla kibiców z biletami w strefie Prestige), a czwarte (najmniej oblegane) znajduje się od ul. Trakt Konny zobacz na mapie Gdańska, czyli po przeciwległej stronie strefy.

Strefa kibica w Gdańsku podzielona jest na kilka części. Dwie z nich są płatne: Strefa Prestige kosztuje 800 zł, jest w niej do 150 miejsc w dwóch namiotach przypominających piłki. Strefa Comfort kosztuje 80 zł (w dni bez koncertów), liczy do 320 miejsc, są w niej miejsca siedzące na zadaszonej trybunie. Są jeszcze bilety do Strefy Prestige, natomiast do Strefy Comfort brak miejsc na 16 i 22 czerwca.

Zobacz ile kosztują bilety i jak je zdobyć do strefy Prestige i Comfort.

Czy będziesz oglądał mecz Polska-Czechy?

tak, w strefie kibica 46%
tak, gdzieś na mieście 8%
tak, w domu 38%
nie, nie niestety nie mogę 2%
nie, nie obchodzi mnie to 6%
zakończona Łącznie głosów: 1797
Dodatkowe podstrefy to strefa aktywności sportowych - bezpłatna - miniboiska i liczne konkursy - boiska do gry w piłkę, boisko do gry w siatkówkę plażową, konsole do gier komputerowych), strefę gastronomii - to łącznie 41 punktów z jedzeniem i napojami (też alkoholowymi). Ponadto jest Centrum Medialne, które znajduje się w gospodzie na samym pagórku (niedostępne dla kibiców), a także sklep z pamiątkami Euro 2012 i zaplecze sanitarne.

Po wejściu na teren strefy warto udać się do jednego z dwóch punktów informacyjnych (jeden znajduje się po prawej stronie od wejścia głównego, drugi po prawej od wejścia przy Trakcie Konnym). Można tam otrzymać (za darmo) mapkę strefy (znajdziemy na niej m.in. informacje o koncertach, karcie paypass itp.), mapę Gdańska i "Przewodnik Kibica" (broszurkę o najciekawszych atrakcjach i wydarzeniach w Gdańsku). Broszurki są w kilku językach, więc na pewno przydadzą się znajomym z zagranicy.

Zobacz jak wygląda przewodnik po strefie kibica w Gdańsku.(PFD)

Teraz czas na wydawanie pieniędzy - idziemy do jednego z dwóch punktów bankowych (jeden jest tuż przy wspomnianym punkcie informacyjnym, drugi ok. 300 m dalej przy strefie Comfort). Wszystko dlatego, że w gdańskiej strefie nie zapłacimy gotówką. Można korzystać z własnej karty bankomatowej lub kredytowej z funkcją zbliżeniową lub (co daje większą kontrolę nad wydatkami) z karty paypass, którą wyrabiamy na miejscu.

Kartę paypass dostajemy od ręki (nie wypełniamy żadnych dokumentów) w punkcie bankowym. Trzeba zapłacić za nią 15 zł, które potem odzyskujemy po oddaniu karty (kaucja zwrotna). Żeby jednak otrzymać je z powrotem trzeba zachować kopertę, w której dostaliśmy kartę, wraz z numerami. Karta jest ładnie wydana (przedstawia Arenę Gdańsk w nocy) i może być miłą pamiątką po Euro 2012, więc szkoda jej oddawać. Żeby móc z niej skorzystać trzeba ją doładować - także w punkcie bankowym.

Wyposażeni w mapki i kartę ruszamy dalej i docieramy przed ogromny telebim o powierzchni 100 m kw, który mieści się w samym sercu strefy razem ze sceną muzyczną. Nieco dalej po lewej stronie znajduje się drugi telebim, jednak jest on o wiele mniejszy.

Najlepszy widok na telebim i całą strefę rozciąga się z pagórka, na którym znajduje się stoisko Coca-Coli z ławkami i parasolami (przydają się, zwłaszcza, że pogoda nas ostatnio nie rozpieszcza). Przed deszczem (i głodem) uratuje nas też ogromny biały namiot gastronomiczny, gdzie nie tylko zjemy tradycyjne polskie potrawy (w w miarę przyzwoitych cenach), ale też napijemy się piwa (tylko i wyłącznie Carlsberga). Tam też można śledzić mecze na monitorach (bardzo małych, przez co niewygodnych). Punktów z jedzeniem i napojami jest zresztą w strefie więcej (zobacz co i za ile zjesz). Ceny są następujące: za drożdżówkę zapłacimy 5 zł, za kebab ok. 20 zł, pierogi 12 zł za 7 sztuk, herbata ok. 5 zł, kawa 8 zł.

Płacąc paypassem przy kasie nie mamy możliwości sprawdzenia, ile środków zostało nam na koncie. Możemy to jednak szybko sprawdzić w punkcie bankowym (zajmuje to kilka sekund).

Napojeni i najedzeni prędzej czy później będziemy rozglądać się za toaletą. Labirynty toalet (unisex i specjalne dla osób niepełnosprawnych) znajdują się na samym końcu strefy (na lewo od telebimu). Toalety są czyste, co więcej na lewo od wejścia jest miejsce do umycia rąk (woda, mydło i ręczniki papierowe).

Jeżeli do strefy wybieramy się z dziećmi, a pogoda dopisuje, można zabrać je do np. dmuchanego stadionu, który wyglądem nawiązuje do Areny Gdańsk, albo spróbować sił na dmuchanym boisku piłkarskim. Boisko plażowe, które było od początku Euro 2012 zostało usunięte, by mogło się zmieścić dodatkowo 10 tys. osób.

Niedaleko głównego telebimu, tuż przy wejściu na pagórek, znajduje się ogromna piłka Adidasa (nawiązująca do piłki Tango, którą grają piłkarze podczas mistrzostw). To na niej można (choć nie było to intencją sponsora) zostawić swój podpis. Ochrona jednak nie traktuje tego jako wandalizm, więc pisać można do woli.

Do strefy warto przyjść jeszcze przed meczem. Nie tylko po to, by zająć dobre miejsce, ale też by posłuchać koncertów, albo wygrać ciekawe nagrody. W czwartek przed meczem Hiszpania-Irlandia, nie tylko występowały irlandzkie zespoły, ale też rozdawano w konkursach bilety na Euro 2012! Sprawdź co można jeszcze robić w strefie kibica, poza oglądaniem meczów.

Mecz otwarcia mistrzostw Polska-Grecja w strefie kibica w Gdańsku.



Strefa kibica w Sopocie

Sopocka strefa kibica zlokalizowana jest na terenie Hipodromu. Dla osób, które nie wynajęły miejsca na polu namiotowym i chcą po prostu przyjść i zobaczyć w strefie mecz, przygotowano tylko jedną bramę wejściową (na mapce jest zaznaczona jako Brama Główna. Z Bramy Bocznej korzystać mogą tylko osoby mieszkające podczas mistrzostw w strefie), od strony ul. Łokietka zobacz na mapie Sopotu. Najprościej dojść tu od strony stacji SKM Gdańsk Żabianka - kierujemy się tak samo, jakbyśmy szli do Ergo Areny, przed samą halą odbijamy jednak w lewo. Po kilkudziesięciu metrach dochodzimy do bramy.

Kiedy chcemy się dostać na teren strefy, czeka nas niespodzianka. Aby wejść do strefy, musisz podać swoje dane - imię i nazwisko oraz numer PESEL lub numer paszportu. Jednorazową wejściówkę trzeba wyrobić w barakach stojących na prawo od wejścia do strefy. Może to chwilę potrwać, bo okienek jest tylko kilka, a swoje dane musimy podać na piśmie. Pewnym utrudnieniem jest brak długopisów na stołach.

Z wyrobioną wejściówką podchodzimy do bramki, która znajduje się na wprost wejścia do strefy. Jeżeli mamy ze sobą jakiś bagaż, jest on kontrolowany przez ochroniarzy.

Na lewo od wejścia znajduje się boisko oraz kilkadziesiąt toalet. Aby dojść do głównego namiotu, w którym znajduje się spory telebim, skierować musimy się w prawo. Na początku warto jednak udać się do placówki banku, którą zlokalizowano w baraku znajdującym się na przeciw wejścia do strefy.

System płatności w strefie jest dość skomplikowany. Potrzebna będzie nam zbliżeniowa karta płatnicza. Jej wyrobienie (nie jest imienna) trwa moment, ale kosztuje 20 zł. Kartę trzeba też zasilić (można to zrobić w tym samym okienku). Inaczej nie kupimy ani niczego do jedzenia, ani też piwa.

Gdy staniemy na wprost namiotu z telebimem, to po lewej stronie znajdziemy budki z jedzeniem, po prawej zaś miejsce, gdzie kupić można piwo. Aby kupić jakiś posiłek (najtańszy jest hot-dog za 6 zł, większe dania to koszt od 10 zł za kiełbaskę z grilla po 20 zł za pełen obiad), musimy najpierw podejść do kasy, złożyć zamówienie, zapłacić wyrobioną i zasiloną wcześniej kartą i wziąć paragon. Dopiero z nim udajemy się bezpośrednio po to, co wcześniej zamówiliśmy.

Kupowanie piwa jest nieco bardziej skomplikowane. Najpierw w kasie musimy kupić żetony (1 żeton = 8 zł). Je dopiero wymieniamy na napoje, jeden żeton za jedno piwo.

Sam mecz najlepiej oglądać w namiocie. Ekran nie jest powieszony zbyt wysoko, z dalszej odległości śledzenie zmagań piłkarzy może być więc utrudnione. Jeżeli miejsca (stojące) w namiocie będą już zajęte, warto stanąć na lewo od namiotu. Jego prawa część jest zamknięta, co uniemożliwia oglądanie z zewnątrz.

Przed namiotem ustawione są stoliki - mecze, które cieszą się mniejszym zainteresowaniem spokojnie można z tego miejsca śledzić. Jednak oglądanie spotkań gromadzących więcej kibiców będzie w ten sposób mało komfortowe.

Na terenie całej strefy zabronione jest palenie papierosów.. Wyznaczono tylko jedno miejsce przyjazne dla palaczy - znajduje się na lewo od namiotu, między placówką bankową a budkami z jedzeniem. Niestety, z tej lokalizacji nie widać ekranu. Można za to kupić papierosy... ale tylko za gotówkę.

Na prawo od namiotu znajduje się tzw. strefa VIP, ale obecnie już nie ma możliwości, aby kibic, który przyjdzie na mecz, dostał się na jej teren.

Strefa kibica w Gdyni

Gdyński Park Kibica usytuowany jest pomiędzy Skwerem Kościuszki a Teatrem Muzycznym zobacz na mapie Gdyni. Centralnym miejscem jest oczywiście telebim o powierzchni 32 m kw., który jest dobrze widoczny praktycznie z każdego miejsca, bo ustawiono go dość wysoko. Najlepsze miejsca przed nim są stojące i jest ich najwięcej - na środku placu. Jeśli chcemy posiedzieć do wyboru mamy trybuny po lewej stronie, na których zmieści się kilkaset osób, ale lepiej zabrać tam kocyk, na którym będzie się wygodniej siedzieć. Drugą opcją są stoliki pod parasolami przy stanowiskach gastronomicznych. Przy 40 ławach zmieści się ok. 200 osób, ale minusem tego jest to, że pomiędzy nimi, a telebimem stoi tłum ludzi i nie cały ekran może być widoczny.

- Najciaśniej jest podczas meczów reprezentacji Polski. Wtedy strefa wypełnia się całkowicie i o miejscu siedzącym można pomarzyć. Gdy grają inne drużyny, to atmosfera jest raczej piknikowa: rodzice leżą na kocach, dzieciaki grają w piłkę na trawie - mówi pan Jan, ochroniarz z firmy Ekotrade, która pilnuje porządku w Parku Kibica.

Zbyt dużo pracy nie ma, bo kibice są bardzo spokojni. Także dlatego, że na terenie parku nie można kupić alkoholu. Dla tych, którzy bez alkoholu nie wyobrażają sobie meczu, nie powinno to jednak stanowić problemu. 100 metrów od wejścia od strony Skweru Kościuszki są puby zobacz na mapie Gdyni, a wśród nich Kandelabry, gdzie można spróbować jednego z kilkudziesięciu rodzajów piwa. Kierując się w drugą stronę, na ul. Świętojańską już za rogiem zobacz na mapie Gdyni znajdziemy pierwszy sklep spożywczy.

Po drodze są przenośne toalety, które stoją przy obu wejściach, a także za główną trybuną w samej strefie. Kilkanaście toalet w różnych miejscach sprawia, że kolejek do nich nie ma. Oczywiście w przerwie meczu Polaków trzeba trochę poczekać, ale na drugą połowę spokojnie się zdąży.

Na terenie Parku Kibica można kupić jedzenie i picie (np. karkówka lub pięć skrzydełek z frytkami i ogórkiem po 15 zł, kiełbasa w takim samym zestawie po 10 zł, frytki 6 zł, 0,5 l coli 5 zł). Nie trzeba mieć karty bezdotykowej, wymieniać pieniędzy na żetony czy wykonywać innych kombinacji. Po prostu się płaci. Kolejek nie ma, a na ciepłe jedzenie czeka się ok. 5 minut. Porcje są solidne, na ilość frytek nie można narzekać.

Przerwy między meczami umilają kibicom znane ze sportowych aren głosy: Tomasz Frymark, czyli spiker na meczach piłkarzy gdyńskiej Arki i znany bardziej z koszykarskich hal, za to gwarantujący wysoki poziom słownych zabaw Mariusz Machnikowski.

Po drugim meczu telebim jest wyłączany, a ludzie się rozchodzą. Część do domów, a inni korzystają z wyjścia przy Teatrze Muzycznym i udają się na pobliską plażę zobacz na mapie Gdyni lub Bulwar Nadmorski.

- Młodzi balują, a ja sobie patrzę na morze. Takie Euro powinno być u nas w każde wakacje. Wszyscy zadowoleni i przyjaźni i tak trzymać - mówi 82-letnia Jadwiga Hoppe, która opatulona w szal mimo deszczu i zimna obejrzała w gdyńskim Parku Kibica cały mecz Włochów z Chorwatami. Przy herbatce.

Opinie (206) 7 zablokowanych

  • Nie wszyscy... (12)

    ..jako "szczęśliwiec" będę na stadionie we Wrocławiu:)

    • 104 33

    • Pozazdrościć stary! (2)

      Reprezentuj nas godnie i zedrzyj gardło! Do boju Polsko!!!

      • 43 1

      • W Sobotę w Gdańsku ma padać więc polecam Pub zamiast Strefy Kibica :)

        • 6 7

      • Lepiej iść do pubu "Napitki i Zakąski" na ul. do Studzienki 24 :) Piwo po 4 zł, Wódka za 3 zł i miła atmosfera!

        • 9 2

    • kłamiesz

      a jeśli mówisz prawdę to obyś tam nie dojechał!

      • 4 38

    • nie wszyscy!

      bo będzie za ciasno :)

      • 11 1

    • Już Cię zminusowali zazdrośnicy... (3)

      Człowiek się nawet radować nie może, bo polska żółć od razu oblewa go z każdej strony.
      Baw się dobrze :))))))))))))

      • 27 2

      • Wiadomo..zawsze gdy zagranicą potykam się o czyjąś nogę,wiem jedno-na sto procent Polak-rodak? (2)

        • 11 4

        • Polska - dolina pol aczków (1)

          • 2 6

          • nieprawda!!! W Polsce procentowo jesteśmy w średniej europejskiej jśli chodzi o ilość chamów, a nawet dobrze w niej wypadamy. Większość z ludzi, która mówi że tylko w PL tak jest poprostu nie była w innych państwach.

            pozdrawiam

            • 0 0

    • gratuluje

      byłem juz na Polska - Grecja i Polska Rosja i to co przezyłem jest nir do opisania. Leczę gardło do dzisiaj. a zmęczenie i kac... :)
      drzyj gębe na maxa!!!!!

      • 11 3

    • ło matko ale cię zminusowali z zazdrości...polskie piekiełko. Zycze dobrej zabawy! Ja sie nie znam za dobrze na piłce mi wystarczy telewizorek lub sopocka strefa kibica jesli bedzie pogoda... chociaż Sopot ma za mały telebim nie jest za wygodnie oglądać.

      • 6 0

    • no to pieknie Emil :)

      • 1 0

  • A co? Znowu nagonka: musisz tam być? (25)

    i napełniać kieszenie browarom (zachodnim, bo już nie w polskich rękach)?
    brzydzi mnie to prostackie święto i chodzenie z uwagą, by nie wpaść w wymiociny.
    odliczam dni, gdy skończy się ta parada prostaków

    • 68 162

    • nie jestem fanem pilki (19)

      ale euro sledze z zapartym tchem i bawie sie swietnie z ludzmi. lepiej oszczedz sobie takich komentarzy

      • 39 14

      • Czy możesz mnie pouczyć (14)

        na czym ta twoja świetna zabawa z ludźmi polega?
        Nie czytam Gazety Polskiej, nie słucham Rydzyka, ale te prostackie darcie się z kubkiem plastikowym marnego piwska razi mnie. Uważam, że jest to spęd oszołomów. Oddzielam to od gry piłkarzy, ale wolę nie być obrzygana i wracać obsikanymi śmierdzącymi ulicami. Będę oglądała mecz w domu i w znacznie milszym towarzystwie

        • 19 44

        • (1)

          byłaś? widziałaś? czy może ci się przyśniło?

          • 18 8

          • widać że nie

            i żyje jedynie wyobrażeniami a co gorsza rozpowiada takie bdury dalej...

            • 11 6

        • napewno jesteś fanką Kazimiery Szczuki i jesteś do niej podobna i zachowujesz się jak ona....

          • 6 4

        • (6)

          ja jakoś ani razu nie zostałem obrzygany, w nic nie wszedłem, i nie mam żadnych zastrzeżeń! piwo nie smakuje? za drogie? TO NIE PIJ! proste, kolo chu*a mi ze ci sie nie podoba, nie moja sprawa ale nie obrażaj ok? bo swoja opinia nazwałaś ponad 30 tys. ludzi(średnia frekwencja na strefie) OSZOŁOMAMI! świadczy to o tobie. A to ze wolisz siedzieć w domu z milszym towarzystwem to twoja sprawa, milej zabawy, ale wiedz ze nie jest tak jak do konca uważasz nie wszyscy to obleśni kibole, nie kazdy robi dymy i nie ma takiego wielkiego syfu jaki sobie wyobrażasz! tam sie idzie zeby poczuć chodz w polowie atmosferę obecności na meczu i wraz z tysiącami kibiców dopingować piłkarzy(nie zawsze tylko polskich) i nie bd tutaj komus czegos zabraniał czy kazał, ale mi na strefie kibica bardzo sie podoba :) pzdr

          • 11 5

          • Każda reguła ma swoje wyjątki, (1)

            a na imprezie kiboli jest wyjątków wyjątkowo niewiele.
            Byłam, widziałam, wąchałam i nie mam ochoty już więcej wśród tych zapoconych i obrzyganych kiboli się kręcić

            • 3 7

            • hehe stara krowa

              dzieci w piaskownicy też ci pewnie przeszkadzają, bo się za głośno bawią

              • 6 7

          • Jeśli ci koło ch... (3)

            to znaczy, ze niczym się od nich nie różnisz, więc się nie dziwię twojej postawie. A liczba ponad 30 tys. nie powala mnie, skoro w samym Gdańsku żyje nas blisko pół miliona. Jest to zatem pocieszające, że jednak tylko taki niewielki procent (w tym wielu przyjezdnych) nabiera się na tę wyjątkowo nieatrakcyjną cuchnącą moczem, piwem wymiocinami i potem rozrywkę. Oczywiście są osoby, które tych "aromatów" nie czuje, ale zgaduję dlaczego.

            • 5 10

            • Brawo Mariola! (1)

              Tak trzymać! Właśnie obejrzałem dzienniki telewizyjne. Euro to: policja, ochrona, prokuratura, zadymy, kibole, wulgarne odzywki, darcie gęby, prymitywizm w czystej postaci. Jeśli z nieświadomości miałem jakiś szacunek do tego typu imprez to straciłem go raz na zawsze.
              Dno, dno, dno.

              • 6 7

              • O tym jak glosować pewnie też ci mówią dzienniki telewizyjne

                albo Michnik. Przykra sprawa

                • 5 5

            • Niema sensu tutaj na dyskusje! z zacofaniem nie wygrasz!

              • 0 0

        • Mariola tępa pało (1)

          przyznaj lepiej że mecz będziesz oglądać z kuchni z nad zlewu, bo za pójście do strefy gach nabije ci limo.

          • 8 6

          • Opinia została zablokowana przez moderatora

        • Swoją zawistną wypowiedzią

          reprezentujesz tylko i wyłącznie brak szacunku dla innych i swój wielki egoizm. Tyle.

          • 1 1

        • Do garów babo, obiad sam sie nie zrobi.

          • 0 0

      • (3)

        a ja będę sobie obchodził to euro jak będę chciał do żadnej strefy kibica nie pójdę i co mi zrobisz pajacu?Znowu mówienie co kto ma robić i myslec?

        • 5 0

        • pewnie że nie pójdziesz (2)

          bo ja ci zabraniam

          • 4 1

          • (1)

            ja nawet nie chcę tam być bo mam to w d...

            • 3 4

            • no i widzisz

              parę klapsów i jesteś wyprostowany do pionu

              • 2 0

    • ostatnio gość w tramwaju czytał Gazetę Polską (2)

      zerknąłem mu przez ramie na nagłówek, a tam artykuł o tym, że na EURO nie ma kultury kibicowania, bo nie ma 'pięknych klubowych pieśni' i rac na stadionach, tylko 'jakieś bezsensowne kolorowe kapelusze'.

      Dożyliśmy czasów, w których każdy ma prawo publicznie wypowiadać swoją, nawet najbardziej bzdurną opinię. Dostatnie to czasy, ale ciężkie momentami, bo papier i klawiatura przyjmą wszystko..

      • 20 5

      • na pewno coś przez to ramie tego gościa nie doczytałeś i sam piszesz bzdury

        • 3 6

      • i najgorsze jest to że ci emeryci wierzą w te bzdury z GP

        • 1 0

    • fan zone Gdańsk

      Tak się składa, że po dwanaście godzin dziennie pracuję w gdańskiej strefie kibica. Od początku nie trafiłam na żadnego obrzyganego czy obsikanego kibica. Wszyscy świetnie się bawią i zachowują przyzwoicie i kulturalnie. A atmosfera jest niesamowita - uśmiech i miłe słowo nawet w deszczu - bez względu na narodowość

      • 3 2

    • BRAWO!!! dla M

      • 1 1

  • gdzie kupić piwo? (3)

    na stacji obok, ma procent i nie smakuje jak szczoch z wodą

    • 140 6

    • w lidlu albo biedronce, po czym spozyc w drodze :)

      • 31 3

    • Piwo "Żywe" (1)

      i wszystko w temacie !

      PIJCIE PIWO A NIE SIKI !

      • 18 1

      • Jak piwo

        to tylko to zatwierdzone przez UEFA . Jak wypije inne to nie czuje atmosfery mistrzostw.

        • 9 2

  • Na mecz Polski wszyscy do strefy kibica! (3)

    Dlaczego tryb rozkazujący?
    Nie można mieć własnego zdania?

    • 95 44

    • Typowa manipulacja

      motłochem

      • 18 12

    • wyluzuj, to nie do ciebie, to do zainteresowanych.

      • 11 9

    • spokojnie synu

      do ciebie to nie było

      • 3 3

  • wszyscy?

    a pomieścicie 700 tys ludzi?

    • 95 5

  • 800zl za wstep do strefy prestige ? wiecej niz bilet na stadion ? kogos zdrowo... (4)

    slyszalem opinie ze w sopocie w strefie jest za maly telebim i jak ktos dalej siedzi to nic nie widac, prawda to?

    • 90 4

    • Prawda, jest mały i umieszczony na poziomie ziemi, więc z tyłu mał co widać, nie polecam sopockiej strefy.

      • 21 3

    • NIE PRAWDA !

      Jak jechalem przez Jurate to nawet stamtad widzialem telebim w Sopocie !

      • 12 14

    • Prawda niestety, widac gorna polowe ekranu :)

      • 8 2

    • niestety prawda. Strefa sopocka jest słaba chodzę do niej tylko dlatego, ze mam blisko (mieszkam na przeciwko Ergo Areny).

      • 2 1

  • Strefa kibica (1)

    Moja strefa kibica jest przed telewizorem, na kanapie, z przyjaciółmi i piwkiem. I taniej i przyjemniej...:)))

    • 80 17

    • Każdy bawi się tak jak lubi,

      ja jednak lubię słuchać ryk kibiców dookoła:) POLSKA!!!

      • 10 2

  • Oi naiwni, naiwni (5)

    Będą mieć wszystkich w saku , jak cos pójdzie w meczu nie tak , to POlicjanci sprowokują awanturę i znowu będą winni kibole no i cykliści.

    • 19 61

    • kretyn. (1)

      • 10 5

      • twoj stary ?

        jw

        • 4 7

    • tak tak tak kibole niewinni tak tak tak tak tylko po popopo PO i po

      kibole nie nieenie nie niee nigdy nigdy tylko popopopopopop

      • 2 1

    • kiboli to zawsze coś prowokuje

      nawet jak mucha na gow.n.i.e po lewej stronie siądzie

      • 3 1

    • shift ci się zaciął

      napisałeś POlicjanci

      • 1 0

  • Kilka zasad dobrego wychowania w takim tłumie: (39)

    - weź kurtkę z kapturem, parasolem zasłaniasz innym!
    - jak masz małe dziecko, które będzie widziec tylko "na barana" - zostań w domu albo niech stoi na ziemi. Na barana ono będzie widziec- 20 osób za Tobą już nie
    - Twoja dziewczyna jest niskiego wzrostu? Patrz wyzej. Zresztą jest dorosła i niech wywalczy sobie lepsze miejsce gdzie widzi.
    - podczas hymnu zdejmuje się okrycie głowy
    - Mazurek Dąbrowskiego zaczyna się od słów: "Jeszcze Polska nie zginęła KIEDY my żyjemy".

    Amen

    • 235 14

    • moj synek ma 4 lata i widzi cokolwiek tylko "na barana" (20)

      nie mam zamiaru zostawac z nim w domu z powodou jakiegos napinacza na forum. moze jak mam powyzej 200cm wzrostu to tez mi kazesz zostac?

      • 10 167

      • to znajdź takie miejsce gdzie nie będziesz przyszkadzał innym. Na świecie jest więcej osób niż Ty z synem.

        • 123 5

      • oto sie odezwał typowy POlski burak !! (2)

        Ty jestes napinaczem a nie autor posta !!Tak jak ty tylko buraki sie zachowuja co poza czubkiem własnego nosa nie widzą nic więcej!! Napisz gdzie staniesz to przyjde z parasolem nic niezobaczysz ty ani twój synalek który i tak zapewne niekuma oco chodzi i bedzie sie nudził na meczu.

        • 75 8

        • nie przypisuj burakom łatki partyjnej pisząc 'POlski'

          Politykę zostaw w domu.

          • 27 8

        • uwazaj zeby tego parasola nie otworzyl ci ktos tam gdzie nigdy nie pada ;)

          • 8 22

      • dostaniesz gonga i synek będzie niezadowolony i tatuś tak samo, ale może zmądrzejesz na nastepny raz (3)

        • 43 4

        • Opinia została zablokowana przez moderatora

        • ty sam jestes gong (1)

          patrz zebys sam nie dostal bo wtedy mozesz juz nie zdazyc zmadrzec kozaczku polski

          • 3 14

          • W takim tłumie to nawet nie będziesz widział kto ci w bańkę przyfanzolił.

            • 10 1

      • Tylko się nie zdziw jak dostanie jakimś ogryzkiem w baniak (9)

        przez durnego ojca.

        • 34 4

        • (8)

          Przeraża mnie, ilu patologicznych idiotów się tu wypowiada, i drugie tyle plusuje ich komentarze. Rzucać czymkolwiek w dziecko dlatego, że siedzi na barana? Dać w lampę jego ojcu? I te wypowiedzi łapią kilkadziesiąt plusów? Nie mam zamiaru z taką hołotą kibicować gdziekolwiek, więc skutecznie zniechęciliście mnie do wizyty w strefie kibica.

          Co za banda!
          Dobrze chłop zapytał - czy jak mam 2 metry wzrostu, to też mam zostać w domu, bo banda kretynów postanowi wyleczyć sobie kompleks niższości rzucając we mnie? Jeśli nie, to pytam, co wam przeszkadza dzieciak, skoro zasłania w taki sam sposób? Proszę tylko o logiczne wypowiedzi, jeśli w ogóle rozumiecie słowo logika.

          • 10 32

          • (5)

            odp: zasłania. Skoroś taki logik to więcej tłumaczyć ci nie trzeba.

            P.S. ja tam nie chodzę ale rozumiem takie sytuacje.

            • 11 2

            • (4)

              No i nie zrozumiałeś, chłopie, a bierzesz się za odpowiedź.

              Zapytam ponownie - czy jeśli mam 2 metry wzrostu to też mam zostać w domu? Podpowiem ci: też zasłaniam. Czekam z niecierpliwością na kolejną "błyskotliwą" odpowiedź.

              • 5 20

              • (3)

                Ośmiu kolejnych bałwanów nie potrafi logicznie odpowiedzieć, ale minusik poleciał i czują się lepiej. Czy któryś zabierze głos i rozwieje wątpliwości, czy będą milczeć i udawać mędrców?

                • 3 9

              • Jak masz dwa metry to stań w ostatnich rzędach, (2)

                a nie się pchasz do przodu.
                Takie to ciężkie do zrozumienia.

                • 12 4

              • (1)

                Tak, bo nielogiczne.
                Dlaczego mam stać z tyłu? Znów dlatego, że ty tak rozkazujesz, bo twoje 1,8 metra to JEDYNIE SŁUSZNY wzrost?

                Zrozum, chłopcze, że dla kogoś kto ma 1,6 metra jesteś taki jak ja dla ciebie przy moich 2 metrach. Zatem sam idź do tyłu, a nie zajmujesz się ustawianiem innych, obrzucaniem dzieci na baranach i innymi rzeczami, pępku świata.

                Wszystko dobrze, byle byś ty miał wygodnie, co?

                • 4 9

              • widzisz dzieci sie wypowiadają

                i nic nie rozumieją niestety tępe są.
                nie rozumieją że za rzucenie czymkolwiek w dzieciaka, może przez to już nie obejrzeć do końca mistrzostw,mocni w gębie jak jesteś daleko bądź w dużej grupie, bo jak przyjdzie co do czego to mamusi pod kieckę uciekają.

                • 2 4

          • bez sensu (1)

            jak czytam co sie dzieje w tej strefie to też lepiej zostanw w domu.... ech czemu nie może być tak u nas jak w hiszpanii czy w irlandii :)

            • 1 1

            • wypad

              To wypieprzaj do Hiszpani albo Irlandi

              • 1 3

      • zostaw dziecko z żona, babcia, mama, tesciowa...

        Jesli chodzi o bezpieczenstwo twojego dziecka i twoja wlasna wygode jak sadze. Jesli juz musisz przyjsc z dzieckiem, to stan z boku pod namiotem - tam bezpieczniej do ewakuacji, nie pakuj sie w srodek tlumu i nie stawiaj sobie dziecka na barana. To chyba proste do zrozumienia nawet dla osob ktore maja dzieci.

        • 31 2

      • czteroletnie dziecko w takim tłumie, hałasie i o takiej porze?, no nieeeeeeeeeeeeeeee!

        • 20 2

    • okrzyki Jarosław Polskie zbaw - niewskazane! (1)

      • 21 15

      • a co ma piernik do wiatraka? Wyłącz tv bo Ci nie służy...

        • 15 7

    • ciekaw jestem ilu polskich kibiców będzie z Czechami śpiewało wspólnie pieśni raz jednej raz drugiej drużyny (6)

      jak to miało miejsce przed meczem Hiszpania - Irlandia, a ilu będzie odgrażać się pięściami na ulicach i gwizdać w czasie hymnu. Oj daleko nam do Europy, daleko..

      • 19 7

      • a europa (5)

        to wchodzenie w d*pe każdemu kogo się spotka ? Gdzie jest napisane że mam śpiewać pieśni przeciwnika, to ma być rywalizacja a nie teatr.

        • 14 14

        • (4)

          Polacy już tak mają we krwi, że jak widzą kogoś z zagranicy robiącego coś inaczej niż my to znaczy że robi to dobrze. Nie ma swojego zdania tylko potrafi łgać swoich. Ja uważam, że masz rację - to nie teatr. Gwizdów podczas odtwarzania hymnów oczywiście nie popieram ale klepania się po tyłkach też nie specjalnie.

          POLSKA GÓRĄ!

          • 7 7

          • No tak bo Polacy maja swoje sposoby na kibicowanie... (2)

            wola sie lac po pyskach...

            • 11 3

            • i dobrze (1)

              przynajmniej nie jesteśmy metroseksualni

              • 6 10

              • metroseksualny to pewnie dla ciebie znaczy nieagresywny, trzeźwy i umyty...

                • 5 4

          • Aha, czyli według ciebie jeżel kibice drużyny przeciwnej zaśpiewaja hymn, a ja ostentacyjnie nie zaprostestuje poprzez darcie mordy, gwizdanie, tupanie nóżką, strzałem w gębe, to znaczy że klepie się z nimi po tyłkach, tak?

            Kultury chamie!

            • 3 4

    • (4)

      Co za bałwan!
      Jak rozumiem kolega "Amen" ma ok. 185-190 cm wzrostu i dba tylko o to, żeby przypadkiem ktoś mu nie przyprawił kompleksów i nie zasłonił widoku. To, że ty swoimi 1,90 m zasłaniasz 20 innym mniejszym osobom już jest ok, już cię nie interesuje.

      Zatem mam propozycję uzupełnienia twojej listy:
      - masz więcej niż 1,80 m wzrostu - oglądaj mecz w kuckach - nie będziesz zasłaniał 20 osobom za tobą, którym Bóg poskąpił wysokości.

      PS. Gdyby ktoś pytał, mam 1,86 m, irytuje mnie tylko głupota takich buców jak ten powyżej.

      • 3 15

      • Po pierwsze "amen" to nie był podpis tylko z łac. fiat - niech się stanie. (3)

        po 2. mam 183 cm wzrostu ale mimo to trzeba odróżnic to co bozia dała od idiotycznego postępowania pod szyldem "jestem pępkiem świata".

        • 8 1

        • (2)

          Jak rozumiem, wiedząc, że mając 2 metry i zasłaniasz wszystkim z premedytacją wchodzisz w tłum zamiast iść na bok (wg twoich rad), to wg ciebie znaczy, że postępujesz w porządku?
          Niezła głupota, chłopie.

          Niektórym Bozia dała 1,4 metra. Jak rozumiem, dla ciebie jedynie słuszny wzrost to jest właśnie taki jaki masz ty, a wszyscy mniejsi niech się dostosują?
          Wiesz co ci powiem? W nosie mam minusy intelektualnych miernot, które tu głosują, ale to właśnie ty wykazujesz się egoizmem i chamstwem z takim podejściem.

          PS. Z "Amenem" to był raczej żart, nie zauważyłeś?

          • 1 3

          • (1)

            rozumeim że jak jest koncert za który zaplaciłem 300 zł to nie moge podejsc pod sama scene tylko ze względu na wzrost jestm skazany na stanie 100 m od sceny.... no fajny tok myślenia

            • 1 0

            • Przecież ja właśnie taki tok myślenia krytykuję, bo tu się taki chwali pod niebiosa! Banda kretynów się zleciała ustalać zasady, wg których im jest wygodniej.

              • 1 1

    • no nie wiem, ale jak ja byłam dzieckiem kwalifikującym się "na barana" nikt mnie nie zabierał na mecze. Wieczorem to dzieci spały, bo już było po dobranocce. Dziś rodzice są nowocześni, zabierają je w nosidełku na wspinaczke na mecz gdzie można w morde dostać, po prostu wszedzie. Do tego jeszcze dzieci mają w tej kwestii więcej do powiedzenia niż rodzice. Potem się tacy rodzice dziwią, że dziecko się nie uczy w szkole wariuje, jak mu wszystko wolno, w nocy nie śpi bo imprezuje wraz z rodzicami i siada mu system nerwowy. Mało kto pamięta, że żeby dzieci prawidłowo się rozwijały (a dorośli dobrze czuli) trzeba prowadzić higieniczny tryb życia.
      Co do strefy kibica to nie zasłaniało mi żadne dziecko, natomiast nagminnie ktoś mi palił nad nosem, co jak czytam jest zabronione. Od dymu łzawią mi oczy więc jakoś nieprzyjemne wrażenia mam...

      • 8 0

    • kurczę a ja zawsze śpiewałem PÓKI my zyjemy

      • 1 0

    • - podczas śpiewania hymnu stoi się na bacznosć

      • 0 0

    • a co ludzie śpiewają, Amen?

      • 0 0

  • a co do mapki... gdize do cholery telebim? (1)

    • 11 10

    • przepraszam, mój błąd, to dot. strefy sopockiej. Można wywalic

      • 9 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.