Fakty i opinie

stat

Naciągają starszych ludzi na montaż anteny

Anteny cyfrowej telewizji naziemnej to obok anten satelitarnych są najchętniej montowane na blokach. Z ich montażem nie wiążą się żadne opłaty abonamentowe.
Anteny cyfrowej telewizji naziemnej to obok anten satelitarnych są najchętniej montowane na blokach. Z ich montażem nie wiążą się żadne opłaty abonamentowe. fot. Maciej Naskręt/Trojmiasto.pl

Starszy, chory na Alzheimera mężczyzna zapłacił 600 zł za oglądanie darmowej telewizji. Niedopatrzenie jego opiekunów? Nie, bo firma, która mu sprzedała tę usługę, żeruje właśnie na takich klientach.



Czy akwizytorzy nagabują cię w domu?

tak, udało im się nawet coś mi sprzedać

5%

tak, ale grzecnie dziękuję im za ofertę

28%

nie, ale gdyby przyszli nie rozmawiał(a)bym z nimi

34%

nie, ale czasem trafiają się u nich okazje

2%

nie, nie mam z nimi do czynienia

31%
Kilka dni temu do mieszkania starszego mieszkańca Przymorza zapukali dwaj mężczyźni. Przedstawili się jako pracownicy firmy Cyfrowy Dom i zaproponowali "bardzo atrakcyjną" ofertę dostępu do telewizji cyfrowej. Proponowali zakup i montaż zestawu do odbioru naziemnej telewizji cyfrowej (DVB-T). Oferta opiewała na ponad 100 zł za antenę, kable i dekoder oraz 399 zł za montaż zestawu.

- Teść od pewnego czasu choruje na Alzheimera i trudno mu było stanowczo zareagować na nagabywanie akwizatorów-monterów, podpisał więc umowę. Panowie szybko uwinęli się z montażem i kazali sobie zapłacić ponad 500 zł. Z racji tego, że nie mieli wydać z 600 zł, które oferował im mój teść, zabrali ze sobą całą okrągłą sumę i zniknęli - opowiada pani Karina, nasza czytelniczka.
Polskie prawo pozwala odstąpić od każdej umowy w terminie 14 dni. Ponieważ jednak z firmą Cyfrowy Dom nie sposób było się skontaktować, pani Karina poprosiła nas o pomoc.

Siedziba firmy Cyfrowy Dom we Wrzeszczu przy ul. Sienkiewicza 5a/2a. W piątek nikogo tam nie zastaliśmy.
Siedziba firmy Cyfrowy Dom we Wrzeszczu przy ul. Sienkiewicza 5a/2a. W piątek nikogo tam nie zastaliśmy. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
Spółka wzbudza podejrzenia

Zadzwoniliśmy na numer telefonu dostępny na umowie podpisanej przez teścia pani Kariny. Po drugiej stronie słuchawki odezwała się pracownica firmy. Przedstawiliśmy się jako klient zainteresowany montażem. Co ciekawe, pracownica zapytała nas o wiek - czy mamy więcej niż 65 lat. Gdy zaprzeczyliśmy, zaczęła nas zniechęcać do skorzystania z usługi.

- W takim wypadku musielibyście państwo ponosić opłaty abonamentowe, z których zwolnione są wyłącznie osoby od 65 roku życia - usłyszeliśmy.
Ta wypowiedź jest co najmniej kuriozalna. Przypomnijmy, że odbiór 24 cyfrowych kanałów nadawanych przez telewizję naziemną nie wymaga żadnych opłat - innym słowem są one całkowicie darmowe. Oczywiście wszyscy (poza seniorami) muszą płacić abonament telewizyjny, ale montaż samodzielnej anteny nic w tym wypadku nie zmienia.

Wróćmy jednak do rozmowy z pracownicą spółki Cyfrowy Dom. Dowiedzieliśmy się od niej, że do firmy nie można przyjść, by podpisać umowę. Usłyszeliśmy, że skontaktuje się z nami szef, który przyjedzie pod wskazany adres.

Monter: ja tylko montuję

Na umowie podpisanej przez teścia pani Kariny widniał także telefon kontaktowy do akwizytora-montera. Zadzwoniliśmy do niego, by zapytać o sposób świadczenia usług.

Na pytanie dlaczego w umowie nie pouczył swojego klienta o prawie do odstąpienia umowy zaklinał się, że wszystko jest zawarte w piśmie.

- Ja tutaj jedynie montuję, jestem monterem. We wszystkich sprawach proszę o kontakt z firmą - tłumaczył.
Szef oddzwania do redakcji: jeb..y pier....ny dziennikarzu!

Jeszcze raz więc dzwonimy do firmy Cyfrowy Dom. Znowu odbiera pracownica, ale tym razem już się przedstawiamy i prosimy o rozmowę z właścicielem spółki, którą jest - jak wynika z Krajowego Rejestru Sądowego - Dominika Grzesiak. Po trwającej kilka chwil ciszy w słuchawce słyszymy, że:

- Niestety nie ma możliwości rozmowy z szefową. Mogę pana umówić na rozmowę z szefem, ale to najszybciej w poniedziałek - przekonuje pracownica.
Decydujemy się poczekać. Ale już po pięciu minutach dzwoni mężczyzna, który przedstawia się jako szef firmy. Ma jednak łudząco podobny głos do montera, z którym rozmawialiśmy kilkadziesiąt minut wcześniej.

- Kolego! Proszę przestać wydzwaniać i nagabywać moich pracowników. Nie życzymy sobie takich telefonów - mówi.
Na pytanie, czy możemy wyjaśnić kwestię działalności firmy, słyszymy całą serię niecenzuralnych słów.

- Ty je***y pier****y dziennikarzu, niech ty i twoi koledzy dadzą nam k****a spokój - krzyczy mężczyzna podający się za szefa spółki.
Ponieważ nie mamy pewności, że dzwoniący rzeczywiście był szefem firmy Cyfrowy Dom, postanowiliśmy przekonać się o tym naocznie. Udaliśmy się pod adres firmy, która działa na ul. Henryka Sienkiewicza 5a/2a we Wrzeszczu zobacz na mapie Gdańska. Nikogo tam jednak nie zastaliśmy.

Na forach wrze na temat Cyfrowego Domu

O firmie Cyfrowy Dom więcej można dowiedzieć się z forów internetowych. Wynika z nich, że teść pani Kariny nie jest pierwszym, który miała z tą firmą problemy. Najwięcej informacji znajduje się w portalu gowork.pl, gdzie szukający pracy wymieniają się opiniami o pracodawcach.


- Jak to działa: w bardzo agresywny sposób naciągają na montaż swoich anten do odbioru telewizji naziemnej, która jest za darmo i można w niej oglądać ok 24 kanały. Opowiadają na przykład, że od przyszłego miesiąca zostanie zlikwidowana telewizja osiedlowa a jedyna radą jest montaż ich anteny za - bagatela - 400-500 zł, która to umożliwi odbiór wszystkich kanałów, jakie tylko zapragniemy za darmo. Tłumaczą też że jest to akcja prezydenta miasta, który postanowił podarować emerytom i rencistom po 70 roku życia darmową telewizję - opisuje użytkownik o nicku relaks.
W podobnym tonie piszą ci, którzy chcieli się zatrudnić w firmie Cyfrowy Dom.

- Też byłam na tej rozmowie. W marcu jakoś, no i z ciekawości poszłam na to szkolenie. Na szkoleniu, tak jak reszta pisze, to prawda że naciągają ludzi. Już nie wspomnę, że samo podejście mi się nie podobało i ci monterzy. Jedna wielka złodziejska firma, naciągająca każdego. Sam fakt ze szukają na pomoc biurową, a się okazuje ze przedstawiciel handlowy. To jak wypowiadają się do starszych ludzi drąc się na nich itd. to jest porażka. Dobrze, że ja mieszkam z babcią, wiec do mnie nikt nie zajdzie. Bo na zbity pysk polecą. Jedna wielka banda złodziei z tej firmy - opisuje czytelniczka o nicku Chloe.
UOKIK: prowadzimy postępowanie wyjaśniające

Warto zaznaczyć, że osoby stojące za gdańską spółką Cyfrowy Dom podszywają się pod utworzoną w 2008 r. i należącej do grupy ITI Neovision spółkę. Umyślnie m.in. na pieczątkach nie dodają imienia i nazwiska, czyli Dominika Grzesiak (pełna nazwa: Cyfrowy Dom Dominika Grzesiak Sp. z o.o.).

Sprawą zajmuje się teraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konskumentów.

- W sprawie przedsiębiorcy działającego pod nazwą Cyfrowy Dom prowadzimy obecnie postępowanie wyjaśniające, w ramach którego badamy wzorce umowne i analizujemy sposób oferowania usług konsumentom. Postępowanie wyjaśniające wszczyna się z urzędu, jeżeli okoliczności wskazują na możliwość naruszenia przepisów ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów - mówi Ernest Makowski z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
UOKIK postępowanie prowadzi "w sprawie", co oznacza, że nie jest ono skierowane przeciwko konkretnym przedsiębiorcom, a jedynie ma na celu zbadanie mechanizmów działających na określonym rynku.

Cyfrowy Dom w kartotekach policji

W ostatnim czasie policjanci z Gdańska nie otrzymali zgłoszeń przestępstw lub wykroczeń dotyczących wymienionej firmy.

- W 2016 roku otrzymaliśmy natomiast od innych instytucji prośbę o wykonanie czynności w sprawie wspomnianej firmy. Podobnie w 2015 i w 2014 roku realizowaliśmy takie działania dla instytucji i innych jednostek policji - mówi mł. asp. Lucyna Rekowska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Ponadto w 2015 roku policjanci otrzymali kilka zgłoszeń dotyczących wspomnianej firmy. Jedna z tych spraw nadal jest w toku i prowadzona jest w kierunku przestępstwa. W dwóch innych sprawach funkcjonariusze skierowali wnioski o ukaranie do sądu wobec Dominiki Grzesiak. Oba te postępowania dotyczyły wykroczeń z ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, a sąd nałożył grzywnę na sprawcę wykroczeń.

Oglądanie telewizji cyfrowej kosztuje jednorazowo do 300 zł

Należy pamiętać, że kupując podobne usługi od domokrążców czy akwizytorów, niemal na pewno zapłacimy więcej niż w firmie, którą sami wybierzemy. Wolnorynkowa cena montażu instalacji do odbioru cyfrowej telewizji jest bowiem dużo niższa i wynosi ok. 150 zł

Kupno całego sprzętu: anteny z uchwytem, przewodu i dekodera (jego koszt wynosi ok. 100 zł, ale większość odbiorców go nie potrzebuje) to wydatek nie przekraczający 150-200 zł. Anteny kosztują już od 60-90 zł. Przewód kosztuje ok. 2,5 zł za metr.

Oglądanie takiej telewizji nie wymaga ponoszenia żadnych opłat miesięcznych, poza płaceniem obowiązkowego abonamentu radiowo-telewizyjnego.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (158)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
12.12.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.