Fakty i opinie

Nagrała po kryjomu alkoholowe spotkania obok przedszkola

interwencja trojmiasto.pl

Nasza czytelniczka od dłuższego czasu nagrywała alkoholowe spotkania w okolicy ul. Łebskiej.

Mieszkańcy okolicy ul. ŁebskiejMapka w Gdyni skarżą się na wulgarnych i pijących alkohol mężczyzn, którzy regularnie zakłócają w tym miejscu porządek. Funkcjonariusze przekonują, że reagują na zgłoszenia i często patrolują tę okolicę. Niestety, efekt jest krótkotrwały.



Czy w twojej okolicy jest problem z zakłócaniem porządku?

tak, regularnie to zgłaszam i nikt nie reaguje 24%
tak, problem jest rozwiązywany doraźnie, często dzwonię na policję i po straż miejską 8%
był, ale udało się go rozwiązać dzięki częstym wizytom służb porządkowych 5%
nie, mieszkam w bardzo spokojnej okolicy 63%
zakończona Łącznie głosów: 1095
Ul. Łebska to krótka i mało ruchliwa ulica Chyloni, przy której mieści się m.in. placówka przedszkolnaMapka i sklepy spożywcze.

To właśnie w ich okolicy regularnie gromadzą się miłośnicy napojów wyskokowych, którzy uprzykrzają życie nie tylko mieszkańcom, ale też rodzicom odprowadzającym swoje dzieci do przedszkola.

- Sprawa może nie byłaby tak uciążliwa, gdyby nie to, że codziennie, odprowadzając do przedszkola dziecko, mijałam tych panów, którzy otwarcie pili alkohol, awanturowali się, przeklinali i robili bałagan - opowiada pani Justyna, nasza czytelniczka.
Jak dodaje, tematem wielokrotnie próbowała zainteresować policjantów - zarówno dzwoniąc, jak i zaznaczając swoje zgłoszenie na specjalnej mapie zagrożeń, którą - między innymi do takich celów - uruchomiono w całej Polsce.

Mieszkańcy skarżą się na amatorów alkoholu.
Mieszkańcy skarżą się na amatorów alkoholu. czytelniczka/trojmiasto.pl
- Wszystko na nic. Dlatego postanowiłam udokumentować te "libacje" za każdym razem, gdy byłam w okolicy. To pokazuje skalę problemu i bezczelność tych osób, które gromadziły się w okolicy ul. Łebskiej, nawet gdy przejeżdżał sobie radiowóz - podkreśla nasza rozmówczyni.

Tu można skorzystać z policyjnej mapy zagrożeń



Dodaje, że efekt wizyt mundurowych jest krótkotrwały. Grupki głośnych i wulgarnych osób po chwili spokoju pojawiają się ponownie.

Zdesperowana kobieta odwiedziła pobliskie sklepy, prosząc, by nie sprzedawano alkoholu zakłócającym porządek mężczyznom. Również i ten sposób się nie sprawdził.

Służby starają się problem rozwiązać



O komentarz poprosiliśmy policjantów.

- Regularnie patrolujemy rejon Łebskiej i Kartuskiej. Na krajowej mapie zagrożeń bezpieczeństwa otrzymywaliśmy w tej sprawie zgłoszenia - przyznaje Jolanta Grunert z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
Zapewnia, że za każdym razem, gdy mundurowi ujawnią w okolicy osoby pijące alkohol, karane są one mandatami, kierowane są także wnioski o ukaranie do sądu.

- Policyjne patrole pojawiają się często w tych miejscach również bez zgłoszeń mieszkańców, profilaktycznie - zapewnia policjantka.
Sprawą zainteresowaliśmy też gdyńskich urzędników. Jak podkreśla Agata Grzegorczyk z biura prasowego Urzędu Miasta, strażnicy miejscy porozmawiają na temat problemu nietrzeźwych osób ze sprzedawcami pracującymi w okolicznych sklepach.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (213)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »