Najstarsze zwierzęta w zoo


Stary kajman dostaje witaminy, wiekowa papuga przysypia w misce, a kondory wzięły rozwód i jesień życia spędzają w oddzielnych wolierach. Wśród mieszkańców gdańskiego zoo jest kilka zwierząt, które mają powyżej 50 lat.



Ile lat ma twoje zwierzę?

Zobacz wyniki (1261)
Bywa że przyśnie na linach, a innym razem w misce. Bo w tym wieku Justyna po prostu już tak ma. Za nią co najmniej 50 wiosen, więc kondycja już nie ta co kiedyś, a i pióra nie błyszczą się jak przed laty. Pozostał natomiast apetyt.

- Najbardziej lubi orzechy. Mogą być włoskie, mogą laskowe. Bardzo też lubi banany i pomarańcze - wylicza Klara Stangora, opiekun papug.
A że jest najstarszą arą w wolierze, z miski je jako pierwsza. Ze względu na wiek i spadek formy, bywa też karmiona przez opiekuna z ręki. Poza nią w budynku mieszkają dwaj inni seniorzy - FranekSulango. Obaj przypłynęli do Gdańska statkiem m/s Walter w czasach PRL-u.

Stary kajman kontra myjka ciśnieniowa

- Oba są darami od marynarzy. Krokodyl Franek mieszka u nas od 1964 roku, a kajman szerokopyski Sulango przypłynął z Ameryki Południowej w 1956. Był młodziutki i fukał na fotoreporterów. Do dziś coś mu z tego zostało - opowiada Grażyna Naczyk, kierownik działu dydaktyki w gdańskim zoo.
Bo Sulango - najstarszy z mieszkańców zoo - nie lubi hałasu. Kiedy pracownicy ogrodu chcieli rozpocząć rewolucję sprzętową i zacząć czyścić jego basen za pomocą myjki ciśnieniowej, kajman się zdenerwował.

- Była heca wtedy. Pofukał, pofukał i od tej pory opiekunki ponownie stosują tradycyjne metody czyszczenia basenu - mówi Naczyk.
Ponad 60-letni kajman ceni sobie spokój. Nie ma ochoty na zbyt wiele ruchu. Woli raczej oszczędzać siły. Dlatego najczęściej zastyga w basenie i obserwuje. Chyba że zbliża się pora posiłku. Wtedy ożywa.

- Gustuje w mięsie, a poza tym dostaje śledzie. W rybach przemycamy odpowiednie dla jego wieku witaminy - zdradza kierownik działu dydaktyki.
Kondory po rozwodzie

Do grona seniorów w gdańskim zoo należą również kondory - majestatyczne ptaki rodem z Ameryki Południowej, których skrzydła mają rozpiętość ponad trzech metrów.

- Kora i Kacper trafiły do naszego ogrodu w latach 60. ubiegłego wieku. Miały już wtedy upierzenie typowe dla dorosłych ptaków. Kondory osiągają je w ósmym, dziewiątym roku życia, czyli były już pełnoletnie - tłumaczy Sabina Kaszak, pracownik ogrodu.
Jak dodaje, para kondorów przez kilkadziesiąt lat wspólnego życia doczekała się licznego potomstwa. Obecnie jednak Kora i Kacper nie są już razem.

- Kiedy lęgi przestały być dla nich priorytetem i nie były już dla siebie nawzajem tak bardzo atrakcyjne, zaczęły konkurować o pokarm i o względy pielęgniarzy. Samiec stał się zbyt agresywny wobec samicy. Musieliśmy rozdzielić parę - wyjaśnia Kaszak.
Stare kondory spędzają więc jesień swojego życia w osobnych wolierach. Za to z towarzystwa zadowolona jest wiekowa Justyna. W wolierze mieszka razem z młodszą Florcią.

- To taka opiekunka Justyny. Dobrze żyją ze sobą - kończy Klara Stangora.

Zobacz też, co na co dzień porabia Bartek

Opinie (65) 10 zablokowanych

  • Zwierzeta sa lepsze od ludzi !.Czlowiek to tepa istota ,msciwa i niszczaca wszystko. (10)

    Czlowiek nawet kup nie sprzata po swoich psach wiec widac ze wielu mozg do niczego nie sluzy . IQ ludzi spadlo do poziomu umiejetnosci obrania banana . W rzadzie powinny byc tylko zwierzeta gdyz ich decyzje sa racjonalniejsze . Widuje sie ludzi ktorzy pety rzucaja na swoj trawnik z balkonu a ich dzieci niszcza swoje klatki schodowe wiec nawet malpy sa bardziej rozumne.

    • 125 24

    • Zmień znajomych. (1)

      • 7 14

      • Bardzo mądry temat artykułu. Porusza i daje do myślenia.

        • 0 0

    • spokojnie, to nie kolejny artykuł o kimś kto psa przywiązał do drzewa, że te same śpiewki wklejasz

      To tylko historyjka o starych lokatorach zoo- wyluzuj z tym samobiczowaniem

      • 7 1

    • Ludzie są bardzo różni ,pożyjesz to zobaczysz , nie wszyscy są żli ,a co do zwierząt (3)

      to są kochane i powinny być w zoo tylko w swoim naturalnym środowisku.

      • 5 0

      • te tysiąc ludzi na 7 miliardów, z czego 99 % je mięso - czyli chcąc niechcąc przyczynia się do zabijania niewinnych (2)

        głównie dzieci, np cielęcinka

        cytuję "Zwierzeta sa lepsze od ludzi"

        • 1 1

        • A ja uwielbiam mięso zabitych zwierzęcych dzieci. (1)

          Jagnięcina czy cielęcina to sama przyjemność dla podniebienia.

          • 4 6

          • a ja zajadam ludzkie truchło

            • 0 0

    • odpo.

      Popieram popieram popieram

      • 0 0

    • Małpy sprzątają kupy po psach?

      • 2 0

    • Dokladnie.

      • 0 0

  • (16)

    To zoo to szajs! Nie ma tam jadowitych węży . Zoo chwali si starą papugą Justyną która jest ślepa i ze starości nie potrafi latać.W zoo powinny być kobry ,mamby ,tajpany,grzechotniki,mokasyny,żararaki,żmije, itd . Wtedy bym odwiedzał to zoo minimum raz w tygodniu.

    • 6 191

    • (3)

      Mam mokasyny u mnie w szafie wpadaj poczujesz :-)

      • 48 0

      • (2)

        Też mam mokasyny w szafie jakiej masz firmy?

        • 1 20

        • wpitol szpilkowi taka firma

          • 22 0

        • Salamander

          • 1 0

    • kup kilka hektarow ziemi , wyloz kilka milionow i zaloz swoje zoo ! zaden klopot (7)

      gadac to kazdy umie . Nikt ci nie broni wylozyc kasy i sponsorowac zoo zeby bylo atrakcyjniejsze . Zrob cos dla kraju a nie pytaj co kraj robi dla ciebie.

      • 26 0

      • (5)

        Wolę hodować węże w domu! Ale prawo zabrania trzymania zwierząt niebezpiecznych w domu ,czyli węży jadowitych! Myślisz ,że nie kupiłbym sobie czarnej mamby lub kobry królewskiej?Węże to najwspanialsze zwierzęta na świecie!Hodowanie węży niejadowitych jest fajne ale nie ma adrenaliny ,respektu przed pupilem. Mając np.czarną mambę człowiek zasypia z nutką niepewności czy wężyk nie ucieknie w nocy i nie zabije podczas snu . prawie zasypiasz a tu myśl wstanę sprawdzę czy dobrze zamknięte i zabezpieczone terrarium!

        • 2 38

        • (2)

          Hej szpilek ile masz lat bo potrzebuje do ankiety??

          • 27 0

          • (1)

            Milion! Szpilek to stary zwierz!

            • 4 3

            • Szpilek heloł ,Brak opcji w ankiecie

              • 2 0

        • najedzony wąż nie ma co robić tylko na ciebie polować

          daj mu jeść ! i posprzątaj na chacie, u niego! u siebie możesz mieć syf

          • 9 0

        • Dobre, uśmiałem się.

          • 0 0

      • ten ojszczaj szpilek moze wylozyc co najwyzej na dwa browce na promocji w zabie

        • 1 0

    • Popatrz sobie na swoją linkę z demobilu.

      • 6 0

    • nie karmić trola !

      • 11 0

    • mokasyny ze skóry grzechotnika?

      • 0 0

    • i ty w klatce

      • 0 0

  • (2)

    Ankieta jak zwykle powalająca

    • 36 6

    • Masz racje (1)

      Ja mam psa 13- letniego, kotkę i świnkę morską - które mają po 3 lata. Zatem jak mam wypełnić tę ankietę?Średnią wyliczyć? ;)

      • 6 0

      • ja mam 25 letniego żółwia. Więc są też zwierzęta w kategorii 20+ :)

        • 1 0

  • Pamiętam jak przychodziłem z dziadkiem do zoo w latach 70 to już salango był i jest to dziś

    • 43 0

  • Pani Anna ma ciekawe rysy twarzy

    • 9 2

  • (2)

    "Ponad 60-letni kajman ceni sobie spokój. Nie ma ochoty na zbyt wiele ruchu. Woli raczej oszczędzać siły. Dlatego najczęściej zastyga w basenie i obserwuje. Chyba że zbliża się pora posiłku. Wtedy ożywa.
    - Gustuje w mięsie, a poza tym dostaje śledzie."
    Zupełnie jak moja teściowa !

    • 28 8

    • I zapewne jak teściowa Twojej żony ;)

      • 11 1

    • nawet podobny z wyglądu

      • 0 0

  • Kajman Sulango od 1956 w ZOO. (2)

    Byłem dzieckiem jak pierwszy raz go widziałem.
    Teraz ogląda go mój wnuczek.
    Ten kajman musi być bardzo nieszczęśliwym zwierzakiem. Urodził się w Ameryce Południowej prawdopodobnie na wolności.
    Dobrze,że dzisiaj nie łapie się zwierząt, po to aby zamieszkały w ZOO. A wręcz odwrotnie.
    Foczki urodzone w Oliwie często trafiają do Bałtyku. Osiołki z Oliwy trafiły do Somali.

    • 32 1

    • R.I.P

      Do Somalii ?!?!?!?!
      No jedno już jest pewne. Zostały same kości

      • 5 0

    • Wiec powiem Ci znafco,ze jego pobratymcy w naturze juz zdazyli dziesiec razy zdechnac z powodu chorob,braku pokarmu,ataku wiekszych drapieznikow itp. Zreszta taki gad ma gdzies podziwianie widokow tak dlugo,jak dlugo jest regularnie karmiony i ma mozliwosc polezenia pod "kwoką".

      • 4 1

  • Uwaga!

    SZPILEK nadaje ze szpitala psychiatrycznego we Wrzeszczu.

    • 19 3

  • życzenia

    Seniorom życzymy dużo zdrowia, szacunek dla opiekunów za wspaniałą opiekę, dzięki czemu zwierzęta żyją długo i są w dobrej kondycji

    • 31 0

  • stare zwierzaki (3)

    Moja sunia ma 15 lat i co weterynarze wyczuwają żer naciągają wymyślają i ciągną straszną kasę . Niedawno odszedł mój kot po wlewie miał 15 lat a wymyślali kasa płynęła a zwierze cierpiało wkurzające bo one też mają prawo by nie cierpieć ,ale czy weterynarz odpuści gdy może na ciągać nie.

    • 11 7

    • to twoja wina ,że pozwalasz cierpieć suni i ciągniesz to i ciągniesz

      bez sensu ,pozwól jej odejść do psiego raju by nie cierpiała.,decyzja należy do Ciebie ,a nie weterynarza ,szukasz winnego gdy sam nim jesteś . Myslisz tylko o sobie (bo ja zwariuję gdy ona odejdzie) otóż nie zwariujesz będziesz żyć dalej ,a suni bardzo ,bardzo szkoda ,nie widzisz jej cierpienia w oczach . Zwierzęta męczą się w milczeniu i to jest straszne.,bo nie powiedzą same ,że już dosyć tego strasznego bólu. Przerwij to, gdy jest w tobie jeszcze trochę człowieczeństwa

      • 4 0

    • Miałam kota 15 letniego, z kamicą moczową - 2 lata ostatnie już na specjalnej karmie - często badania moczu, i w pewnym momencie niestety cewka się zapchała - mimo próby operacyjnego leczenia - cewki nie dało się odetkać. Lekarze zrobili co mogli - ale niestety nadszedł ten moment. Już go nie wybudzaliśmy z narkoz - można było walczyć i wszczepić sztuczną cewkę - ale jak zwierzęciu wytłumaczysz że to dla jego dobra i mimo pewnych niedogodności dzięki temu jeszcze pożyje?. Bardzo serdecznie polecam gabinet weterynaryjny z Pruszcza - z osiedla wschód - prowadzi je młode małżeństwo ceny są nieporównywalnie mniejsze od większości gabinetów. Mają trochę sprzętu i mała salę operacyjną - nie za wiele tego - ale sobie radzą i ceny dla przeciętnego zjadacza chleba oraz naprawdę dużo zaangażowania.

      • 3 0

    • Dlaczego męczyła się sunia/!/ w mieście?

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.