Fakty i opinie

stat

Największe prace archeologiczne na Westerplatte od końca wojny

artykuł historyczny

Zobacz efekty pracy archeologów na Westerplatte


Odsłonięte fundamenty, a między nimi amunicja, magazynki, guziki, monety czy fajki. Na Westerplatte trwają właśnie prace wykopaliskowe, podczas których odsłonięto i przeszukano pozostałości polskiej willi oficerskiej zobacz na mapie Gdańska, rozebranej przez Niemców wkrótce po zdobyciu półwyspu we wrześniu 1939 roku. To pierwsze tak poważne badania archeologiczne na terenie dawnej Wojskowej Składnicy Tranzytowej od zakończenia II wojny światowej. Zakończenie ich ostatniego etapu jest przewidziane na 2019 rok.



Czy willa oficerska oraz inne ważne obiekty na Westerplatte powinny zostać zrekonstruowane?

oczywiście, aż dziwne, że dotychczas tego nie zrobiono 56%
tak, pod warunkiem, że istnieje ich szczegółowa dokumentacja 22%
warto odbudować tylko tę willę, innych obiektów już nie 3%
nie, odbudowa nieistniejących budynków nie ma sensu 19%
zakończona Łącznie głosów: 856
W sobotnie przedpołudnie władze Muzeum Westerplatte i Wojny Obronnej 1939 zaprosiły wiceministra kultury Jarosława Sellina oraz przedstawicieli mediów na prezentację wyników badań archeologicznych, które rozpoczęły się w połowie ubiegłego tygodnia. Ich celem było odnalezienie i zinwentaryzowanie reliktów willi oficerskiej zobacz na mapie Gdańska, która znajdowała się w miejscu, obok którego tuż po wojnie założono Cmentarz Poległych Obrońców Westerplatte.

Dziesiątki różnego rodzaju przedmiotów

Na podstawie zachowanych planów polskiej Wojskowej Składnicy Tranzytowej archeologom udało się precyzyjnie ustalić jej lokalizację, a następnie w całości odkopać fundamenty. Podczas zdejmowania kolejnych warstw ziemi odnaleziono dziesiątki artefaktów, które niegdyś służyły stacjonującym tu polskim żołnierzom, np. monety, metalowe guziki, magazynki karabinowe, dziesiątki sztuk amunicji, a nawet resztki kościanej szczoteczki do zębów.

Odnaleziono również metalowe okno z resztkami zbrojonego szkła, które znajdowało się w pobliskiej wartowni nr 5. Ten budynek znajdował się tuż obok willi oficerskiej i został zniszczony w wyniku nalotu 2 września 1939 roku. Jego fundamenty znajdują się pod brukowanym placem wokół wspomnianego wcześniej cmentarza westerplatczyków. Co ciekawe, w okiennej szybie do dziś tkwi zatopiony odłamek bomby lotniczej, która zniszczyła wartownię nr 5 i spowodowała śmierć jej załogi.

Z wykopu wydobyto też przedmioty, które nie pochodziły z okresu walk we wrześniu 1939 roku. Jednym z nich jest pochodząca z okresu wojen napoleońskich kula muszkietowa.

Willa, w której mieszkał mjr Sucharski

Willa oficerska była budynkiem zaprojektowanym w stylu eklektycznym i wymurowanym z cegły. Składała się z trzech kondygnacji: parteru, I piętra oraz dość przestronnego poddasza krytego mansardowym dachem. Do dziś zachowało się całkiem sporo zdjęć, na których można podziwiać jej elewację. Niestety, brakuje fotografii, na których zostały utrwalone wnętrza przestronnej willi.

- To są bardzo ważne relikty. Mówimy przecież o obiekcie, który był miejscem szczególnym na mapie Wojskowej Składnicy Tranzytowej oraz pojawia się w niemal wszystkich relacjach westerplatczyków. To był obiekt kwaterunkowy dla oficerów składnicy. To tutaj mjr Sucharski napisał w nocy z 31 sierpnia na 1 września ostatni list przed atakiem Niemców. To tutaj Niemcy udali się po słynną szablę Sucharskiego, aby uwiecznić ją potem na zdjęciach z dnia kapitulacji - mówi Mariusz Wójtowicz-Podhorski, dyrektor Muzeum Westerplatte i Wojny Obronnej 1939.
Willa oficerska na Westerplatte wkrótce po zakończeniu walk we wrześniu 1939 roku.
Willa oficerska na Westerplatte wkrótce po zakończeniu walk we wrześniu 1939 roku. www.wolneforumgdańsk.pl
Rozbiórkowe cegły przeznaczono na rozbudowę obozu Stutthof

Willa została wybudowana w czasach, gdy półwysep Westerplatte pełnił funkcję miejskiego kąpieliska, a więc jeszcze przed wybuchem I wojny światowej. Po zlikwidowaniu kurortu i utworzeniu na jego terenie Wojskowej Składnicy Tranzytowej willa została zaadaptowana na kwaterę pełniących tu służbę polskich oficerów.

Choć budynek przetrwał obronę Westerplatte w dość dobrym stanie, Niemcy postanowili ze względów propagandowych rozebrać go do fundamentów. Prace rozbiórkowe zostały przeprowadzone na przełomie 1939 i 1940 roku rękami więźniów obozu koncentracyjnego Stutthof. Co ciekawe, odzyskany w ten sposób budulec, czyli tysiące cegieł, został przetransportowany do tego właśnie obozu, gdzie posłużył do jego rozbudowy.

Wykopaliska obejmą cały teren pola bitwy

To pierwsze tak wnikliwe badania wykopaliskowe, jakie są prowadzone na półwyspie Westerplatte od zakończenia II wojny światowej. Odsłonięcie fundamentów willi oficerskiej było dopiero ich pierwszym etapem. Pozostałe będą trwać ponad trzy lata.

- Warto podkreślić, że od 1945 roku nikt nie prowadził tutaj tak szeroko zakrojonych badań archeologicznych. Wprawdzie prowadziliśmy badania w latach 2006-2007, ale w porównaniu do tego, co robimy teraz, ich wymiar był niezwykle skromny. To jest dopiero pierwszy etap badań archeologicznych, który będziemy kontynuować wiosną przyszłego roku. Natomiast do końca 2019 roku planujemy przebadać cały teren pomnika, jakim jest pole walki na Westerplatte we wrześniu 1939 roku - zapewnia Wójtowicz-Podhorski.
Archeolodzy wciąż mogą natrafić na ludzkie szczątki

Historycy przewidują, że podczas prac wykopaliskowych mogą zostać odnalezione ludzkie szkielety. Warto jednak pamiętać, że wcale nie muszą one należeć do uczestników walk we wrześniu 1939 roku, ale np. do żołnierzy poległych podczas niemiecko-radzieckich walk o Westerplatte pod koniec II wojny światowej.

- Istnieje prawdopodobieństwo, że na półwyspie Westerplatte wciąż zalegają nieujawnione szczątki polskich żołnierzy, którzy bohatersko bronili go we wrześniu 1939 roku. Miejscem, gdzie możemy spodziewać się takich odkryć, jest np. teren wartowni nr 5. Pamiętajmy jednak, że Westerplatte to teren wielu potyczek i bitew, więc bardziej prawdopodobne jest natknięcie się na szczątki niemieckich żołnierzy poległych tu w 1945 roku czy żołnierzy poległych w okresie wojen napoleońskich - wyjaśnia dyrektor.
Fundamenty willi oficerskiej znajdują się tuż obok cmentarzyka ze szczątkami westerplatczyków.
Fundamenty willi oficerskiej znajdują się tuż obok cmentarzyka ze szczątkami westerplatczyków. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Plany rekonstrukcji willi i innych obiektów

Co stanie się z pozostałościami willi oficerskiej, a także pozostałościami innych obiektów? Choć bezpośrednio po zakończeniu badań zostaną zasypane ziemią, władze Muzeum Westerplatte i Wojny Obronnej 1939 planują odbudować wiele nieistniejących budynków i przystosować je do celów wystawienniczych. Natomiast relikty tych budynków, które nie zostaną odbudowane, zostaną prawdopodobnie upamiętnione w formie oznaczenia ich obrysu na powierzchni gruntu.

- O tym zadecyduje zwołana komisja konserwatorska. Nie ukrywam, że docelowo myślimy o rekonstrukcji tego obiektu, jak i wielu innych obiektów dawnej Wojskowej Składnicy Tranzytowej i zaadaptowaniu ich na potrzeby muzeum. Ale to praca na wiele lat, której na pewno nie uda nam się zrealizować do 2019 roku. Kolejnym szczególnie wartym zrekonstruowania obiektem są koszary. O ich odbudowie marzyli obrońcy Westerplatte, którzy chcieli, aby właśnie tam była siedziba muzeum. To był jeden z najpiękniejszych budynków koszarowych w Polsce i jeden z nowocześniejszych w Europie. Jego odbudowa miałaby niezwykle symboliczny wymiar. Uważam, że odbudowa koszar, jak i np. Pałacu Saskiego w Warszawie, byłaby symbolicznym zatarciem skutków II wojny światowej - zapewnia Podhorski.
Remont i adaptacja istniejących budowli

Rekonstrukcja nieistniejących budynków to tylko część szerszej wizji, zgodnie z którą władze muzeum chcą zagospodarować teren byłej Wojskowej Składnicy Tranzytowej. Kolejną kwestią jest remont i adaptacja tych budowli, które przetrwały do czasów współczesnych. W planach jest również udostępnienie muzeum przez cały rok oraz otoczenie jego terenu ogrodzeniem, aby uchronić go przed wizytami wandali.

- Pamiętajmy, że są obiekty, które wciąż istnieją, jak np. wartownia nr 4, elektrownia, magazyny amunicyjne czy budynek zawiadowcy stacji, w którym został ranny pierwszy polski żołnierz. Już teraz można by przystosować je do całorocznych celów ekspozycyjnych. Westerplatte wymaga wielu zmian - przekonuje Wójtowicz-Podhorski. - To przykre, że np. dawna wartownia nr 3, gdzie z kolei poległ pierwszy żołnierz, funkcjonuje obecnie jako dziki szalet. Przykre jest, że w miejscach, gdzie trwały zacięte walki i ginęli Polacy, znajdują się parkingi. Mur z bramą składnicy wprawdzie został zrekonstruowany, ale tory nie biegną w pierwotnym miejscu, bo zostały przeniesione w 1945 roku. To wszystko trzeba zmienić - kończy.

Opinie (141) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.