Fakty i opinie

Napis "Solidarność" po białorusku zniknie z bramy Stoczni Gdańskiej?

Najnowszy artukuł na ten temat Stoczniowy kiosk w rejestrze zabytków

Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków oczekuje, że z bramy Stoczni Gdańskiej zniknie napis "Solidarność" w języku białoruskim. Powód? Nikt nie wystąpił o zgodę na zamieszczenie go na uznawanej za zabytek bramie. Miasto pismem w tej sprawie jest zaskoczone, bo napis to oddolna inicjatywa obywatelska sprzed kilku miesięcy. Konserwator natomiast zapowiada, że zgodę na pozostawienie napisu może wydać, ale najpierw autorzy napisu muszą o nią wystąpić.



Czy napis "Solidarność" po białorusku powinien zniknąć z bramy Stoczni Gdańskiej?

tak, na stałe 56%
tak, ale tylko do czasu wydania oficjalnej zgody przez konserwatora 10%
trudno powiedzieć, zależy jaki ma to rzeczywiście wpływ na konstrukcję bramy 5%
nie, powinien tam zostać, bo doskonale wpisał się w to miejsce, a oficjalna zgoda to tylko niepotrzebne formalności 29%
zakończona Łącznie głosów: 1393
Igor Strzok, pomorski wojewódzki konserwator zabytków, chce, by z historycznej bramy nr 2Mapka Stoczni Gdańskiej zniknął napis "Solidarność" w języku białoruskim. Jak ustaliliśmy, oficjalne pismo w tej sprawie wpłynęło ostatnio do Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

- Faktycznie otrzymaliśmy pismo w tej sprawie od Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i teraz trafi ono do osób, które merytorycznie odpowiadają za utrzymanie bramy numer dwa - potwierdza Daniel Stenzel, rzecznik prezydent Gdańska.
Napis "Solidarność" w języku białoruskim na bramie Stoczni Gdańskiej wisi od sierpnia i jest bliźniaczo podobny do tego oryginalnego, w języku polskim. Pojawił się latem, gdy gdańszczanie na różne sposoby solidaryzowali się z walczącymi na ulicach Białorusinami. Masowe protesty na Białorusi miały związek z zafałszowaniem wyników wyborów prezydenckich, były brutalnie tłumione przez władzę, podczas nich domagano się dymisji prezydenta Alaksandra Łukaszenki.

Czytaj też: Gdańsk wyraża solidarność z Białorusią

Urząd Miejski w Gdańsku przygotowania i zawieszania białoruskiego napisu nikomu nie zlecał. Ale właśnie dostał pismo od konserwatora, że napis urzędnicy mają usunąć. Zdaniem władz miasta napis po białorusku powinien jednak na bramie zostać.

Miasto: napis powinien zostać, nie niszczy bramy



- Ten dodatkowy napis nie wpłynął w jakikolwiek sposób na konstrukcję bramy. Z moich informacji wynika, ze to obywatelska manifestacja wspierająca symbolicznie opozycję białoruską, wiec jest to cenna inicjatywa. Tak jak w latach 80. podziemie solidarnościowe otrzymywało faktyczne, ale także symboliczne wsparcie płynące z Zachodu, tak dzisiaj my powinniśmy wspierać białoruskie dążenia do normalności i praworządności - mówi Daniel Stenzel.

Konserwator: wydanie zgody możliwe, ale najpierw trzeba o nią wystąpić



Jak zapewnia Marcin Tymiński, rzecznik pomorskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków, intencją konserwatora nie jest całkowite usuwanie białoruskiego napisu z przestrzeni publicznej, a dopilnowanie przestrzegania procedur.

- Niezależnie od naszych sympatii dla prodemokratycznej opozycji na Białorusi, wieszanie czegokolwiek na bramie nr 2 nie może się odbywać bez pozwolenia konserwatora zabytków, bo mamy do czynienia z obiektem wpisanym do rejestru zabytków. Wszelkie wieszanie banerów czy innych rzeczy bez pozwolenia, narusza przepisy o ochronie zabytków - podkreśla Marcin Tymiński.
Igor Strzok, pomorski wojewódzki konserwator zabytków przypomniał, że nikt nie wydał zgody na zawieszenie napisu na bramie.
Igor Strzok, pomorski wojewódzki konserwator zabytków przypomniał, że nikt nie wydał zgody na zawieszenie napisu na bramie. fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl
Jednocześnie rzecznik zapowiada, że jeżeli twórcy napisu wystąpią do konserwatora o zgodę na zamieszczenie napisu na bramie, to takowa prawdopodobnie zostanie im udzielona.

- Wydanie zgody jest możliwe, bo akcja poparcia dla Białorusi wpisuje się w symbolikę tego miejsca. Ale musimy dochować procedur, a w tym przypadku nie wiadomo nawet było, kto i na jak długo ten napis zawiesił. Jeżeli więc autorzy się do nas zwrócą, to jak najbardziej mogą liczyć na zgodę konserwatora na takie działania, pod warunkiem, że nie będzie ono na trwałe zmieniało substancji zabytkowej - mówi Tymiński.

Autorzy napisu: akcja była spontaniczna, ale wystąpimy o zgodę



Autorami napisu są dwaj gdańscy artyści - Daniel Sobański oraz Jerzy Szumczyk, którzy na bramie zawiesili go z własnej inicjatywy.

W rozmowie z nami artyści zapowiadają, że o oficjalną zgodę do konserwatora wystąpią. Tłumaczą też, że dotychczas tego nie zrobili, bo ich akcja była spontaniczna i sami nie spodziewali się, że napis przetrwa tak długo.

Zobacz też: Nowy mural na terenach postoczniowych

- Na samym początku baliśmy się konsekwencji związanych z konserwatorem zabytków i z tym, że miasto może być oburzone samowolą przy zawieszeniu napisu. Ale to była szybka akcja, zrobiliśmy go w jeden dzień, na dwa dni przed wyborami na Białorusi. Wtedy nawet nie braliśmy pod uwagę, żeby występować o zgodę, bo nie wiedzieliśmy, jaki będzie odbiór tego, co zrobiliśmy i jak długo napis przetrwa. Jesteśmy w pozytywnym szoku, że jeszcze nikt go nie ściągnął - mówi nam Jerzy Szumczyk, współautor napisu. - O piśmie konserwatora dowiaduję się dopiero teraz, bo do nas nic nie dotarło. Ale oczywiście chcemy, żeby ten napis pozostał jak najdłużej, bo nie zależy nam na tym, żeby komuś nim wrzucić sól do oka, tylko upamiętnić sytuację na Białorusi. A stoczniowa brama to doskonałe miejsce do tego - podkreśla.
Szumczyk dodaje, że jeśli napis miałby zostać na bramie nr 2 na stałe, trzeba by było zrobić solidniejszy.

- Materiały, z których zrobiony jest obecny, są dobre, ale to są materiały, które wytrzymają maksymalnie rok. Pomyślimy co dalej - wskazuje artysta.

31 sierpnia na pl. Solidarności odbył się wiec poparcia dla Białorusi.

Opinie (116) ponad 20 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Już przeszkadza? (13)

    W sumie to dopiero... trochę już wisi...

    • 42 79

    • Dlaczego miałby przeszkadzać? (9)

      Bratni naród inspiruje się naszymi dokonaniami. Chociaż tyle możemy dla nich zrobić.

      • 17 17

      • (1)

        Lepiej niech się nie inspiruje naszymi dokonaniami, zresztą pytanie, jakimi dokonaniami?

        • 8 1

        • niestety 70% to ruscy nawiezieni po wojnie . mam obawy że nas nienawidzą

          • 3 0

      • Jaki naród (1)

        od 30 lat

        • 3 3

        • jak nasz ukochany Starosta Adamowicz powiesił napis ,, im.Lenina ,, i dostał opir...od starszej Pani to od razu usunął

          Dulkiewicz nic nie wie jak zwykle

          • 2 1

      • (4)

        Ten bratni naród ostatnio na manewrach "Zapad" ćwiczył wspólnie z drugim bratnim narodem rosyjskim atak atomowy na Warszawę.

        • 9 4

        • w PRLu mieliśmy w planach Ukł.War. najazd na Danię (3)

          i ty byś strzelał do duńczyków - bo masz dusze paroba

          • 0 5

          • w tych planach miało zginąć 85% naszych żołnierzy a konflikt nuklearny miał się odbyć na terenie RP (1)

            takich przyjaciół rosjan mieliśmy

            • 2 0

            • dlatego chwała Kuklińskiemu ze ocalił nas od zagłady nuklearnej

              • 3 0

          • nie najazd a desant

            • 1 0

    • To jest nasz symbol! (2)

      Niech u siebie coś powieszą.

      • 4 3

      • Жыве Беларусь! (1)

        Przecież masz polską "S" obok. Miejsca wystarczy na obie.

        • 0 4

        • ja bym na nich uważał , one chodziły w marszach kobiet ...

          • 2 1

  • (4)

    Chłop objął stanowisko jakiś czas temu, ku zaskoczeniu gdańszczan nie przepuszczał bezkrytycznie projektów deweloperskich(w odróżnieniu do poprzedników), nieco uratowało to sprawę tego co jest wznoszone m.in. na stoczni. Konkretnie plusował sobie tym, że nie był marionetką deweloperów, a tu taki zgrzyt...;(

    • 41 89

    • Ty lepiej byś spolszczył coś tak jak cię uczyli na ulicy"Pastalosjego"

      Bo sensu w tym co napisałeś nie ma żadnego

      • 11 6

    • żaden zgrzyt

      jeśli mamy takie przepisy, no to niestety, trzeba ich przestrzegać

      • 28 3

    • jaki zgrzyt? przepisów albo się trzymamy albo nie, robienie jednego wyjątku pociąga kolejne, bo skoro oni mogli, to czemu nie my.

      • 18 0

    • Uratowało sprawę - nic nie jest wznoszone.

      • 0 0

  • Za dużo w Gdańsku samowolek (3)

    • 160 24

    • bo to wolne miasto jest

      • 8 17

    • zgadzam się, za dużo jest samowolek wojewody, jego konserwatora i pseudo radnych pisu.

      • 11 20

    • Jaki pan taki kram

      • 5 3

  • no i słusznie

    • 103 20

  • Rozumiem jakby to naprawdę miało pomóc sprawie Białorusi, ale tutaj to nic nie zmienia. Po co "niszczyć" zabytki? Są inne sposoby na zjednoczenie się.

    • 112 29

  • Dulkiewicz biega po Polsce z okrzykiem praworządność, konstytucja (2)

    a potem wiesza co popadnie mając gdzieś prawo i przepisy

    • 139 71

    • Ale czytałeś artykuł?

      czy tak trollujesz dla trollowania?

      • 25 23

    • Nawet gdzieś tam nazwę ulicy kobiety manifestujące zmieniały

      • 4 4

  • Brawo konserwtor! (2)

    Dosyć samowoli. Co będzie następne? Zaraz tęczowi i julki krzykna, że im się też należy miejsce na tym cz innym zabytku.

    • 126 65

    • Ej zaraz ale stocznia

      Przecież jest w Hamburgu. Ktoś do końca tego nie przemyślał.

      • 3 3

    • Jak jesteś takim

      ptogennympatriotom i**otom to chociaż w rodzinnym języku się wysikaj...

      • 3 3

  • żeby nazwa była naprawdę hiostoryczna powinien być dołożony prawdziwy historyczny dopisek ,,Im Lenina " (2)

    ktos lubi historie ale tylko w granicach uznanych przez prezesa i a nie prawdę.

    • 110 43

    • I tutaj masz rację z nazwą Stoczni poza jednym - słowa prezes używamy tylko jeżeli uważamy tę osobę za prezesa.

      Poza tym nie ma prezesa, ojca - jest Pan jeżeli jesteśmy bardzo kulturalni ,jeżeli mniej to wystarczy samo imię i nazwisko, jeżeli takiej osoby nie poważamy wystarczy samo nazwisko :)

      • 5 15

    • Bramą historyczną stała się od strajków robotniczych, po których to ci właśnie zdecydowali o ostatecznym rozwodzie z Leninem.

      Faktem jest, że nazwa taka przez jakiś czas była. Wcześniej były inne nazwy. Wszystko to historia. Szkoda tylko, że dziś ta okolica nie mało ma wspólnego z stocznią.

      • 14 5

  • Nawet `Solidarność` potrafią zniszczyć !

    Często myślę o moim przyjacielu który w 1989 wyjechał na Zachód i ani myśli wracać. Polacy to najwspanialszy Naród ale rządzony przez najohydniejszych jak powiedział Churchil......Napis zniknie albo nie ale niesmak pozostanie.

    • 55 17

  • cóż konserwator mianowany za rządów PiS (5)

    a jak stwierdził marszałek Karczewski Łukaszenka to ciepły człowiek

    • 44 74

    • Konserwator z misją niszczenia Gdańska. (3)

      Nadaje się do IPN do pracy z towarzyszami od grzebania w teczkach osobowych.

      • 6 8

      • (1)

        bardzo się boicie tych teczek
        po tylu latach...
        co rodzi pytanie co w tych teczkach jest
        całe szczęście że wasi przyjaciele z PiS nigdy nie kiwnęli palcem by ujawnić prawdę bo przecież i ich teczki tam są...

        • 7 4

        • Teczki są zapewne w posiadaniu Kaczyńskiego, Macierewicza i Ziobry.

          Aczkolwiek by mnie nie zdziwiło, gdyby się okazało że pewien biznesmen z Torunia też jedną ma w posiadaniu, tę jedyną sfałszowaną, w kolorze hiacyntowym.

          • 1 2

      • Bardzie nie da się go zniszczyć, niż został zniszczony za panowania budynia

        polecam wycieczkę z jakimiś fotkami z lat 80 i 90 i porównanie ile zabytków było i w jakim stanie one były a ile z nich jest do tej pory i uniknęło podmyciu, spaleniu itp

        • 1 2

    • A co ma piernik do wiatraka, piszesz dzbanie nie na temat, typowe dla lewusa.

      • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.