We wtorek 21 kwietnia policjanci zwyczajowo patrolowali ulice Gdańska. Ich uwagę przykuł 44-letni mężczyzna, który na widok radiowozu wyraźnie się wystraszył. Zamiast przejść obojętnie, zaczął zachowywać się tak, jakby miał coś do ukrycia. Okazało się, że ma na koncie całą listę przewinień.
czasami się lekko spinam
12%
normalnie, bo nie mam nic na sumieniu
73%
Podejrzane zachowanie mężczyzny nie umknęło uwadze funkcjonariuszy, którzy natychmiast wylegitymowali 44-latka. Intuicja ich nie zawiodła.
Przy mężczyźnie znaleziono niewielką ilość suszu roślinnego. Miał też spory zapas amfetaminy, z której można by było przygotować nawet 255 porcji handlowych.
To jednak był dopiero początek kłopotów 44-latka.
Wykorzystał kobietę i kradł
Po przewiezieniu do komisariatu i sprawdzeniu jego przeszłości wyszło na jaw, że zatrzymany ma na sumieniu znacznie więcej niż tylko posiadanie narkotyków.
Policjanci ustalili, że dwa lata wcześniej wykorzystał znajdującą się pod wpływem alkoholu kobietę. Wielokrotnie doprowadził ją do obcowania płciowego.
Lista zarzutów na tym się nie kończy. W ubiegłym roku mężczyzna miał dopuścić się kradzieży szczególnie zuchwałej, czterech włamań oraz dwóch prób kolejnych kradzieży.
Za popełnione przestępstwa mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.