Fakty i opinie

Nękał sąsiadów, trafił do aresztu

37-latek był przez blisko pół roku zmorą mieszkańców jednego z bloków na Przymorzu.
37-latek był przez blisko pół roku zmorą mieszkańców jednego z bloków na Przymorzu. fot. galeria.trojmiasto.pl

Przez pół roku mieszkańcy klatki bloku na Przymorzu byli nękani przez jednego ze swoich sąsiadów. 37-latek celowo puszczał głośno muzykę, zapychał zamki, niszczył drzwi i zostawiał wypisane na kartkach groźby na wycieraczkach. Poturbował też jednego z sąsiadów, a innemu zniszczył auto. Agresywny mężczyzna trafił w końcu do aresztu.



Żyjesz w zgodzie ze swoimi sąsiadami?

tak, ze wszystkimi 47%
z większością tak 42%
raczej nie 11%
zakończona Łącznie głosów: 3162
Samo policyjne postępowanie w tej sprawie zaczęło się od zgłoszenia dotyczącego zniszczenia samochodu. Do tego zdarzenia doszło na początku września. Nieznany jeszcze wówczas sprawca wybił szyby oraz wgniótł karoserię zaparkowanego przed jednym z bloków samochodu.

Kiedy policjanci zaczęli szukać winnego, okazało się, że większość mieszkańców typuje 37-latka, który od dłuższego czasu, bo od marca tego roku, miał utrudniać życie mieszkańcom budynku, w tym też właścicielowi uszkodzonego auta.

Zaczęło się w marcu



Zaczęło się - jak to często bywa w przypadku sąsiedzkich sporów - od hałasu i zbyt głośnego puszczania muzyki. 37-latek jednak na tym nie poprzestał. Policjanci zebrali materiał dowodowy, z którego wynikało, że w ciągu ostatnich miesięcy 37-latek rzucał też ciężkimi przedmiotami w drzwi sąsiadów, kopał w nie, a także zatykał i zaklejał zamki.

Doniósł na sąsiada, choć sam był poszukiwany



Zachowania te nie były zresztą jednorazowymi incydentami. Mężczyzna potrafił uderzać w drzwi sąsiadów za każdym razem, gdy koło nich przechodził. Gdy zwracano mu uwagę... pisał pełne gróźb listy i zostawiał je na wycieraczkach mieszkańców budynku. Zresztą raz groźby zaczął wprowadzać w życie - miał poturbować jednego z sąsiadów.

37-latka uznano za stalkera



- Pokrzywdzeni nie składali wcześniej zawiadomień o przestępstwie, w obawie przed impulsywnym i agresywnym mężczyzną. Pracując nad sprawą, policjanci zabezpieczyli jednak dowody, które pozwoliły funkcjonariuszom na jego zatrzymanie i ogłoszenie mu zarzutów. Mężczyzna usłyszał ich siedem i dotyczą one stalkingu, kierowania gróźb karalnych, zniszczenia mienia oraz naruszenia nietykalności cielesnej - mówi Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Nękała swoich ukraińskich sąsiadów



Warto zaznaczyć, że 37-latkowi grozi za wszystko kara więzienia. Nie patyczkował się z nim także sąd, który - na wniosek prokuratury - aresztował go tymczasowo na trzy miesiące.

Czym jest stalking?



Policjanci przypominają o tym, że w przypadku uporczywego nękania jedyną metodą walki z tym przestępstwem jest zgłoszenie go policji. Ofiara powinna gromadzić dowody (np. SMS-y, e-maile, listy, nagrania).

Sąsiedzkie relacje. Kartki wciąż w modzie



Stalking określa się jako uporczywe nękanie bądź prześladowanie ofiary bądź ofiar. Zgodnie z kodeksem karnym stanowi on przestępstwo, za które grozi kara pozbawienia wolności do ośmiu lat, a w niektórych przypadkach nawet do lat 12.

- Pamiętajmy, że jednorazowa sytuacja nie może być traktowana jako uporczywa. Warunkiem wypełnienia znamion przestępstwa stalkingu jest to, że poprzez nękanie sprawca wzbudza w pokrzywdzonym lub pokrzywdzonych uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia - tłumaczy Kamińska.

Opinie (222) ponad 20 zablokowanych

  • (6)

    Zdjęcie fajne,a gościowi polecam elektrowstrząsy)

    • 171 10

    • Dziwne, że gościu (3)

      Tyle czasu męczył ludzi.

      • 11 0

      • "Ofiara powinna gromadzić dowody (np. SMS-y, e-maile, listy, nagrania)." ? (2)

        A potem kara jak dla pani Płażyńskiej?

        • 14 1

        • dojna zmiana ponad prawem? (1)

          jej sie należało, teraz płacze jak kacperek

          • 2 6

          • przyjedziemy też PO takicvh cwaniaków

            • 0 0

    • a tobie pomogly? (1)

      bo tyle czasu juz nekasz czytelnikow

      • 10 8

      • Na niego to antywirus może by pomógł bo to trojan tego portalu

        • 1 0

  • W ramach szybkiego postępowania sądowego powinien po 48 godzinach być w areszcie. (4)

    Policja potwierdza dowody, mamy świadków (nie powinni się wtedy obawiać) i zamykamy człowieka zanim normalnym mieszkańcom więcej krwi napsuje.

    • 211 5

    • Za 48 godzin pewnie będzie spowrotem w swoim domu (2)

      Wolny sad łaskawie da mu raczej drugą szansę

      • 6 12

      • Przy pobiciu i wielokrotnym nękaniu to chyba nie.

        • 5 0

      • po deformie sądy są wolne jak myślnie pana zbyszka

        • 11 3

    • jak ty pięknie brzmisz 48 godzin i łagry najlepiej

      godny następca Dzierżyńskiego. Towarzysz Kaczyński powinien powierzyć ci misje tworzenia nowych służb do walki z wrogami narodu.

      • 5 7

  • Pół roku męczarni? (20)

    Ja bym to załatwił w 1 dzień

    • 167 23

    • Tak tak każdy taki mądry (2)

      A jak przyjdzie co do czego to "panie władzo , panie władzo" albo jeszcze wcześniej "mama on mnie bije "

      • 56 0

      • (1)

        Ja to bym mu brzuchem w pięść i nosem w kolano i byłoby po sprawie.

        • 5 5

        • kolano i pieta i nie ma klienta

          • 6 1

    • Każdy tak może powiedzieć że w 1 dzień. (1)

      A co zrobisz, jak pod twoją nieobecność rozwalił ci mieszkanie? Albo zaatakuje dziecko?
      Na takich ludzie jest policja i wspólny sąsiedzki opór. W pojedynkę nie potrzebnie dajesz mu szansę.

      • 45 0

      • Policja, ha, ha.

        Ja kiedyś zaufałem policji i to był mój błąd, gdyż wcześniej podobną sprawę lata temu załatwiłem własnoręcznie za zgodą Milicji. Sprawa prowadzona przez policję trwała ponad dwa lata. Tragedia. Nie sądziłem, że kiedyś zatęsknię za Milicjantami.

        • 21 6

    • (1)

      mocarz w necie pi w swiecie

      • 32 0

      • jak twój mały

        • 5 4

    • Mnie zajęło (5)

      3 miesiące. Sam jeden, w pojedynke, przy biernej postawie sąsiadów i policji udało mi się podobny problem rozwiązać. Koszty bycia ch*jem dla klatkowego patola to - zszargane nerwy, wybita szyba w aucie i zniszczony lakier na masce, wyłamane drzwi do komórki piwnicznej i wywalone z niej dosłownie wszystko na korytarz(ale nic nie zginęło) i... chyba mniej więcej tyle. Zyski - zbudowana pewność siebie, rozwiązany problem, satysfakcja podczas sprawy w sądzie kiedy to patol unikał mojego wzroku i wyegzekwowanie odszkodowania za zniszczone mienie. 3 miesiące minęły oczywiście od pierwszych moich działań do momentu wyprowadzki sąsiada. Cała reszta jakieś 18 miesięcy.

      • 48 1

      • A tak z kolegami nie mogles szybko i konkretnie zalatwic sprawy?! (1)

        Jezeli nie jestes zbyt teczowy i koledzy.

        • 6 24

        • I pójść siedzieć razem z nim?

          • 25 2

      • A na czym konkretnie polegały twoje działania? (1)

        Aby wiedzieć tak na przyszłość, dla potomności.

        • 13 0

        • oddalem sprawe mec. Plażynskiemu

          • 4 3

      • 0987634

        • 0 0

    • Znalazłem Wojownika Klawiatury!

      Szybki i bezwzględny.

      • 21 1

    • (3)

      Akurat...miałam kiedyś takiego sąsiada - patole. Bierność innych mieszkańców była wręcz komiczna. Nie chcieli zeznawać przed policją, na korytarzu uciekali jak tylko zobaczyli sąsiada i na sam jego widok się cali kulili. Żałosne. Przed komputerem każdy taki mądry, a jak co do czego dochodzi do z podkulonym ogonem ucieka.

      • 34 1

      • Tutaj mogła pomóc

        fizykoterapia (okłady z bambusa) albo deskoterapia. Innego sposobu nie ma

        • 15 1

      • Ja mam teraz takich sąsiadów. (1)

        Większość mieszkańców zgadza się ze mną, ma takie zdanie jak ja, a jak co do czego przyjdzie to na policję dzwonię tylko ja. Listy do UM też piszę tylko ja. Sąsiad, którego nękają głośną muzyką i wrzaskami najbardziej nic nie słyszy. Piszecie, że można to załatwić deskoterapią, ale obawiam się, że menele są lepsi w tego typu fizykoterapii. Nie chcę paradować po mieście z niepełnym uzębieniem, z brakiem np. jedynek. Oni znają już więziennie klimaty, a ja nie chcę ich poznawać.

        • 8 0

        • Szkoda

          Nikt by Ciebie już nie ruszył

          • 0 0

    • Szkoda, że nie zaproponowałeś współpracy pani Wołowicz (1)

      nękanej przez kościuszkowców...

      • 0 0

      • Tak, kobieta była dręczona 7 lat i 7 miesięcy!! Najbardziej mnie wkurza nieudolność sądów. Dowody stalkingu na tacy i ta bezradność sądów. no ale wreszcie kobieta wyzwoliła się ze szpon psychopatów!!

        • 0 0

  • zamknąć do leczenia. (4)

    • 90 4

    • to dobry chłopak. pomagal staruszkom zakupami

      gdy wroci z zaresztu to sie zdzwia ci donosiciele

      • 2 7

    • nie ma miejsca na leczenia bo tam są dzieci i młodzież smartfonowa

      • 1 0

    • Podobno w każdym bloku jest mniej lub bardziej uciążliwy psychol

      • 1 0

    • Przecież na Przeróbce sami tacy mieszkają

      • 0 0

  • U nas działałby góra tydzień w tej formie (1)

    Razem z babcią byśmy go ukarali i upomnieli raz a dobrze. Trzeba szybciej reagować , ale oko za oko ząb za ząb , inaczej nie skutkuje .

    • 86 5

    • oko za oko

      ząb za ząb ale czemu dzi*ki za pieniądze?

      • 4 0

  • (2)

    A to knur.

    • 117 1

    • Po kaszebsku knorr

      • 6 1

    • To w dychę

      go określiłeś

      • 3 0

  • Dobrze zrobił! (1)

    Popieram kierunek tego działania!

    • 10 82

    • a kto nie popiera?

      jutro ide na wiec poparcia demokracji by go uwolnili.

      • 3 8

  • Nikt w klatce nie ma "kumpli"?

    • 57 6

  • Tez mozna by bylo zatkac mu dziure. (4)

    • 113 4

    • Tą od jedzenia? (1)

      Czy tę drugą?

      • 9 1

      • czwartom

        • 7 0

    • Ależ skąd! (1)

      Wręcz odwrotnie. Dziure mu poszerzyć

      • 1 0

      • Albo zrobić nową

        • 3 0

  • Rok w zawieszeniu (5)

    I sprawa zacznie się od początku. Takie mamy sądy.

    • 116 16

    • za zbynia ziobry

      • 20 6

    • sądy działają w granicach prawa (3)

      a kto uchwala prawo ??

      • 13 0

      • Kumple zbynia (1)

        • 6 0

        • Tak, bo całe prawo uchwala na nowo każdy nowy rząd. Serio?

          Znasz się na prawie, jak jeleń na podatkach.

          • 3 0

      • sądy budowane są z pustaków

        a kto buduje pustaki?

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.