Fakty i opinie

Niania-złodziejka przez dwa lata okradała jedno mieszkanie

Dzięki ukrytej kamerze domownicy mogli zobaczyć, jak widziana przez nich ostatni raz ponad dwa lata temu niania buszuje w ich mieszkaniu.
Dzięki ukrytej kamerze domownicy mogli zobaczyć, jak widziana przez nich ostatni raz ponad dwa lata temu niania buszuje w ich mieszkaniu. fot. czytelniczka Trojmiasto.pl

Przez wiele miesięcy ginęły im z mieszkania wartościowe drobiazgi. Sprawy nawet nie skojarzyli z kilkugodzinną wizytą niani dwa lata wcześniej. Dopiero zainstalowanie cichego alarmu i ukrytej kamery pomogło zidentyfikować złodziejkę. Weszła do ich mieszkania, gdy spędzali święta poza domem.



Sprawdzasz, czy coś ci zginęło, nawet po krótkiej wizycie obcej osoby w twoim mieszkaniu?

tak, zawsze 11%
tylko wtedy, gdy ta wizyta wydała mi się podejrzana 42%
nie, nigdy 47%
zakończona Łącznie głosów: 2175
Wynajmujemy nianię do opieki nad dziećmi, kobieta spędza z naszymi pociechami jeden dzień... po czym zaczynają nam ginąć wartościowe przedmioty z mieszkania. Nie wiemy nawet kiedy i jak.

Brzmi jak scenariusz reżyserowanej telewizyjnej produkcji lifestylowej? Niestety takie rzeczy zdarzają się też w rzeczywistości.

Przekonała się o tym jedna z naszych czytelniczek. Ponad dwa lata temu, w związku z nagłą sytuacją rodzinną, skorzystała z usług niani. Kobieta - Agnieszka W. - zgłosiła się do niej sama, odpowiadając na ogłoszenie zamieszczone w sieci. Wydawała się osobą miłą i mającą doświadczenie w opiece nad dziećmi.

W mieszkaniu naszej czytelniczki spędziła tylko kilka godzin - od południa do wieczora. Problemy zaczęły się następnego dnia, gdy domownicy odkryli, że zginęła im gotówka. Dowodów na winę niani nie było, sprawa więc rozeszła się po kościach.

Problemy się jednak nie skończyły.

Przez dwa lata ginęły pojedyncze przedmioty



- Od tego czasu regularnie z mojego mieszkania zaczęły znikać różne rzeczy w postaci biżuterii, markowej odzieży, torebek, kosmetyków i perfum. Sprawa była dla mnie bardzo dziwna, gdyż nie ginęły żadne rzeczy, które znajdowały się na wierzchu, a nawet wśród tych schowanych nie ginęły wszystkie naraz np. ze szkatułki z biżuterią, gdzie znajdowało się kilka zegarków, zginął wyłącznie jeden - opowiada nasza czytelniczka.
Jak sama przyznaje, różne przedmioty ginęły w odstępach kilku tygodni, pojedynczo, nie było więc pewności, czy po prostu się gdzieś nie zapodziały i np. przypadkiem nie wpadły gdzieś za meble.

Kobieta nie łączyła tej sprawy z jednorazową wizytą niani kilka miesięcy wcześniej.

- Popadałam w paranoję, tym bardziej, iż w mieszkaniu nie było żadnych śladów włamania i nie przebywały w nim żadne obce osoby - opowiada ofiara złodziejki.
Pewność, że jej mieszkanie odwiedza złodziej bądź złodziejka pojawiła się dopiero w listopadzie tego roku. Nasza czytelniczka zostawiła wówczas w domu sporą sumę pieniędzy, a także kupione tego samego dnia perfumy. Gdy wróciła do domu z pracy, nie było ani gotówki, ani kosmetyku.

Zgłoszenie na policję nic nie dało, pomogła ukryta kamera



Sprawę zgłoszono policji, jednak nasza czytelniczka nie spotkała się ze zrozumieniem ze strony stróżów prawa.

- Policjanci nie stwierdzili śladów włamania, więc nie dali nam wiary. Zasugerowano nam jedynie, że złodziejem może być osoba z najbliższej rodziny. Policja nie podjęła w tej sprawie żadnych innych kroków. Wraz z mężem postanowiliśmy więc zainstalować w mieszkaniu tzw. cichy alarm oraz ukryte kamery - opowiada.
Okazało się to strzałem w dziesiątkę. W pierwszy dzień świąt, który nasza czytelniczka spędzała poza domem, nagle otrzymała powiadomienie wysłane przez cichy alarm.

- Wezwałam policję, powiadomiłam też sąsiadów. Na miejscu okazało się, iż zatrzymana osoba to Agnieszka W., która ponad dwa lata temu opiekowała się naszymi dziećmi i była w posiadaniu dorabianych kluczy do naszego mieszkania. Znaleziono przy niej też podrobioną odznakę policyjną oraz pęk kluczy - prawdopodobnie do innych mieszkań - relacjonuje nasza czytelniczka.

Poszkodowanych jest znacznie więcej osób?



Tym razem mieszkanie naszej czytelniczki Agnieszka W. opuściła w kajdankach.
Tym razem mieszkanie naszej czytelniczki Agnieszka W. opuściła w kajdankach. fot. czytelniczka Trojmiasto.pl
Nasza czytelniczka sama dotarła do kilku innych osób, które również korzystały z usług Agnieszki W. i twierdzą, że również zostały przez nią okradzione. Przekazano nam również informacje, z których mogło wynikać, że w części tego typu spraw postępowania przeciwko Agnieszce W. umarzano.

Sprawdziliśmy to. Przynajmniej w Gdańsku, gdzie oszustka mieszkała i przyjmowała zlecenia jako niania, nie odnotowano umorzonych postępowań w jej sprawie. Kobieta jest jednak doskonale znana policji. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że nie tylko była notowana, ale też skazywana - spędziła dłuższy czas w więzieniu. Ustaliliśmy także, że 34-latka działała nie tylko na Pomorzu.

Postępowanie w sprawie kradzieży dokonywanych przez dwa lata w mieszkaniu naszej czytelniczki prowadzi policja z Kolbud, bo do samych kradzieży dochodziło w Kowalach, które są w ten sposób podzielone administracyjnie, że część podlega pod teren policji z Gdańska, a część właśnie z Kolbud.

- Policjanci cały czas pracują nad tą sprawą i nie wykluczają, że w podobny sposób kobieta okradła jeszcze inne osoby. Każdy kto został w podobny sposób okradziony, powinien zgłosić się do najbliższej jednostki policji - mówi Karol Kościuk, rzecznik policji z Pruszcza Gdańskiego (pod tę jednostkę podlega komenda w Kolbudach).

Opinie (264) ponad 20 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Skąd się takie biorą. (11)

    Tu nawet więzienie niepomoże.

    • 191 6

    • (6)

      we krwi to mają, zresztą z czegoś jesteśmy słynni na świecie

      • 4 16

      • Jasne (5)

        Tylko Polacy kradną. Wszyscy inni są cacy.
        Wylecz kompleksy

        • 30 1

        • (1)

          Polacy i czarni to jedna rodzina

          • 8 6

          • Rodzina ludzi :)

            • 3 1

        • Nie, nie są (2)

          Ale my jesteśmy z tego znani

          • 2 4

          • Prawda? Hahahaha

            • 0 0

          • Prawdą jest również to, że jesteśmy pijacy

            Bo pijak to złodziej!

            • 0 0

    • bieda, niski status spoelczny od kilku pokolen, przekonanie ze zlodziejstwem tylko mozna sie drobic (1)

      typowy bieda-p0lak

      • 17 2

      • Chyba słuszne przekonanie?

        • 2 1

    • pomoże obóz ciężkich robót

      • 2 0

    • W Brazylii

      zrobili by jej deskoterapię łącznie ze stygmatyzacją.

      • 2 1

  • Przypadkowa niania (24)

    Wystarczyło, przed "zatrudnieniem", zażądać wypisu z rejestru KRK. Nikt, z czystym sumieniem, nie miałby oporów, aby taki dokument okazać.
    Spora beztroska rodziców i szczęście w nieszczęściu, że przypadkowa niania okazała się "tylko" złodziejką.

    • 88 98

    • Niby tak, ale jak potrzebujesz na "już" to nikt tego nie przyniesie... on i kto zapłaci za zaświadczenie o niekaralności? (7)

      • 27 6

      • Krk można dostać przez profil zaufany praktycznie od ręki (6)

        Jest opłata kilkadziesiąt zł.

        • 6 9

        • (3)

          Ilu ludzi ma profil zaufany?

          • 9 7

          • ilu ludzi powierza dzieci

            • 8 3

          • (1)

            > Ilu ludzi ma profil zaufany?

            Dużo.
            Warto mieć, bo można załatwić sporo spraw urzędowych przez internet.

            • 9 5

            • Bardzo dużo. Ty nie masz? Dziwne!

              • 2 4

        • > Jest opłata kilkadziesiąt zł.

          20 zł. Kupa kasy ;]

          • 7 3

        • 20 złotych..

          Wiem, bo potrzebowałem dla pracodawcy

          • 1 0

    • Zaświadczenie można podrobić (3)

      Złodziejka działała inteligentnie na swój sposób

      • 19 4

      • Elektroniczne zaświadczenie jak chcesz podrobić? (2)

        • 1 13

        • Nic prostszego.

          • 12 4

        • hackujac

          • 1 1

    • ! (6)

      Zanim była karana to też kradła - właśnie za to poszła siedzieć. Więc zaświadczenie nic nie daje. Po prostu mieli pecha. Nie dajmy się zwariować. Te opiekunki wiecznie inwigilowane. Wszędzie kamery, dyktafony i wymagania żeby osiem godzin bawić i uczyć produktywnie. Spróbujcie kiedyś samych siebie nagrać przez osiem godzin z własnymi dziećmi czy dzieckiem. Dopiero zobaczycie jak to wygląda.

      • 40 5

      • Zanim była karana to też kradła (2)

        Jest metoda żeby się ustrzec. Po prostu niania musi wpłacić kaucję. Z tej kaucji można pokryć wymianę zamków.

        • 2 19

        • No, geniusz (1)

          Zatrudniasz osobę do pilnowania dzieci i zamiast zapłaty pobierasz bezzwrotną kaucję na pokrycie wymiany zamków?
          Powodzenia, zgłoszą się tłumy chętnych.

          • 42 0

          • ja tak robie

            nianie pchaja sie... bo oprocz tego swiadcza inne uslugi.

            • 1 7

      • (1)

        > Zanim była karana to też kradła - właśnie za to poszła siedzieć. Więc zaświadczenie nic nie daje

        Brawo, geniuszu.
        Zaświadczenie o tym, że ktoś był karany, rzeczywiście nic nie daje. Każdy chętnie zatrudni osobę karaną jako opiekunkę do dziecka i pozostawi samą w swoim mieszkaniu.

        • 7 1

        • !

          Chodziło mi o to, że kradła nie będąc karaną. Nie każdy złodziej był karany - więc oświadczenie nic nie daje. Oczywiście w tym konkretnym przypadku masz rację.

          • 6 0

      • tylko ty za to bierzesz kasę, to twoja praca, a moja przyjemność, jest różnica???!!!

        • 0 0

    • A mnie rozwaliło to: (1)

      "Kobieta nie łączyła tej sprawy z jednorazową wizytą niani kilka miesięcy wcześniej."
      Tak jak nie połączyła faktu, że zginęły pieniądze po tym jak siedziała u nich obca osoba. No ciekawe, co się mogło z nimi stać, zagadka stulecia...

      • 9 10

      • Tacy nierozgarnieci ci "okradzeni" :D

        • 0 2

    • I jeszcze czego?

      • 1 1

    • nie zartuj kto zatrudnia nianie na legalu zarejstrowana jako firma...

      • 7 1

    • Krk to wyspa i twż park w Chorwacji

      Niania była Chorwatką nieuku?

      • 1 1

  • (6)

    Super niania...ehh do lochu na 15 lat.A swoją drogą kto gotówkę dzisiaj trzyma w domu?Ja od bodajże 10 lat nie używałem,jedynie w klaserze na pamiątkę mam.Tylko karta moi drodzy i dobry szwajcarski bank.

    • 21 160

    • Ty to pewnie się wymieniasz za wyroby (1)

      • 14 0

      • W naturze oddaje.

        Jako swoje złote myśli. Weź zmień płytę z tymi kamieniołomami. Albo w ogóle zastosuj zasadę "więcej myślenia, mniej pisania"

        • 3 0

    • (3)

      Czyżby pracownik banku reklamował plastik, zniewolenie i kontrole skarbówki? Won do piekła...gotówka to wolność, której twoja karta nie daje i oby nigdy nie zniknęła możliwość operowania gotówką, bo nas służby i banki z łap już nie wypuszczą

      • 26 3

      • te Twoje wpisy na forum, plus fb, plus monitoring miejski i już jesteś w łapach służb. Wypłatę też bierzesz do ręki, czy na konto? jak na konto to jesteś w łapach banku. Nie wpadaj w paranoję koleś...

        • 3 7

      • (1)

        Kto broi ten się boi. Może też masz gotówkę z nielegalnego źródła?

        • 1 4

        • pewnie mam:)

          Bo wiadomo, w Polsce mozna dorobic się tylko na przekrętach ;)

          • 4 1

  • To przekracza ludzkie pojęcie (1)

    Dobrze że ja mogłam zostawić pod opieką babci swoje pociechy. Inni nie raz takiej możliwości nie mają więc szukają niań.
    To co robiła ta złodziejka-niania przekracza ludzkie pojęcie. Jak trudno zaufać obcym, niby mili, niby uczynni a w ich głowach siedzi co tu ukraść. Więzienie tej Pani nie zmieni.

    • 81 3

    • Zmieni ją wiezienie, ale na gorsze....

      • 0 0

  • (8)

    Nasza policja nawet się nie zainteresowała. Skąd ja znam ten problem. Też kilkukrotnie moje zgłoszenia spraw na policji zostały potocznie mówiąc olane. Oficer dyżurny nawet sobie nie zanotował w kajeciku że coś było zgłaszane. Mało tego kiedyś sam znalazłem złodzieja mojego roweru zgłosiłem wszystkie dowody na komisariat i też była zlewka.

    • 149 9

    • Powinieneś wiedzieć że złodzieja trzeba przyprowadzić na komisariat i przedstawić.

      • 30 1

    • "Policjanci cały czas pracują nad tą sprawą..." No jak dostali wszystko na tacy to TERAZ "pracują".

      • 26 0

    • Ciesz się, że cię nie spałowali.

      • 10 0

    • Za duzo W11 sie naogladales (1)

      Typowy pieniacz i dyletant. Najpierw krzyczy JP100 % a potem chce mieć sprawy rzetelnie prowadzone.

      • 2 14

      • O czym ty piszesz? Płacisz w ogóle podatki? Jeśli tak, to chyba warto by było, aby nie szły na marne (jak ochrona jednej willi na Żoliborzu).

        • 9 1

    • no nie ma włamania, to czym się mieli zainteresować. Wpuszczasz dziadówę do swojego mieszkania i pretensje do policji, że policja nie złapała złodzieja, także nie siej fermentu pieniaczu

      • 3 7

    • Tak samo jak nie zainteresowali się moim skuterem

      • 3 1

    • Kulsony to stan umysłu.

      Jak skończy się PiS, trzeba rozwiązać tę jednostkę, wszystkich tych niedasiów i zomowców na bruk, a następnie zacząć od nowa tworzyć formacje uczciwą, rzetelną i przyjazną normalnym ludziom.

      • 9 2

  • (6)

    Przez 2 lata nie wpadli, żeby wymienić wkładkę w drzwiach?

    • 155 19

    • Geniusze

      • 25 1

    • Bo to humaniści (1)

      Byli

      • 18 8

      • Ciekawe czy umowe spisali i oplacili?

        • 0 1

    • Czego się spodziewać po ludziach ze wsi.

      • 4 10

    • Poszkodowany (1)

      Oczywiście z perspektywy czasu nie wymiennie zamków wydaje się i**otyczne. Samemu się zgadzam. Widzę w tym wszystkim jednak jeden pozytywny aspekt. Przynajmniej kilkanaście osób które się do nas zgłosiły po kradzieży wymieniły zamki. Dla Pani Agnieszki W. był to zawsze sygnał że mieszkanie jest "spalone" i bez kranie mogła dalej działać

      • 12 3

      • To tylko drzwiami złodzieje wchodzą? Oknami już nie? Ciekawe.

        • 3 1

  • (4)

    Tak to jest jak się oszczędza na pracownikach hehe. Jak jest problem dać tą złotówkę/dwie więcej na godzinę i mieć kogoś pewniejszego, to nie dziwię sie, że jakaś tania Pani Malwina spod sklepu może cos kombinować aby wyjść na swoje:)

    • 23 93

    • A skąd masz pewność, że droższa=lepsza? Czym się chcesz sugerować, opiniami w necie, gdzie wszystko jest "wyklikane" i można manipulować opiniami? Czy poleceniem koleżanki, którą ktoś za pół roku okradnie?

      • 11 1

    • Jak ci złodziej ukradnie samochód, przynajmniej będziesz wyrozumiały

      • 0 0

    • Ja, sprzątaczce z Ukrainy bo mi żal jej było dałam o wiele więcej kasy niż sama chciała, załatwiłam jej możliwość stałej pracy w paru miejscach, ale i tak ręce ją swędziały, na złodzieja nie ma rady to już w nim siedzi, taka natura, a ja już wole sprzątać sama i nie wpuszczać obcych na chatę, zwłaszcza że sama i tak posprzątać sobie chatę dokładniej niż obca baba :/// Trudno ufać ludziom

      • 3 0

    • A mogli przez agencję to chcieli przy przyszczędzic ha ha ha

      • 0 0

  • Niania (6)

    Rzeczy materialne to tylko rzeczy, ale kto na zdrowy rozum zostawia swoje najcenniejsze co ma z obca osoba? Skoro taka świruska jest zdolna do podrobienia kluczy w jeden dzień j zaplanowania dwuletniej kradzieży, to równie dobrze byłaby zdolna do okrucieństwa wobec dziecka/dzieci pod nieobecność rodziców. To powinna być nauczka dla wszystkich kobiet, ze nie powinno się ufać pierwszej lepszej osobie a zostawiać swoje dzieci tylko i wyłącznie pod opieka sprawdzonych i rzetelnych osób.

    • 64 38

    • Skoro perfumy i zegarek (2)

      To według ciebie najcenniejsze co można mieć to zmień pracę

      • 6 22

      • (1)

        Skoro z powyższego zrozumiałeś, że chodziło o perfumy i zegarek, to nie łapiesz tekstu pisanego.

        • 28 1

        • chyba wy

          • 0 0

    • Kobiet? To za dziecko jest odpowiedzialna tylko matka?! Co za prowincja mentalna...

      • 14 3

    • Dokladnie nie wiadomo jakby zareagowała w momencie gdyby kradła a do domu wrociliby rodzice... masakra.

      • 0 1

    • Są agencje!

      • 0 0

  • Agnieszka (5)

    W dzieciństwie też już kradła, oszukiwała itp.

    • 46 3

    • (2)

      i lubiła to i owo...

      • 6 1

      • a i tamto.. (1)

        • 2 1

        • Tam, to nie lubiła.

          • 1 2

    • (1)

      Agnieszka już tutaj nie mieszka.

      • 6 0

      • Agnieszka

        miała duże fi. Może w końcu zdecydowała się zebrać na waginoplastykę. Szereg ludzi by się ucieszyło z tego kroku.

        • 0 0

  • (5)

    Gdanska policja i sądownictwo to jakaś parodia sprawiedliwości !

    • 105 12

    • Ty sie tam zatrudnij

      Zapanuje sprawiedliwość,uczciwość oraz skrupulatnosc

      • 7 10

    • O, tak. Bo w Gdyni nad sprawą pracowałyby 3 drużyny najlepszych specjalistów, 24/7.

      • 4 1

    • Sądownictwo zreformował Ziobro (2)

      Skutecznie też rozprawił się z nielegalnym hazardem.

      • 1 9

      • Nic nie zreformowal (1)

        Bo pierwsze, tych betonów nie da się zreformować, po drugie, cały czas ich bronicie pod sadami i jeszcze drzwi ostatnio przypaliliscie

        • 10 3

        • Ziobro rządzi wymiarem sprawiedliwości szósty rok z rzędu a ósmy w sumie.

          Jest jednocześnie ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym.
          I nic nie zrobił konkretnego, poza upychaniem swoich ludzi na posady.

          Zero i tyle.

          • 5 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.