Fakty i opinie

stat

Nie cichnie spór o drzewa w Orłowie

artykuł czytelnika
- Urzędnicy mają pretensje do mieszkańców, a sami posadzili drzewa na chodniku tak, że dwie osoby się nie miną - udowadnia nasza czytelniczka.
- Urzędnicy mają pretensje do mieszkańców, a sami posadzili drzewa na chodniku tak, że dwie osoby się nie miną - udowadnia nasza czytelniczka. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Po artykule o drzewach, które samowolnie posadził jeden z mieszkańców Orłowa, dostaliśmy list od czytelniczki, która przekonuje, że nasadzenia gdyńskiego Zarządu Dróg i Zieleni przeszkadzają mieszkańcom tak samo, jeśli nie bardziej.



Czy przeszkadzają ci drzewa na chodnikach?

tak, można sadzić je bardziej sensownie

37%

czasami, ale tak samo jak np. zaparkowane samochody

32%

nie, nigdy

31%
O drzewach w Orłowie, które okazały się samowolą, pisaliśmy w poniedziałek. Jeden z mieszkańców zasadził drzewa na chodniku, który siłą rzeczy zrobił się w tych miejscach węższy. Został ukarany przez Straż Miejską, musiał je także wykopać i w ich miejsce z powrotem wstawić płyty chodnikowe.

Czytaj więcej: "Nielegalne" drzewa w Orłowie.

Po publikacji odezwała się do nas czytelniczka, która zwróciła uwagę, że winni nie zawsze są mieszkańcy, którzy próbują wyręczyć urzędników. Oto list pani Agnieszki.

***

Po artykule o nielegalnie posadzonych drzewach w Orłowie nie można się nie śmiać. Straż Miejska wlepia mandaty, bo ktoś posadził drzewa na wąskim chodniku, a sam Zarząd Dróg i Zieleni na ulicy Orłowskiej zobacz na mapie Gdyni (wzdłuż kamienicy nr 40) też posadził drzewa tak, że dwie osoby nie mogą się minąć. Rodzice z wózkami dziecięcymi często zjeżdżają na ścieżkę rowerową, tak samo jak niepełnosprawni (w tym ludzie poruszający się za pomocą chodzików lub kul), którzy się po prostu nie mieszczą swobodnie między ogrodzeniem budynku a drzewami.

Wokół drzew położona została kratka, która dodatkowo utrudnia poruszanie się chodnikiem, bo jeszcze go zawęża, a gdy leżą na niej liście lub śnieg - jest strasznie śliska. Ale gdyński ZDiZ zdaje się nie mieć nikogo, kto by go kontrolował, więc może robić co chce - zarówno samemu bezkarnie sadzić drzewa na wąskich chodnikach, jak i zabraniać tego mieszkańcom...

Nie pomijajmy faktu, że ul. Orłowska jest dość uczęszczanym miejscem przez spacerowiczów i turystów - chodzi tam naprawdę dużo ludzi. Wąski chodnik nikomu nie umila spaceru. Fajnie by było, gdyby ZDiZ umiał spojrzeć krytycznie również na swoje aranżacje.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (138)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.