Fakty i opinie

stat

Nie taki Gdańsk pusty, jak go malują

Wnętrze Tekstyliów, dawniej sklepu z materiałami. Od soboty będzie można tu nie tylko coś wypić, ale też zjeść.
Wnętrze Tekstyliów, dawniej sklepu z materiałami. Od soboty będzie można tu nie tylko coś wypić, ale też zjeść. fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl

Hej malkontenci, coraz ciężej wam narzekać, że w śródmieściu Gdańska nic się nie dzieje. Z nowym rokiem powstało kilka nowych miejsc, w których nie tylko zimowe wieczory miną szybko.



La Fontaine - restauracja schowana w cieniu Zieleniaka.
La Fontaine - restauracja schowana w cieniu Zieleniaka. mat. prasowe
Sala odpoczynku w Apartamencie.
Sala odpoczynku w Apartamencie. mat. prasowe
Nowości nie zawsze ławo znaleźć. Narożnik kamienicy u zbiegu Pańskiej i Szerokiej zobacz na mapie Gdańska od zawsze zdobił szyld "Tekstylia". Jeszcze rok temu był tam, pamiętający czasy PRL-u, sklep z materiałami. Od soboty w tym miejscu i pod tą samą nazwą działa bar-kawiarnia.

- Chcemy połączyć w nim cechy naszych dwóch innych kawiarni, Pikawy i Cafe Indygo z ulicy Piwnej - opowiada Krzysztof Kwiecień, który prowadzi wszystkie te miejsca. - Dodatkowo w Tekstyliach będzie można także coś zjeść.

Tekstylia różnią się jednak od Indygo i Pikawy, m.in. bardziej nowoczesnym wystrojem, który urozmaicają kolorowe lampy, stoliki i pufy oraz ogromny podświetlany obraz nad barem. Przedstawia on... maszynę do szycia, a więc obiekt jak ulał pasujący do nazwy lokalu.

O ile tekstylia ukrywają się pod szyldem poprzedniego najemcy, to restauracja La Fontaine zobacz na mapie Gdańska skrywa się w zakamarkach gmachu dyrekcji kolei, przy ul. Dyrekcyjnej zobacz na mapie Gdańska(wcześniej mieścił się tu bar Patio). Nazwa nawiązuje do niewielkiej fontanny, stojącej w patio (tak nazywało się to miejsce przed otwarciem La Fontaine) przed wejściem do restauracji.

Lokal oferuje dania zarówno z kuchni polskiej, jak i kuchni świata. Można tu zjeść, wypić kawę, ale także zorganizować konferencję czy wesele. W letnich miesiącach uroku doda jej otaczający, niewielki ogród i fontanna, razem składające się na małą oazę w środku ruchliwego i hałaśliwego miasta.

W nieco inny sposób od miasta można odciąć się w klubie Apartament, znajdującym się przy ulicy Podgarbary. Miejsce, którego każde pomieszczenie ma z założenia przypominać inną część typowego apartamentu, chce pełnić zarówno funkcje wystawiennicze - w ciągu dnia w specjalnej przestrzeni na pierwszym piętrze będzie znajdować się galeria - oraz klubowe - wieczorami i nocą na parterze będzie można tańczyć przy muzyce do białego rana.

Właściciele Apartamentu mają ambicję (i odwagę) stworzyć gdański odpowiednik sopockiego Sfinksa. Barwny wystrój wnętrza i rozstawione w kilku miejscach kanapy, na których można odpocząć pomiędzy tańcami, zachęcają do spędzenia tu długich godzin.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (135)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.