Fakty i opinie

stat

Nie wywieziesz zabytku z jarmarku

Najnowszy artukuł na ten temat

Koniec jarmarku

Zabytkiem może być wszystko, na przykład 60-letnia menażka. Przekonał się o tym obywatel Norwegii, któremu gdańscy celnicy zabrali wojskowe przedmioty z czasów II wojny światowej.

Funkcjonariusze Oddziału Celnego w Pocie Lotniczym Gdańsk-Rębiechowo znaleźli w bagażu lecącego do Oslo Norwega kilkadziesiąt przedmiotów, które - ich zdaniem - były zabytkowe.

- Metalowe emblematy i naczynia, łuski po nabojach, ordery, hełmy, magazynek, latarkę i metalowy grot zatrzymano w związku z podejrzeniem naruszenia przepisów ustawy o ochronie zabytków - mówi rzecznik Izby Celnej w Gdyni Jolanta Twardowska. - Mężczyzna oświadczył, że rzeczy kupił na Jarmarku św. Dominika i nie ma dokumentów uprawniających go do ich wywozu.

Celnicy zwrócili się do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku o opinię biegłego w zakresie oceny i wyceny dzieł sztuki i antyków. Nadeszła wczoraj, wynika z niej, że tylko pięć rzeczy, które kupił na jarmarku Norweg, jest zabytkowych. Chodzi o order, grot, wojskową manierkę, olejarkę i latarkę - wszystkie pochodzą z okresu II wojny światowej.

- Pozostałe przedmioty zostaną Norwegowi zwrócone. Ale ma on jeszcze szanse na wywiezienie wszystkich zakupów - dodaje Jolanta Twardowska. - Powinien wystąpić o pozwolenie do wojewódzkiego konserwatora zabytków.

To drugie "zatrzymanie" jarmarkowych atrakcji. Wcześniej celnicy z gdańskiego lotniska nie pozwolili zagranicznemu turyście wywieźć ponad stu starych grafik.

Opinie (40) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.