Fakty i opinie

Nie żyje twórca telewizji Sky Orunia

Zbigniew Klewiado (z lewej) pierwszy nadajnik zrobił z anteny telewizyjnej, gwoździa i kija.
Zbigniew Klewiado (z lewej) pierwszy nadajnik zrobił z anteny telewizyjnej, gwoździa i kija. mat. prasowe

Nie żyje Zbigniew Klewiado, który założył i prowadził pierwszą w Polsce prywatną stację telewizyjną - Sky Orunia. Zmarł na nowotwór, po długiej walce z chorobą, w wieku 68 lat. Pogrzeb odbędzie się w czwartek.



Oglądałeś telewizję Sky Orunia?

tak, wtedy kto tylko mógł, ten oglądał 48%
tak, ale okazjonalnie 26%
nie, choć o niej słyszałe(a)m 12%
nie, nie wiedziałe(a)m, że coś takiego istniało 14%
zakończona Łącznie głosów: 1700
Starsi mieszkańcy Gdańska doskonale pamiętają początek lat 90., gdy można było zakupić antenę satelitarną (wcześniej zgodę na dostęp do kanałów zagranicznych musiały wydać służby specjalne) i odbierać programy z całego świata. Ale nadszedł taki dzień, że mieszkańcy Oruni i okolicznych dzielnic nawet za pomocą zwykłej anteny mogli zobaczyć trochę świata, nie tylko w pierwszym i drugim programie telewizji publicznej.

Właśnie dzięki Zbigniewowi Klewiado, elektronikowi z Oruni, który na co dzień naprawiał telewizory, ale któregoś dnia wpadł na pomysł, że przecież może ze swojego warsztatu także nadawać. I zaczął przekazywać sygnał, głównie wieczorami. Gdy we wszystkich domach gasły światła, bo telewizja publiczna kończyła program, to na Oruni w wielu oknach można było zobaczyć jeszcze charakterystyczną poświatę. Początkowo mieszkańcy byli raczeni nocnymi filmami tylko dla dorosłych, ale potem zaczęły się też ambitniejsze produkcje.

W programie Sky Orunia pojawiły się reportaże, wywiady, koncert życzeń. Była prognoza pogody dla Oruni, prezentowana bez żadnych map, a w programach pokazywali się m.in. Mieczysław Szcześniak, Krzysztof Skiba, Paweł "Konio" Konjak, a nawet prezydent Gdańska Franciszek Jamroż. Zaczęły się nawet transmisje na żywo - z mszy w kościele, a także pierwszych edycji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Programu nie było żadnego, bo wieczorny film wybierany był na bieżąco. Zbigniew Klewiado puszczał je z kaset video, które przynosili mu znajomi.

W 1994 roku Sky Orunia otrzymała koncesję Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i legalnie działała do czerwca 1996 roku, była w tym czasie dostępna nawet w kablówce. Pojawili się też inwestorzy z Włoch, którzy chcieli wykupić kanał, ale jego założyciel się nie zgodził, bo chciał, by zachował on lokalny charakter - nawet mimo tego, że proboszcz wypominał mu podczas kazania z mównicy, że puszcza "nieprzyzwoite filmy".

Zbigniew Klewiado zmarł 6 lutego 2017 roku po długich zmaganiach z nowotworem. Miał 68 lat.

Msza i pogrzeb w czwartek

Pożegnalna msza odbędzie się w czwartek 9 lutego, o godz. 9 w kościele św. Jana Bosko zobacz na mapie Gdańska na Oruni. Pogrzeb w ten sam dzień o godz. 10:30 na Cmentarzu Garnizonowym zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku.

Opinie (142) 8 zablokowanych

  • w Gdyni na kablówce nie było tego kanału. .. (14)

    • 17 47

    • w Gdyni wtedy pomost budowali ;) (2)

      • 23 8

      • Hit z Orunia sky- to wszystkie odcinkic zarnej żmiji-genialny serial pamiętam go do dzisiaj

        Czarna żmija w tych czasach była genialnym hitem- oglądałem to przez kablówke w gdynia

        • 7 0

      • I ciebie robili

        • 1 4

    • ja w Orłowie odbierałem na drucie przyczepionym do balustrady balkonu

      • 25 1

    • (2)

      pamiętam, bekę mieliśmy z tej 'telewizji'

      • 14 25

      • (1)

        założyłeś lepszą ?

        • 23 6

        • Daj spokój. On bez pomocy z zewnątrz nawet pampersa sobie nie założy...

          • 19 3

    • lukasz (1)

      bo to sledziownia to normalne.

      • 10 12

      • zawsze lepsza

        śledziownia niż bolkowo

        • 4 6

    • Była w kabluwce "Szelsat"

      to była kablówka pierwsza przed multimedia.

      • 17 1

    • był ten kanał w Gdyni

      • 12 1

    • Był...

      Odbieraliśmy na Witominie.

      • 4 1

    • był TELE-TOP :)

      i jeszcze EL-Gaz

      • 4 2

    • Był

      • 1 0

  • (2)

    Hehe .te filmy z kaset vhs

    • 117 6

    • Kto pamięta "Bethovena" (ten o psie), którejś niedzieli?

      a po napisach końcowych okazało się, że Bethoven nagrany był na jakimś pornosie :) hahahha

      • 6 0

    • ja do tej pory ogladam

      gdyby dzis byla taka wolnosc jak wtedy to moglbym otworzyc dzis stacje tv.

      • 0 2

  • (5)

    symbol pięknych lat 90-tych, po przełomie

    • 174 3

    • (1)

      Szkoda, że dopiero po odejściu człowieka tak się wspomina i nikt np. z tego portalu nie zrobił wywiadu z Panem lub artykułu jak jeszcze był w formie....

      • 10 0

      • Na stronie mojaorunia kropka pl jest dostępny wywiad z 2012 r.

        • 2 0

    • czasy kiedy w Gdańsku życie toczyło się spokojnie, nie było zakomplesionych słoików (2)

      zanieczyszczających środowisko sobą i swoimi szrotami, gdzie były zakłady produkcyjne, było zielono...

      • 10 1

      • Dzisiejsze czasy też kiedyś będą nazywane starymi dobrymi czasami (1)

        Poczekajcie, zobaczycie ...

        • 2 2

        • do czasu kiedy rzadzi mafia budynia nie mozna tak powiedziec.

          • 0 0

  • nie tylko na oruni (4)

    Mieszkałem w Oliwie i też odbierałem Sky Orunia

    • 108 6

    • Tczew też odbierał (2)

      Do dzisiaj pamiętam film "Rotor". Podobno prawdą jest, że koleżka chciał coś zrobić dla ludzi. Nie dla siebie.

      • 19 1

      • Pruszcz Gdański też :)

        wspaniałe czasy.

        • 7 1

      • Ten film leciał codziennie rano...

        • 3 0

    • Nie tylko na Oruni

      można było odbierać Sky Orunia dopiero po "komercjalizacji", gdy nadajnik i anteny zainstalowano na wieżowcu w Sródmieściu. Na początku działalności zasięg był malutki, Brzegi i okolice.

      • 5 0

  • (1)

    Pamiętam Sky Orunia. Leciały tam polskie teledyski w tym Dziewczyna z St.Pauli hehe! Aleee stare dzieje!

    • 93 4

    • FC St Pauli

      ANTIFA hooligans

      • 3 6

  • pierwszy raz oglądałem A-Team właśnie w Orunia Sky, eh łezka sie w oku kręci

    Niech spoczywa w pokoju.

    • 158 4

  • Żegnaj sąsiad! (3)

    Miałam 5-6 lat pamiętam tylko festyn w parku gdy byłam chora mama włączyła mi tv a tam impreza z Oruni na żywo. Super gość zawsze naprawiał nam telewizor. Uwielbiał grać w szachy. Mój sąsiad i kolega mojego taty.

    • 206 2

    • Kurczę to ja z neta dowiaduję sie o śmierci sąsiada? Masakra...

      • 33 1

    • To bardzo dobrze sobie radził skoro wtedy była transmisja na żywo z imprezy :)
      podziwiam ludzi, którzy coś robią, idą na przód, przy w sumie małych możliwościach technicznych pokazują, że wszystko jest możliwe !!!

      • 34 1

    • Musialo byc dobre skoro nawet za granica tym sie zainteresowano.

      Szkoda czlowieka. Moj rowiesnik. Pewnie byl oswoba szanujaca swoja prywatnosc stad tak niewielu o nim wiedzialo...

      • 10 1

  • (2)

    Zbusio, moj dobry stary kolega pracowalismy razem wiele lat jeszcze na Przeróbce na Bajki 8. Cześć jego pamięci.

    • 144 2

    • To na Przerobce Zbigniew testował pierwsze nadajniki sygnału TV ze zbiorczych wzmacniaczy antenowych i nadawał pierwszy "program". Na Orunii ruszył "z grubszej rury". Świetny facet i fachowiec.

      • 1 0

    • Zbyszek Pasternak do Krzysztof

      Jeśli jest to możliwe to proszę o kontakt na Skype lub telefon (514)634-6552 Montreal Znajdziesz po telefonie

      • 0 0

  • Sky Orunia (4)

    Oprócz wspomnianych filmów z kaset VHS działalność stacji najbardziej zapadła mi w pamięć w związku z tragicznym w skutkach pożarem w Hali Stoczni. Ciągle mam te obrazy przed oczami...
    Relacje jednego z świadków - "marynarza pracującego na tankowcu, który jako jeden z pierwszych spostrzegł ogień".
    Nadmienię tylko, ze w pożarze zginął mój sąsiad - operator kamery Sky Orunia.
    Pewnie tam u góry z Panem Zbyszkiem na nowo otworzą telewizję Niebo nad Orunią.....
    R.I.P

    • 191 4

    • Nie ma boga, poza tym pełna zgoda. (2)

      • 6 17

      • Bóg istnieje tylko Orunia to dzielnica o której najwidoczniej zapomniał

        • 6 4

      • W twoim sercu

        ale zawsze możesz poszukać, aż się zdziwisz jakie to proste.

        • 5 0

    • Po stracie kamerzysty i sprzętu (kamery) już się nie podnieśli...

      Co to były za czasy.... piękne.

      Firma, gdzie pracowałem sprzedała im specjalny zestaw do montażu. Ile było frajdy przy testowaniu tego sprzętu :)

      • 4 0

  • Pamiętam te gnioty co leciały m.in "Rotor" (1)

    Lecz także wspominam te lepsze momenty np: Snake music:)

    • 14 42

    • jak to dobrze że teraz w tv masz super interesujące produkcje

      kanałów 1000 a do oglądania tak jak kiedyś 2, 3 i jeszcze słono za to trzeba płacić

      • 12 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.