Fakty i opinie

Niedziela Melomana zakończona po rosyjsku

artykuł czytelnika
Twórczość Wertyńskiego zaprezentował na scenie światowej klasy śpiewak operowy Piotr Lempa, absolwent Akademii Muzycznej w Gdańsku, Cardiff International Academy of Voice oraz jednej z najlepszych muzycznych uczelni, jaką jest Royal Academy of Music w Londynie.
Twórczość Wertyńskiego zaprezentował na scenie światowej klasy śpiewak operowy Piotr Lempa, absolwent Akademii Muzycznej w Gdańsku, Cardiff International Academy of Voice oraz jednej z najlepszych muzycznych uczelni, jaką jest Royal Academy of Music w Londynie. fot. Joanna Małecka

Gromkimi brawami, podwójnym bisem i stuprocentową frekwencją zakończył się w niedzielę cykl koncertów Niedziela Melomana w Teatrze Miejskim. Do takich emocji doprowadził publiczność występ Piotra Lempy wraz z Krzyżanowski sTeam, którzy zagrali najpiękniejsze romanse Aleksandra Wertyńskiego. Bilety na koncert były wyprzedane z dwumiesięcznym wyprzedzeniem.



Niedziele Melomana to:

świetny cykl, który powinien mieć kontynuację 47%
strata czasu i pieniędzy 18%
nie wiem, nigdy nie byłem 35%
zakończona Łącznie głosów: 34
Występ rozpoczął Tomasz Podsiadły, który opowiedział widzom o początkach kariery Aleksandra Wertyńskiego. Ten wybitny pieśniarz i poeta urodził się w Kijowie pod koniec XIX wieku. Był najsłynniejszym rosyjskim bardem okresu międzywojennego, a jego rosyjskie romanse są znane na świecie do dziś. Twórczość Wertyńskiego zaprezentował na scenie światowej klasy śpiewak operowy Piotr Lempa, absolwent Akademii Muzycznej w Gdańsku, Cardiff International Academy of Voice oraz jednej z najlepszych muzycznych uczelni, jaką jest Royal Academy of Music w Londynie.

Pierwszy utwór, który został wykonany to  "Droga", następnie "Gori, Gori" i "Pomóż mi". Kolejnym rosyjskim romansem, który zabrzmiał ze sceny, był "Zapomnij już". Po każdym utworze publiczność żywo reagowała. Wyraźnie była oczarowana głosem śpiewaka.

W trakcie koncertu widzowie poznawali więcej historii z życia Aleksandra Wertyńskiego, opowiadanych przez Tomasza Podsiadłego. Było to ciekawe dopełnienie śpiewanych romansów. Publiczność dowiedziała się, że pieśniarz miał romans z samą Marleną Dietrich, a przez swoją niepokorność musiał wyemigrować z Rosji na długie lata. W taki humorystyczny często sposób prowadzący zapowiadał kolejne piosenki.

Ostatnim utworem, który został wykonany był "Koniec dnia". Publiczność biła gromkie brawa i prosiła o bis, dwukrotnie. Z okazji Dnia Matki Krzyżanowski sTeam wraz z Piotrem Lempą wykonali piosenkę "List do Matki" Violetty Villas oraz ponownie "Był bal". Koncert zakończył się długimi brawami i wręczaniem kwiatów dla artystów. Był to ostatni koncert z serii Niedziela Melomana organizowanej przez Centrum Kultury w Gdyni w Teatrze Miejskim.

Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (21)

  • W końcu w TM pełna widownia

    Panie dyrektorze Babicki niech Pan się uczy jak zapełnić widownie,

    • 4 0

  • Wspaniały koncert!!!

    Chcemy więcej i więcej takich koncertów !!! :)

    • 2 2

  • pochwała (1)

    zarąbisty spektakl chcemy takich więcej :D
    Pozdrawiam

    • 2 1

    • Dokładnie !!! ;) Jestem pod wrażeniem, przyjechałam aż ze Słupska ale było warto

      • 1 1

  • Świetny koncert

    Potwierdzam. Byłem i mimo, ze pierwszy raz to nie mogłem wyjść z zachwytu. Talent Pana Piotra i muzyków w połączeniu z lekkością prowadzenia Pana Tomasza to klasa światowa i przykład dla reszty artystów. Chcemy dużego koncertu w tak doborowym i utalentowanym składzie!!!

    • 4 2

  • Super

    Jestem zauroczona tym koncertem, byłam z mamą, ona płakała ze wzruszenia:)

    • 2 1

  • :)

    Wielkie brawa i oby wiecej tego artysty w Trojiescie.

    • 1 2

  • Koncert niedzielny

    Gratka dla wszystkich...po wysłuchaniu koncertu nie dziwi mnie ze biletów nie było na długo przed koncertem. Z niecierpliwością czekam na kolejne występy tego artysty.

    • 2 1

  • Rzadkość

    A ja Pana Piotra pamietam jeszcze z czasów kiedy był studentami i zaczynał karierę w Operze Baltyckiej. Juz wtedy z mężem wiedzieliśmy ze sie długo nim nie nacieszymy. Teraz zasluzenie upominaja sie o niego wielkie sceny. Pan Piotr rozwija sie przepięknie i jako jeden z niewielu jest wierny Trojmiastu. Warto to docenić.
    Czekamy na kolejne odsłony tej pięknej kariery.

    • 3 1

  • Duże brawa...miód na serce i uszy.

    • 3 1

  • Koncert przecudowny, szkoda że tak rzadko się w trójmieście odbwa

    • 3 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.