Fakty i opinie

Niekończące się procesy. Dlaczego niektóre sprawy toczą się przed sądem tak długo?

Średni czas rozpoznania sprawy to od 6,6 do 10,6 miesięcy. Są wśród nich te, które kończą się bardzo szybko i jak te, które niestety trwają kilka lat.
Średni czas rozpoznania sprawy to od 6,6 do 10,6 miesięcy. Są wśród nich te, które kończą się bardzo szybko i jak te, które niestety trwają kilka lat. fot. Trojmiasto.pl

Przedłużające się w nieskończoność procesy to jedna z głównych bolączek polskiego wymiaru sprawiedliwości. Dlaczego sprawy - także te głośne i medialne - potrafią się toczyć przed sądem przez kilka, a czasem nawet kilkanaście lat? Czy winny jest system prawny czy może czynnik ludzki? Sprawdzamy.



Co najbardziej przedłuża procesy toczące się przed polskimi sądami?

błędy ludzkie, te leżące zarówno po stronie sędziów, jak i prokuratorów 12%
celowe działania oskarżonych i ich prawników 18%
przypadki losowe, choroby sędziów, ławników, oskarżonych i świadków 2%
zły jest polski system prawny, który jest zupełnie niedostosowany do współczesnych realiów 68%
zakończona Łącznie głosów: 708
Na początku mijającego tygodnia zakończył się w RPA głośny proces Oscara Pistoriusa. Południowoafrykański lekkoatleta został skazany na pięć lat więzienia za nieumyślne spowodowanie śmierci swojej partnerki. Piszemy o tym tylko z jednego powodu - cały proces w tej sprawie trwał zaledwie siedem i pół miesiąca.

Ile trwają procesy w najgłośniejszych trójmiejskich sprawach? Pod koniec września zakończył się na przykład główny proces dotyczący afery Stella Maris. Trwał... od września 2008 roku. Inna ze spraw - ta dotycząca zabójstwa Zachara - toczyła się z kolei przed sądem przez trzy lata i trzy miesiące. Przy odrobinie szczęścia w tym roku zakończy się też postępowanie dotyczące afery w PORD, które rozpoczęło się w połowie 2010 roku.

Oczywiście trafiają się sprawy, z którymi i nasze sądy radzą sobie w tempie ekspresowym. Najczęściej w ten sposób kończą się zresztą postępowania dotyczące wypadków drogowych. W kilka miesięcy sąd rozstrzygnął np. sprawę mężczyzny, który po alkoholu wjechał w 5-osobową rodzinę na moście w Straszynie. Równie szybko zakończono także proces dotyczący kierowcy TIR-a, który - jadąc bez sprawnych hamulców - staranował trolejbus w Gdyni.

- Nie jest tak, że wszystkie sprawy toczą się wolno. Rozpoznajemy sprawy stosunkowo proste, jak i te bardzo złożone, które składają się nawet z kilkuset tomów, z których każdy ma 200 kart, a w których występuje kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt osób oskarżonych o kilkadziesiąt, czasem więcej przestępstw - mówi Tomasz Adamski, rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku.

Przywołuje też statystyki. - Średni czas rozpoznania sprawy to od 6,6 do 10,6 miesięcy. Są wśród nich te, które kończą się bardzo szybko i jak te, które niestety trwają kilka lat. Wiele z tych, które kończą się szybko, nie jest zauważanych, natomiast zwracają uwagę te, które są najgłośniejsze, często bardzo duże, dotyczą wielu osób, w których przesłuchiwanych jest wielu świadków - tłumaczy.

Skąd się biorą opóźnienia?

Na przeciągające się procesy narzekają zresztą niemal wszyscy: zarówno sędziowie, jak i prokuratorzy, a także obrońcy, o ile w interesie ich klientów nie leży przedłużanie procesu, bo takie przypadki też oczywiście się trafiają.

- Im dłużej sprawa jest prowadzona przed sądem, tym bardziej utrudnia codzienną pracę prokuratorom, bo do spraw starych dochodzą te bieżące i wszystko się nawarstwia - mówi Mariusz Marciniak z Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku, po czym dodaje, ze sam był niedawno na rozprawie, przed sądem pierwszej instancji, tylko nie w Gdańsku, a w Warszawie, dotyczącej aktu oskarżenia, który wysłał... w roku 1998. Podkreśla też, że na przedłużających się procesach tracą też ofiary przestępstw czekające na zadośćuczynienie (również finansowe).

Jego zdaniem bieg spraw przed sądem opóźnia głównie system prawny wymagający od sądu potwierdzenia faktu, iż oskarżony został zawiadomiony o terminie rozprawy. Bez takiego potwierdzenia rozprawa odbyć się nie może. - Często bywa tak, ze rozprawa w ogóle się nie odbywa, bo oskarżony nie odebrał awizo, nie odebrał zawiadomienia, sąd więc musi wyznaczać kolejny termin i wszystko zaczyna się od nowa - mówi prokurator.

To oczywiście tylko jedna z przyczyn przeciągających się procesów. Inne są często prozaiczne: choroba sędziego bądź ławników, konieczność uzyskania dodatkowych opinii od biegłych sądowych, którzy z kolei potrzebują czasu, aby je sporządzić, wreszcie gra na zwłokę samych oskarżonych i ich prawników.

Doskonałym przykładem tego ostatniego jest wspomniana już sprawa zabójstwa Zachara. Jeden z oskarżonych złożył podczas jej trwania wniosek o odczytanie wszystkich akt sprawy. Sąd - zgodnie z doktryną - musiał się zgodzić. Akta odczytywano przez kilka miesięcy, a samo postępowanie nie posunęło się w tym czasie ani o krok. Innym przykładem jest tu słynna "sprawa Kulawego", gdzie oskarżony zażądał odczytania akt, po czym - niemal na każdej z rozpraw - ucinał sobie ostentacyjnie drzemkę.

Zdarza się też tak, że wina leży po stronie prokuratury. - W aktach sprawach kierowanych do sądu znajduje się wiele dokumentów, które nie są niezbędne do rozpoznania sprawy, powodują natomiast wzrost obszerności akt i utrudniają prowadzenie postępowania. Powoływanych jest wielu świadków, bez ich właściwego rozdzielenia na tych, których rzeczywiście trzeba słuchać bezpośrednio na rozprawie i na tych, których zeznania można by odczytać czy też po prostu ujawnić bez odczytywania - mówi sędzia Adamski.

Prokuratorzy odbijają jednak piłeczkę. - Oczywiście zdarzają się takie sytuacje, niemniej równie często dochodzi do sytuacji przeciwnych, kiedy to prokurator wymienia w akcie oskarżenia np. 10 dowodów istotnych oraz 90 takich, które wystarczy ujawnić, ale druga strona - oskarżeni lub ich obrońcy - domagają się przeprowadzenia wszystkich dowodów, a sąd musi się na to zgodzić - twierdzi prokurator Marciniak.

Kolejną kwestią są zwykłe moce przerobowe sądu. - Sędzia nie prowadzi jednej sprawy - w Sądzie Okręgowym w Gdańsku sędziowie prowadzą równocześnie kilkanaście - czasem dwadzieścia kilka spraw, chodząc na salę rozpraw trzy razy w tygodniu i częściej. Praca sędziego to nie tylko praca na sali - sędziowie czytają akta, planują rozprawy, po wyroku piszą uzasadnienia, przeważnie kilkudziesięcio- czasem kilkusetstronicowe - tłumaczy sędzia Adamski.

Dla przykładu: w Wydziale IV SO w Gdańsku orzeka 12 sędziów, prowadząc obecnie łącznie 196 czynnych spraw, w Wydziale XIV pracuje z kolei dziesięciu sędziów, prowadząc w tej chwili 174 czynne sprawy.

Jak więc można usprawnić pracę polskich sądów?

Z pewnością jednym z rozwiązań byłoby wprowadzenie w przypadku spraw karnych udogodnienia, które od jakiegoś czasu funkcjonuje w przypadku spraw cywilnych, które faktycznie toczą się szybciej. Chodzi o możliwość nagrywania spraw, co zrzuca automatycznie część odpowiedzialności z sędziów dyktujących często każde słowo stenogramu z rozprawy.

Ważny jest też z pewnością czynnik ludzki. - Są różni sędziowie. I w różny sposób prowadzą oni swoje sprawy. W gdańskim sądzie pracuje jeden, który wręcz idealnie prowadzi postępowania. Ustala świadków "tematycznie", wyznacza z nimi rozprawy praktycznie dzień po dniu, wszystko to sprawia, że proces nabiera tempa. Ale to niestety wyjątek - mówi nam z kolei trójmiejski radca prawny, z którym rozmawiamy.

A co z systemem prawnym? - 15 lipca 2015 ma wejść w życie nowelizacja procedury karnej. Czy jednak przyspieszy ona prowadzenie procesów karnych? Zobaczymy. Na pewno potrzebne są mechanizmy, które pozwolą na uproszenie procedowania, pozwolą na rezygnację z wielu zbędnych czynności, np. odczytywania akt. Wydaje się również, że potrzebne byłoby wzmocnienie kadry wspomagającej sędziego, tak aby mógł skupić się tylko na prowadzeniu rozpraw - mówi sędzia Adamski.

Opinie (212) ponad 10 zablokowanych

  • Korupcja. (35)

    Cały wymiar sprawiedliwości, sądy, prokuratury to skorumpowana sitwa.
    Nie ważne czy obywatel ma racje, ważne czy ma kasę.

    • 283 45

    • A możesz podać te przykłady korupcji ? (20)

      • 28 58

      • afera taśmowa nie otworzyła tobie oczu (5)

        wyrok sądu w sprawie urzędu skarbowego w Gdańsku również jest dla ciebie niejasny ? !

        raporty NIKu są enigmatyczne czy po "anglisku" ?

        • 68 12

        • afera taśmowa nie równa się wyrok skazujący, podobnie jak raporty NIK (4)

          • 14 32

          • tam masz

            konkretne informacje o nieprawidłowościach a tego dotyczyło twoje pytanie

            trudno by koledzy skazywali kolegów, prawda ?
            "ty mi pomożesz teraz ja ci pomogę w przyszłości"

            • 46 8

          • *urwa *urwie łba nie urwie. (2)

            Dlatego nie ma wyroków.

            • 51 7

            • kruk krukowi oka nie wykole ;) (1)

              • 21 3

              • Przysłowia

                Przysłowia są głupotą narodów - np. "Wyjątek potwierdza regułę".

                • 2 10

      • Jezu,,,, (4)

        Mało ci sędzi Płonka? Zaraz pewnie napiszesz że to margines.... No to ci od razu dorzucę: Milewski, ten gwiazdor z Kościerzyny którego od lat nie można skazać, Węglowski co obmacywał sekretarki... Mering od mobbingu...

        • 40 10

        • (2)

          Milewski to akurat przyklad ukarania w sposob bardzo konktetny. Mozna sie zastanowic czy mogli go zdjac z urzedu sedziowskiego. Weglowski ciebie obmacywal? Raczej nie. Wiec glupot nie pisz, jak nie qiwsz o co chodzilo - bo bynajmniej nie o to.

          • 3 12

          • Węglowski został zesłany do Pucka, (1)

            pracuje w najbardziej zapomnianej sądowej dziurze na Pomorzu. Ale nie za chamstwo wobec sekretarek (choć i tym się cechował), tylko za sprawy z przeszłości.

            • 2 10

            • nie obmacywał mnie na szczęście...

              Informacja medialna była jaka była. Wobec tego pretensje do mediów, ze tak przedstawiły sprawę. Nie wierzę, żeby po tylu latach ktoś zrobił sprawę Węglowskiemu za jego wybitną służalczość za komuny. Ale jakoś nie widzę reakcji na p. Płonkę i tego wesołka z Kościerzyny w Waszych postach... To chyba wystarczy.

              • 10 0

        • Kartuzy najbardziej skorumpowany sad na pomorzu

          Nie dosc ze kompromitujacy wymiar sprawiedliwosci to chyba najgorszy sad. W calym sadzie pracuje 5 sedziow ,swiete krowy komunizmu i czasow obecnych ktorzy uwili sobie tam cieple gniazdka i mysleli ze do konca zycia beda zyc z lapowkarstwa,korupcji a nie uczciwego sadzenia.. zreszto jak tu nazwac uczciwe sadzenie gdziekolwiek,jak sedzia ma swoj kodeks postepowania karnego z nie ten ustanowiony przez prawo. Moze by ktos sie jeszcze zabral doglebnie za Prokurature Kartuzka,tam dopiero panuje korupcja,kolesiostwo powiazane z policja i sadem Kartuskim... i taka banda skazuje ludzi,ktora sama jest gorsza niekiedy niz ci przestepcy stajacy przed wymiarem sprawiedliwosci.

          • 9 0

      • SR Kartuzy I Ns 141/13 ,I Ns 52/06 (3)

        W zamian za poparcie mojego wniosku o zasiedzenie zasiedzenie po uprawomocnieniu się postanowienia przekażę w formie darowizny 0,5ha gruntu.

        a jak nie to zrobię tak że nigdy nie dostaniecie swojego spadku, jestem reprezentowany przez najlepszego prawnika, a jego żona jest szefem sędziów'.
        no i się dział spadku wlecze zgoda na propozycję pozbawiła by połowy majątku ,albo i całego,

        • 22 7

        • słyszę "szef sędziów" (1)

          i wiem już, że nie wiesz obczym mówisz

          • 9 6

          • Niestety, ale pieniactwo

            także znacząco wpływa na pracę sądów. "Mi się należy, będę się ze wszystkimi sądził" i potem takie gałgany wytaczają po 500 spraw, a wszystkie kończą się oddaleniem pozwu.

            • 7 10

        • a złożyłeś zawiadomienie o przestepstwie powoływania ise na wpływy? do prawników z dyktafonami trzeba! to że cio pieniacz pogroził sędzią, nie znaczy że to ma jakikolwiek wpływ na sprawę. myslisz ze prezesi sądów ingerują w wyroki? bzdura.

          • 4 4

      • jutro by byla u niego policja - tak naprawde to jest dalej stalinowski system (1)

        tylo dobrze zakonspirowany

        • 30 4

        • Bo nie było przeprowadzonej tam lustracji

          • 12 1

      • afera Stella Maris

        sąd wydał wyrok, ale nie podał nazwisk złodziei (niektórzy w sutannach), a do prasy zostały podane tylko inicjały.

        • 5 1

      • dokładnie tak

        Nawet w Prawie Agat pokazane jak gdańska sędzia Gawron za łapówki skazana :P ot cały właśnie problem

        • 8 1

      • to może dorzucę:

        Puck PR M.Rzeźnik, PG Gdynia KIERSZKA, PO Gdańsk Bramska-Czech, SR Gdynia Więckowski, Dampc, Kozacka.

        • 2 0

    • NIe mogę podać (2)

      Ale ceny zaczynają się od 10 tys złotych w sądzie okręgowym..

      • 34 11

      • Bełkot

        A sedzia rejonowy bierze od razu za okregowy, apelacyjny i Najwyższy ? Co za bełkot dla ciemnego ludu. Czytelnik Faktu wierzy we wszystko .

        • 10 11

      • bzdura

        no podaj, przeciez anonimowy jestes i na pewno sam dałes albo znasz kogos, kto dał! typowe pisowskie teorie spiskowe i szukanie układów. "nie moge powiedzieć, ale wiem"

        • 2 7

    • A jesli nie skorumpowana to na pewni nie obiektywna niestety...

      • 29 6

    • (5)

      W sadach w dalszym ciagu zasiadaja ludzie nie godni do tego stanowiska,sad okregowy w gdansku to jedna wielka paranoja.O rejonowce lepiej nie wspokinac bo tego nawet nie mozna nazwac sadem a podmiotem wydajacym wyroki sypiace sie z rekawa bez znajomosci akt,czy nawet sprawy..Przez 3 lata siostra moja byla protokulantka na Piekarniczej w rejonowce,Sedzia przychodzil na sprawe i kazal na biegu przypomonac sobie o co chodzi w tej sprawie lub na jakim etapie jest..Ogolnie cala robota jest odwalana w sadzie na Piekarniczej przez sekretarki,protokulantki i saesorow.Sedzia to swieta krowa za 10-12tys miesiecznie.Czemu nikt sie nie zajmie sprawami zlodzieji rzadowych,politykow czemu tam nie ma wyrokow,jak sa to w zawieszeniu smieszna sprawa,czemu tam nikt nie pilnuje zeby sprawy nie byly zamiatane pod dywa.kolesiostwo dziala tak ze sedzia nie zaszkodzi politykowi,bo przeciez moze zostac szybko usuniety przez kolege z ministerstwa sprawiedliwosci..tak to dziala w tym chorym kraju bezprawia..ludzie siedza za kradziez warta 2tys zl ,a polityk ukradnie 2 miliony zlotych i dostaje zawieszenie lub umozenie z powodu malej szkodliwosci czynu.moze niech ktos zacznie od gory a dol sam sie ze strachu wyprostuje..

      • 33 15

      • Kim byla?

        "protokUlantka"?

        A to ja nie wiem gdzie. W sadzie to sa protokolanci.

        • 3 2

      • hehehe, sędzia zarabia 10-12 tys.? (2)

        kolejny pajac propagandysta

        • 5 13

        • to za co buduja bardzo drogie domy?

          • 9 2

        • Zarobki Sedziego

          Zarobki sdziwW opinii Polakw sdziowie zarabiaj przecitnie blisko 8 000 z - wynika z badania, przeprowadzonego przez Centrum Badania Opinii Spoecznej we wrzeniu 2013 roku. Ile naprawd zarabia ta grupa zawodowa? Wynagrodzenie zasadnicze sdziw w danym roku oblicza si jako iloczyn przecitnego wynagrodzenia w II kwartale roku poprzedniego oraz mnonika dla poszczeglnych stanowisk. Baz do ustalania wynagrodzenia zasadniczego w 2014 roku jest kwota 3 612,51 z. Wartoci mnonikw zostay ustalone w Ustawie z dnia 27 lipca 2001 roku i wynosz, w zalenoci od stanowiska, od 2,05 dla sdziego sdu rejonowego w stawce pierwszej do 3,23 dla sdziego sdu apelacyjnego w stawce dziesitej. Im wysza ranga sdu, tym wikszy mnonik. Dlatego najwysze stawki zasadnicze dotycz sdziw sdw apelacyjnych, najnisze natomiast - sdw rejonowych. Pensja zasadnicza sdziego sdu apelacyjnego moe wynie maksymalnie 11 668 z brutto miesicznie. Sdziowie sdu okrgowego mog otrzyma maksymalnie 10 549 z brutto, a sdziowie pracujcy w sdzie rejonowym - 9 031 z brutto pacy zasadniczejZgodnie z obowizujcymi przepisami od wynagrodzenia sdziw nie odprowadza si skadek na ubezpieczenie spoeczne (ZUS). Oznacza to, e sdziowie zarabiajcy t sam kwot co przecitny obywatel dostaj na rk znacznie wicej. Zamy, e osoba zatrudniona w przedsibiorstwie otrzymuje wynagrodzenie w wysokoci 10 tys. z brutto. Pracownik otrzyma z tej kwoty 7 034 z netto reszta potrcona zostanie na ZUS, Narodowy Fundusz Zdrowia (ubezpieczenie zdrowotne) i podatek dochodowy (PIT). Sdzia, ktry jako kwot brutto wykazuje 10 tys. z dostanie faktycznie o ponad 1 100 z wicej, czyli 8141 z na rk. Pozostaa cz jego pacy brutto przekazana zostanie tylko na NFZ i PIT. Teraz tez panowie i panie sedziowie powiecie ze to wymysl? Tylko wam prawde komunistyczne pacholki napisac odrazu sie burzycie..powinni was za to zamykac tak latwo jak wy zamykacie..

          • 8 3

      • asesorów nie ma od 2009 specjalisto od zasłyszanych newsów. 12 tys. to może sędzia w sądzie apelacyjnym wyciągnie, a jak się nie zna podstaw prawa, polityki karania i jest sie przekonanym mimo to o własnej słuszności to nie dziwota, że wszystkie wyroki są dla Ciebie z rękawa, nawret jeżeli widziałes faktycznie jakis na własne oczy i zrozumiałes

        • 9 1

    • Coś dla ludu (2)

      Według niezależnych danych europejskich (Eurpejska Komisja ds. Analizy Efektywności Wymiaru Sprawidliwości) polskie sądy pod względem szybkości postępowania są równe niemiecki a 2 (slownie DWA) razy szybsze niż francuskie. Ciekawe że negatywne opinie o sądach, są co potwierdzają badania także polskie gloszone przez osoby ktore przegraly sprawę (1/2 siłą rzeczy choć oczywiście miały rację ojojoj ) lub osoby kóre w sądzie nigdy nie były !

      • 10 20

      • ...dla ludu - a ty to kto, panisko? (1)

        • 15 5

        • Do ciemnoty

          A za co te minusy CIEMNOTO odsnośnie PRAWDZIWYCH analiz efektywności zawalonych pieniactwem polskich sądów. Za dane statystyczne ? 2+2 = 4 minusuj ciemnoto nieczytata.

          • 2 11

    • Tragedia

      10/10 dla tego komentarza , dziki kraj dzikie sądy !!!!

      • 8 2

  • Siano mają płacone to wylane. (3)

    Czasu sędziom nikt nie liczy i nie kontroluje to po co się spieszyć.

    • 181 17

    • proste

      za każde posiedzenie chajc bierą wiec mają wyje... ile sie bedzie toczyć rozprawa a nawet im to pasuje a podejrzany jak za dlugo siedzi w sankcji to MUSI zostac skazany zeby mu odszkodowanie z glowy szybko wybic.Stary komunistyczny numer hehehe tak samo jak ten kodeks

      • 31 8

    • z niczego nikt nigdy nie jest rozliczany

      jedna wielka sitwa, do ucisku zwyklych ludzi bez kasy

      • 30 8

    • Mają płacone- nie po polskiemu...

      Sędzia w SR prowadzi 400-500 spraw pracuje 7 dni w tygodniu zwykle 10-12 godzin dziennie za 6 tys. łatwo sprawdzić ciemniaku. Rok nie wyrok ?

      • 9 20

  • (3)

    Dopóki podstawową metodą orzekania będzie mechaniczne stosowanie przepisów, a jedynym kryterium oceny sędziego - statystyka liczona "od sztuki", to nic się nie zmieni. Taki system wręcz zniechęca do zajmowania się trudnymi sprawami.

    • 87 8

    • Już od lipca 2015 roku wszystko się zmieni (1)

      Tylko że na gorsze.
      Przeciętny proces sądowy wydłuży się trzykrotnie.
      To wszystko przez zmianę przepisów a w szczególności wprowadzenia procesu kontradyktoryjnego.
      Zasadą będzie że na sali rozpraw będzie musiał oskarżać tylko ten prokurator który prowadził śledztwo.
      Jeżeli nałożą się na siebie dwie czy trzy różne rozprawy przed różnymi sądami lub gdy taki prokurator będzie zajęty innymi obowiązkami to nie przyjdzie i cała wokanda będzie spadała na kolejny termin.
      Takich mamy nieprzewidujących konsekwencji ustawodawców.

      • 11 5

      • myślisz, że to nieprzewidywanie?

        • 0 0

    • to jest wszystko nic przy nfz
      chorowanie w tym kraju to jest kara

      • 0 0

  • Przy takiej ilości spraw nie powinno być żadnej przewlekłości. (4)

    Proszę zapytać przeciętnego adwokata czy radcę prawnego ile ma spraw w toku, na pewno dużo więcej niż 20-30, a czynności musi podejmować w sztywno określonych terminach i o zwłoce nie może być mowy; przewlekłość jest po części wynikiem braku lub złej organizacji.

    • 90 10

    • 400 (2)

      sędzia w rejonie ma 300, 400, 500 w Polsce kolejny rekord przyrost spraw co roku milion więcej pieniacki naród karguli

      • 6 10

      • a zyjecie jak lordowie! za co?

        • 3 1

      • Z czego 80% to nakazy zaplaty...

        • 1 0

    • fachowcy od siedmiu bolesci się uaktywnili

      a widziałes kiedys tomy akt sprawy karnej w sądzie okręgowym, nie mówićąc o ich czytaniu? tam się nie sądzi obsikujących mur ani pijanych kierowców, tylko afery gospodarcze, zabójstwa, itp, gdzie oskarżonym groąż surowe kary i oni i ich obrońcy stają na rzęsach żeby nie za dużo dostać i nie za szybko pojsc siedziec. srednia szybkosci rozpoznawania spraw 6-10 miesięcy tez jest z okręgu. w rejonie ok. 3-4 miesiące. tam sprawy mniejsze, ale znacznie więcej. po 100-300 na głowę

      • 4 4

  • Sąd pod sąd ! (9)

    Czekam na podział majątku 12 lat.
    Panie premierze jak żyć ?

    • 125 8

    • Wyjedz do ruskich ;) (2)

      • 7 31

      • ruskich mamy w POlsce przy wladzy (1)

        • 27 4

        • jestes niezle pieprzniety

          • 4 11

    • Co premierowi do tego :) (1)

      :)

      • 14 8

      • Zawsze możesz złożyć skargę

        Zawsze możesz złożyć skargę na przewlekłość, a jak to nic nie da - skarga do Strasburga. Temat już sprawdzony i wygrany :)

        • 8 8

    • (2)

      Jeśli pewnie wnioskowałaś sto razy o biegłego rzeczoznawcę, by ustalić cenę szczotki do kibla, to nic dziwnego, że sprawa ciągnie się 12 lat...

      • 18 8

      • a mozna 100 razy wnioskować.. ?

        To ja bede 100 razy wnioskowal a moja byla zona g.. dostanie ?
        "POlskie państwo nie istnieje" - minister w rządzie PDT

        • 3 2

      • Nietety trzeba, bo sad uzna za nieudowodbione. Aby miec pewnisc wygranej trzeba zarzucac sad wnioskami dowodowymi - tym bardziej ze pozniej moze niedopuscic. Sad zas wszystkie dowody przeprowadza zebys nie mial podstaw do apelacji.

        • 1 0

    • Chyba PANI premier

      Przegapiłeś zmianę :)

      • 1 0

  • Gdyby sprawy szybko się kończyły to cała armia prawników i urzędników byla by bez pracy... (3)

    • 113 9

    • Znam jednego niedoświadczonego adwokata który zakończył sprawę swojego dziadka adwokata

      I musiał w połowie skończyć budowę swojego domu bo mu kasy zabrakło

      • 24 3

    • TYŻ Prowda ;)

      • 4 2

    • wprost przeciwnie, jako prawnik bym więcej spraw poprowadził a i klienci byliby zadowoleni

      • 2 3

  • (6)

    Bo im się wydaje, że są Bogami... Odbija po trzech latach pracy. A tak naprawdę to lenie, nieudacznicy i niestety nieuki.

    • 122 12

    • krótko i węzłowato jak mawiał mój dziadek (4)

      • 11 4

      • Ocena Juzia (3)

        Ocenił JUzio po Wyższej Szkole Nauk Różnych, magister z internetu

        • 1 10

        • lepiej niż magister prawa w sowieckim wydaniu...

          • 7 0

        • Stwierdzi wrbita (1)

          ktry myli si potwornie... Pewnie sdzia cierpicy na w/w syndrom Pana Boga "bo ja wiem wszystko najlepiej"

          • 0 0

          • I do tego

            cos portal szajbuje bo polskie znaki pomija

            • 0 0

    • ociąganie prostej sprawy

      sprostowanie nazwiska po zmarłym szwagrze ciągnie się pani sędzina straszy karą gdy się zadzwoni kiedy ta sprawa będzie wyjaśniona to jest chore ma się za osobę nietykalną ona sama wie wszystko najlepiej

      • 0 0

  • (17)

    Może dlatego, że sądy jako w zasadzie jedyna instytucja w kraju, nie zostały tknięte lustracją? Komunistyczne mordy, które sądzily Polaków w okresie po drugiej wojnie światowej, za walkę o niepodległość, gładko przeszły tę rzekoma transformację i idealnie dopadowali się do obecnych czasów. Wytrenowali tu zastępy swoich łupieżców panoszacych się po prokuraturach w całym kraju. To jest na tyle zamknięte środowisko ze z zewnątrz bez weryfikacji nikt tam nie ma prawa wstępu. Traktują ten kraj jako poletko do załatwiania własnych interesów, zgodnie z myślą i duchem komunistycznym, a my jesteśmy jedynie tu piankami na których ewentualnie mogą znaleźć czas...
    Kierują się dokładnie takimi zasadami, jakie przyświecały im przy osadzaniu podziemia antykomunistycznego. To był jeden z postulatów władzy do "zmiany ustroju" żeby nie tykac się tego środowiska.
    I to właśnie sądownictwo, bandyterka na niesamowita skalę, niemalże niemożliwa do kontroli, jest top of the top jeśli chodzi o powód dlaczego w Polsce jest jak jest.
    Tu nie ma rozmów i proszenia. Tu się nic nie zmieni jeśli twardo, bez kompromisów nie przegoni się tego kryminalnego bydła, którego wrogiem tego narodu.
    Redaktor podjął bardzo trudny temat. Chyba za trudny jak na taki portal.
    Radzę uważać....

    • 133 17

    • Leon (3)

      10/10 to towarzystwo trzeba by dobrze prześwietlić ciekawie by było !!!!!

      • 36 7

      • (2)

        Tu naprawdę nie ma co prześwietlać bo szkoda marnować energię na sprawy oczywiste.
        To jest chyba obecnie najtrudniejsze wyzwanie jakie mamy przed sobą. Tak, jak te mierne, bierne ale wierne jednostki politykujące można w dość prosty sposób odsunąć od koryta, tak tutaj jest potrzebna rewolucja systemowa bo szary obywatel w kwestii sądownictwa nie ma żadnego, najmniejszego wpływu.
        Jest to cholernie irytujące i smutne, ale niestety. Tu jest potrzebna silna grupa niezależnych od obecnego systemu specjalistów, którzy byliby w stanie doprowadzić do tej czystki. Problem jest, że osób takich w tym kraju jest niewiele, a i cześć z nich zwyczajnie boi się tego tykac bu tu gra już może się toczyć o ich życie.
        Chciałbym żeby to były jedynie fantazje, rodem z mrocznych filmów kryminalnych... Szkoda że tak niestety nie jest.
        Aha... Na wymianę pokoleniowa tez nie ma co liczyć. To są uczniowie uczniów i z wypranym światopoglądem po wsze czasy....

        • 36 7

        • Bzdury.

          Jest naprawdę niewielu sedziów którzy potrafią poprawnie napisać wyrok czy postanowienie. Piszę napisaća nie osądzić. Oglądałem wiele takich pisemek i widziałem pisma stron to wystrczy na kabaret. Pragnę nadmienić krytykom komuny że w niej istniała możliwośc odwoływania się itd. Idiotów eliminowano lub przenoszono. Teraz zaś porobiły się udzielne królestwa.

          • 4 3

        • Ruskie przyszly ......

          Po drugiej wojnie przyszly Ruskie,narzucili nam swoje komunistyczne zwyczaje,nauczyli wladze rzadzace jak zwykly ciemny narod bez inteligencji ktora sami wymordowali mozna skazywac w sadach bez dowodow,swiadkow,zbednych procedur itd,bo na sali siedzi Sedzia pan i wladca ktorego chroni rzad,bo przeciez nie zapominajmy ze wyroki otrzymujemy w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej,a wczesniej Polski Ludowej i taki burak jeden z drugim nauczeni po rosyjsku byc sedzia zasiadaja do dzis w lawach i skazuja bogu ducha winnych ludzi podpiedajac sie najnowszym tredem sadownictwa jakie jest "Sad w oparciu o doswiadczenie zyciowe dochodzi do wniosku ze Kowalski jest winny i skazuje go na 2lata za kradziez kury" bo doswiadczenie komunisty podpowiada mu ze winny czy nie winny musi byc przykladnie ukarany,a kara dluga i bolesna....zycze wam panowie sedziowie zebyscie za swoje krzywdy wyrzadzone w imie waszego komunistycznego doswiadczenia zyciowego sami zgnili w jakims ciemnym lochu,a rodziny wasze trafily na zsylke ,na Sybir. Polska to piekny kraj,tylko zatechly komuna,ktora ciagle czuje sie w oddychanym powietrzu.

          • 12 2

    • 100/100 (2)

      • 22 4

      • Zero argumentów (1)

        0/0

        • 1 8

        • Mam ich cale peczki, tylko to jest jak walka z wiatrakami..

          zwykli ludzie tak bez przyczyny was nie nienawidza. Ja walczylam przez ostatnie kilkanascie lat i wreszcie opuscilam to bagno.

          • 10 1

    • dzieki za ten portal i tego redaktora!

      powodzenia w naprawie!

      • 24 1

    • Kiedy prawo nie wie, dokąd powinny sięgać jego granice, staje się bezprawiem

      Żadne, nawet najważniejsze, reformy nie będą mogły być zrealizowane, jeśli nie nastąpi zdecydowane rozliczenie komunistycznej przeszłości!

      • 17 2

    • Po 1990 (4)

      99,99 % sedziów to osoby które zaczynaly pracę po 1990 roku. I co łyso ???

      • 6 25

      • to resortowe dzieci

        • 22 4

      • dalej tak sobie wmawiaj, że ten kraj został całkowicie oczyszczony i tak w czynie społecznym wszyscy oni postanowili oddać tę władzę w 89. Z dobrego serca....No i że jak to w wielu mediach wałkuje się do granic możliwości i bezczelności - że w tym roku minęło 25 od odzyskania wolności. Gratuluję poczucia humoru - lub zazdroszczę umiejętności patrzenia na świat przez różowe okulary. W każdym razie odsyłam do książek jeśli moje słowa mogą wydawać się zbyt ekscentryczne...
        Swoją drogą naprawdę zadziwia to, że w czasach dostępu to tych tak wielu informacji dalej jest tyle osób ślepo wierzących w ten magiczny, niczym z Harrego Pottera, świat przemian po 89.

        • 16 3

      • Proste: zmiana ustroju (1)

        pozbawiła ich pracy bo ministerstwo przekształcono w wydział podległy lub inne ministerstwo.

        Czyli jedną "firmę" zastąpiono "drugą", skład ten sam ale nowe umowy z nowymi pensjami należało podpisać, bo przecież trzeba było je "urealnić" / "dostosować do nowej rzeczywistości".

        "I co łyso ???"

        • 3 1

        • Łyso

          To ludzie którzy zaczynali swoją Pierwsza prace po studiach buraku. Łatwo to sprawdzić. I co łyso ? Baranie..

          • 0 1

    • polska mentalność górą! Jarosław K królem i świętym!

      Seb, przegrałes już jakąś sprawę, w której miałeś subiektywną racje???
      ale bzdura zwolennika jedynej słusznej partii piorącej moherowe mózgi, przeświadczonych o słuszności teroii spiskowych Daj mi sądowy przykład staninizmu, komunizmu, leninizmu i innych pojęć na myśl których wymiotujesz i plujesz jadem dzien w dzien. jestes klasycznym przykładem Polaka nie mającego pojęcia o rzeczywistości, ale wiedzącego (dzięki wiedzy swojego mentora Jarosława K, wielkiego męża stanu) że jest żle i wszystkich co pelnili jakiekolwiek funkcje przed 89 trzeba powiesic. a na wypadek wszelki ich dzieci, wnuki i sąsiadów, bo przesiąkli. Swiat ruszył do przodu, mentalnie tez, ale jak widać nie wszędzie...Sądy są zarobione dzięki nie mającym pojęcia o prawie pieniaczom,przeświadczonym o swojej racji (bo tak!), ktorzy wiedza lepiej niż prawnicy i którym szkoda 100 zł na poradę.

      • 0 12

    • facet stuknij się!!! (1)

      Jakbyś umiał liczyć to wyliczyłbyś, że komunistycznych sędziów już nie ma albo są na wymarciu

      • 0 3

      • dzieci resortowe tez czerwone, ta mafia czyma sie dobrze

        • 1 0

  • Sprawa cywilna 5 lat w Gdańskim Sądzie... (1)

    3 razy zmiana sędziny, gubienie dokumentacji, nie czytanie akt, nie ponaglanie biegłych, ewidentne "zagubienie" na sprawie i doczytywanie opinii biegłych bo nie wiadomo co w aktach i czego dotyczy sprawa. Po prostu wg mnie olewactwo i lenistwo i to za dużą kasę!!!

    • 112 4

    • u mnie 6 lat i końca nie widać !!!

      • 2 0

  • (2)

    Bardzo dziękuję za artykuł, dowiedziałem się wielu rzeczy które nurtowały mnie od dłuższego czasu.

    Warto by wprowadzić system w którym to obrońca jest informowany, w jego interesie jest poinformować klienta. Gdy oskarżony już wie, że ma proces to w jego interesie jest dowiadywanie się o terminie kolejnej rozprawy.
    Akty oskarżony może sam sobie odczytać.

    • 63 6

    • Dobrze się wymyśla takie rozwiązania, gdy samemu nie stanie się oskarżonym. I dlaczego obrońca ma wyręczać Sąd? A oskarżonym wcale nie jest tak trudno się stać - wtedy te prawa i tak wydają się zbyt małe...

      • 5 0

    • Skoro tak dlugo sady czy prokuratry czy komornicy prowadza postepowanie trwajace latami mozna wniesc skarge na postepoeanie czy przewleklosc postepowania w oparciu na prawieEpcz z wnioskiem o 20000zlotych zasadzenia ze skarbu Panstwa powolujac sie na naprzepisy Europeskiej Konwencji o Ochronie Prae Czloewieka i Podstawowych Wolnosci z1950roku w zwiazku z artykulem 14 ust.1 Miedzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich iPolitycznych z 1966roku co mozemy uzyskac kwote finansowa a tym samym zostanie przyznana nam racja przez sad wyzszej instancji potwierdzajaca nasze zarzuty wobec danego Sadu art. 6 paragraf1 k.p.c.w zwiazku z art.227 k.p.a.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.