Fakty i opinie

stat

Niepewne losy gdyńskich biegów

Grand Prix Gdyni odbywało się od lat w niezmienionej formie, tej zimy trasa Biegu Urodzinowego skurczyła się o ponad sześć kilometrów.
Grand Prix Gdyni odbywało się od lat w niezmienionej formie, tej zimy trasa Biegu Urodzinowego skurczyła się o ponad sześć kilometrów. fot. Wojciech Figurski/KFP

W ostatnich latach Gdynia wyrobiła sobie niezłą markę wśród polskich miłośników biegania. Tym większe było ich rozczarowanie, gdy bieg uświetniający urodziny miasta zmieniony został w zwykłą przebieżkę po bulwarze. Czy podobny los czeka biegi Świętojański i Niepodległości?



Wirtualny napis wybiegany przez naszego czytelnika, pana Mikołaja.
Wirtualny napis wybiegany przez naszego czytelnika, pana Mikołaja.
Imprezy biegowe, organizowane przez Gdyński Ośrodek Sportu i Rekreacji, zawsze były dopracowane w każdym szczególe i doceniane nie tylko w regionie, ale także w całej Polsce. Na linii startu stawali zarówno mieszkańcy Trójmiasta, jak i najlepsi polscy biegacze, a także zawodnicy z Ukrainy, Stanów Zjednoczonych, a nawet Kenii.

Tym bardziej, że gdyńskie biegi mają już swoją tradycję: najstarszy jest Bieg Niepodległości, którego 14. edycja odbędzie się w tym roku. W podobnym wieku jest Bieg Urodzinowy, choć jego nazwa zmieniała się z biegiem lat. Swoją wyjątkową atmosferę ma Nocny Bieg Świętojański, który odbędzie się po raz siódmy. To wyjątkowa impreza, w której na równych prawach biorą udział amatorzy i uznani sportowcy, tacy choćby jak Radosław Dudycz, mistrz Polski w Maratonie.

Tym większe było zdziwienie trójmiejskich amatorów biegania, gdy tegoroczny Bieg Urodzinowy odbył się w okrojonej formie: zamiast 10 kilometrów wyznaczono dwie trasy o długości 3,3 i 1 km.

Czy startujesz w biegach?

tak, chcę sprawdzić się w rywalizacji 16%
tak, ale nie chodzi mi o wynik, tylko o zabawę 19%
nie, biegam rekreacyjnie, tylko dla siebie 28%
nie, nie lubię biegać 37%
zakończona Łącznie głosów: 265
W środowisku biegaczy pojawiły się obawy, że pozostałe biegi mogą ulec podobnym modyfikacjom. Dlatego postanowili pokazać miastu, jak bardzo zależy im na udziale w imprezach sportowych z prawdziwego zdarzenia. W portalu społecznościowym Facebook stworzyli stronę Gdynia biega, na której walczą o zachowanie gdyńskich imprez dla biegaczy.

Formę wybrali bardzo oryginalną.

- Wielu biegaczy korzysta z pulsometrów z wbudowanym GPS-em. Po powrocie do domu można zobaczyć na ekranie komputera, którędy i z jaką prędkością się biegło. Tym razem, oprócz normalnego treningu, wybiegajmy napisy i rysunki zachęcające Gdynię do przywrócenia Grand Prix. Niech każdy wybiega coś ciekawego, a następnie podzieli się obrazkiem na naszym fecebookowym profilu - zachęca nasz czytelnik, pan Mikołaj.

Dając przykład innym, pomysłodawca strony "wybiegał" wirtualny napis "Gdynia biega".

Sprawdziliśmy i okazało się, że obawy naszych czytelników są na wyrost. W Gdyńskim Ośrodku Sportu i Rekreacji dowiedzieliśmy się, że Grand Prix Gdyni nie zniknie z kalendarza imprez sportowych. Biegi: Europejski, Świętojański i Niepodległości odbędą się w niezmienionej formie.

- W styczniu nastąpiła reorganizacja w naszym ośrodku - tłumaczy Jarosław Ziółkowski z GOSiR-u. - Staliśmy się jednostką budżetową, w związku z tym zmianie uległa procedura przyjmowania funduszy od sponsorów. To dla nas nowa sytuacja i wywołała nieco zamieszania, a czasu na przygotowania było bardzo niewiele, dlatego tegoroczny Bieg Urodzinowy był niepodobny do poprzednich. Kolejna impreza odbędzie się tradycyjnie w maju, w formie znanej i lubianej przez biegaczy. Myślę, że zawodnicy będą nią usatysfakcjonowani i, jak zawsze, licznie zjawią się na starcie.

Opinie (44) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.