Fakty i opinie

stat

Nietoperz w szafie strażników miejskich

Mroczaka posrebrzanego łatwo poznać po charakterystycznym głosie wydawanym podczas lotu, przypominającym cykanie świerszcza.
Mroczaka posrebrzanego łatwo poznać po charakterystycznym głosie wydawanym podczas lotu, przypominającym cykanie świerszcza. mat. pras. Straży Miejskiej w Gdańsku

W znajdującej się w siedzibie gdańskiej straży miejskiej szafie odnaleziono zbłąkanego... mroczaka posrebrzanego, przedstawiciela jednego z najliczniej występujących w Polsce gatunków nietoperza. Podpowiadamy, co należy zrobić, jeśli odnajdziemy podobnego przybysza w naszym mieszkaniu.



Czy kiedykolwiek widziałeś na własne oczy nietoperza?

tak, wiele razy

71%

tak, ale tylko raz

15%

nie, nie zdarzyło mi się

14%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 830
Kilka dni temu dwie pracowniczki Komendy Straży Miejskiej w Gdańsku dokonały zaskakującego odkrycia. W znajdującej się w ich pokoju szafie, a dokładnie na wiszących w jej wnętrzu spodniach, siedział niewielki nietoperz.

- Zauważyłam go zamykając za sobą drzwi. W pierwszej chwili nie zorientowałam się, co to za stworzenie. Koleżanka nie miała jednak żadnych wątpliwości. Bać się nie bałam, ale przyznam, że pierwszy raz dane mi było widzieć nietoperza z tak niewielkiej odległości - opowiada Natalia Rdzak z Referatu Administracyjno-Gospodarczego.
Zaskoczeni strażnicy podjęli decyzję o przekazaniu nietoperza w ręce fachowców. Maleńki ssak został umieszczony w tekturowym pudełku i przewieziony na Wydział Biologii Uniwersytetu Gdańskiego. Pracujący tam chiropterolog - czyli specjalista od nietoperzy - Konrad Bidziński z Katedry Ekologii i Zoologii Kręgowców, stwierdził, że to dorosły samiec mroczaka posrebrzanego, jednego z 26 gatunków nietoperzy występujących w Polsce.

Dlaczego nietoperz może wlecieć do mieszkania?

Wbrew pozorom opisana sytuacja wcale nie była czymś wyjątkowym. Na zbłąkane nietoperze będzie można się natknąć jeszcze w ciągu najbliższych kilku tygodni, tj. do początku grudnia.

- Początek listopada to dla nietoperzy późna jesień. Większość z nich już śpi, jednak nie wszystkie. W cieplejsze noce mroczaki posrebrzane odbywają ostatnie loty. Przedstawicieli tego gatunku można zobaczyć, a bardziej usłyszeć w mieście nawet do grudnia. Przygody i kłopotliwe sytuacje najczęściej zdarzają się młodym osobnikom, które nie zdążyły jeszcze nabrać doświadczenia. Czasami któryś z nich ląduje na oknie lub niefortunnie wpada do mieszkania - wyjaśnia Bidziński.
Nietoperze są praktycznie niegroźne dla człowieka

Wbrew miejskim legendom, nietoperze są praktycznie w ogóle niegroźne dla człowieka. Między bajki można wsadzić historie o atakach mroczaków, gacków czy nocków na ludzi czy wkręcaniu się ich we włosy. Należy jednak pamiętać, że - jak każde dzikie zwierzę - mogą one przenosić wściekliznę.

W związku z tym, kontakt z nimi zawsze wymaga odpowiedniego zabezpieczenia. Specjaliści twierdzą, że wystarczającą ochroną są grube rękawice, np. skórzane albo budowlane.

- Samo dotknięcie nietoperza niczym nie grozi. Ssaki te mają specyficzne dla siebie pasożyty, których ludzie nie muszą się obawiać. Nie jest jednak tajemnicą, że nietoperze mogą przenosić wściekliznę. Tyle, że w ich przypadku choroba nie przybiera takiej postaci jak u psów czy lisów, które stają się agresywne i mogą atakować. U nietoperzy pierwszym objawem wścieklizny jest utrata zdolności do lotu. Nie ma zatem ryzyka, że lecący nietoperz rzuci się na człowieka. Natomiast dotykany ręką, jeśli poczuje się zagrożony, może ugryźć - przestrzega Bidziński.
Jak postępować ze zbłąkanym nietoperzem?

Wyjaśnijmy pokrótce, co należy zrobić, jeśli zbłąkany nietoperz przyfrunąłby do naszego mieszkania. Kluczowe znaczenie ma kwestia, czy do zdarzenia doszło przed czy po zapadnięciu zmroku.

- Gdy zdarzy się to wieczorem, należy wyłączyć światło, otworzyć okno i odsłonić firany oraz zasłony, po to, by nietoperz sam mógł wydostać się na zewnątrz. A jeśli wylecieć nie chce, sytuacja ma miejsce za dnia albo gdy w pomieszczeniu nie ma okien? Wtedy trzeba włożyć ssaka do pudełka, ale wcześniej zawsze trzeba ubrać rękawicę. Jeżeli ktoś nie ma odwagi wziąć nietoperza do ręki nawet w rękawicy, powinien nakryć go pudełkiem, a następnie wsunąć pod nie sztywną kartkę papieru, tak by ssak znalazł się wewnątrz. Chcąc oszczędzić nietoperzowi cierpień z powodu pragnienia, wskazane jest wrzucenie do środka zwilżonego wodą wacika - tłumaczy Bidziński.
Wbrew miejskiem legendom, nietoperze nie atakują ludzi. Należy jednak pamiętać o tym, że mogą przenosić wściekliznę. Dlatego przed ich dotknięciem - np. w celu wydostania go z mieszkania - należy zaopatrzyć się w grube rękawice.
Wbrew miejskiem legendom, nietoperze nie atakują ludzi. Należy jednak pamiętać o tym, że mogą przenosić wściekliznę. Dlatego przed ich dotknięciem - np. w celu wydostania go z mieszkania - należy zaopatrzyć się w grube rękawice. fot. wikipedia.org

Jeśli napotkany osobnik nie ma wyraźnych obrażeń, bez przeszkód można wieczorem wypuścić go na wolność. Co ciekawe, ryzyko wydostania się nietoperza z pudełka są znikome. Większość gatunków tych latających ssaków nie jest bowiem w stanie poderwać się do lotu z płaskiej powierzchni. Z tego samego powodu, uwalnianego nietoperza nie należy kłaść np. na trawniku, ale posadzić np. na drzewie albo elewacji budynku, co najmniej na wysokości naszych oczu. Wszystko po to, aby nietoperz miał odpowiednią przestrzeń do nabrania rozpędu.

Kto w Trójmieście opiekuje się nietoperzami?

Warto również wspomnieć, że uwalnianego nietoperza pod żadnym pozorem nie wolno podrzucać. Jeśli jednak nietoperz nie kwapi się do lotu lub do jego odnalezienia doszło w czasie zimy, wówczas należy skontaktować się ze wspomnianymi już chiropterologami. Na terenie Trójmiasta najlepiej z Akademickim Kołem Chiropterologicznym PTOP "Salamandra", działającym na Wydziale Biologii Uniwersytetu Gdańskiego. Dane kontaktowe: tel. 606 221 93, 691 849 594 lub 698 697 234, e-mail: matciech@kki.net.pl, facebook: Pomorskie Nietoperze.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (96)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.