Fakty i opinie

Nieznany obraz Rembrandta z Bazyliki Mariackiej?

artykuł historyczny
Najnowszy artukuł na ten temat

"Anno Kopernikus", czyli co wydarzyło się w Gdańsku?

Kalina Zabuska, kustosz Muzeum Narodowego w Gdańsku, podchodzi sceptycznie do rewelacji z powieści. Na zdjęciu prezentuje jedną z 12 rycin, które znajdują się w zbiorach muzeum - "Saskia jako św. Katarzyna".
Kalina Zabuska, kustosz Muzeum Narodowego w Gdańsku, podchodzi sceptycznie do rewelacji z powieści. Na zdjęciu prezentuje jedną z 12 rycin, które znajdują się w zbiorach muzeum - "Saskia jako św. Katarzyna". fot. Łukasz Unterschuetz

Rembrandt jest autorem nieznanego dotąd obrazu przedstawiającego dwie kobiety w Bazylice Mariackiej w Gdańsku. Sam obraz miał należeć do Daniela Gabriela Fahrenheita i przyczynić się do śmierci jego rodziców - taki jest główny wątek książki "Zemsta Fahrenheita", która właśnie ukazała się na rynku. Czy to może być prawda? Pewne jest to, że Muzeum Narodowe w Gdańsku ma w swojej kolekcji dwa cenne rysunki i 12 rycin słynnego malarza.



Rysunek Rembrandta wykonany piórkiem "Śluza św. Antoniego w Amsterdamie” z ok. 1650 roku. Znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowego w Gdańsku.
Rysunek Rembrandta wykonany piórkiem "Śluza św. Antoniego w Amsterdamie” z ok. 1650 roku. Znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowego w Gdańsku. mat. Muzuem Narodowego w Gdańsku
Drugi rysunek Rembrandta z gdańskiej kolekcji „Siedzący starzec w kapeluszu” z ok. 1640 roku, wykonany czarną kredką.
Drugi rysunek Rembrandta z gdańskiej kolekcji „Siedzący starzec w kapeluszu” z ok. 1640 roku, wykonany czarną kredką. mat. Muzeum Narodowe w Gdańsku
Okładka najnowszej książki Artura Górskiego.
Okładka najnowszej książki Artura Górskiego. mat. prasowe
Autorem książki jest Artur Górski, pisarz, który wcześniej pisał o romansie Mikołaja Kopernika i gdańszczanki Anny Schiling.

- Powieść toczy się na dwóch planach historycznych: na początku XVIII wieku, gdy Fahrenheit opuszcza Rzeczpospolitą, oraz współcześnie. Dokumentuje mało znane, a niezwykle silne związki Rembrandta z Gdańskiem i Rzeczpospolitą - wyjaśnia pisarz. Jakie? - Nie chcę zdradzać wszystkich szczegółów. Zachęcam do lektury - dodaje.

Autor znany jest z tego, że lubi się bawić konwencją historyczną, tak jak Dan Brown. W "Focusie Historia" prowadził zresztą akcję powieściową pt. "Zostań polskim Danem Brownem".

- Rembrandt i Fahrenheit są bohaterami spisku, który powstał na potrzeby publikacji. Niemniej jednak, w przeszłości istnienie takiego obrazu potwierdzał Andreas Schluter, rzeźbiarz i architekt żyjący w czasach bohaterów powieści - zaznacza.

Ważnym wątkiem powieści jest też wątek śmierci rodziców Fahrenheita. - Według oficjalnej wersji otruli się grzybami. Jednak wersja nieoficjalna mówi, iż zostali zgładzeni właśnie z powodu tego obrazu. Kupili go dla lokaty kapitału. Rozmawiałem na ten temat z Andrzejem Januszajtisem, który w swoich publikacjach podkreślał, że rodzice Daniela byli wytrawnymi grzybiarzami, dlatego ich śmierć jest co najmniej tajemnicza - zaznacza.

Historia Gdańska już po raz kolejny dostarcza Górskiemu literacki temat. Najnowsza książka jest kontynuacją powieści sensacyjnej "Zdrada Kopernika", opartej na rezultatach dziennikarskiego śledztwa przeprowadzonego przez autora na łamach "Focusa Historia", dotyczącego gdańskiej kochanki Mikołaja Kopernika, Anny Schilling. Pisaliśmy o tym m.in. w artykule Miłosna gwiazda Kopernika.

Nieznany obraz to jedno, ale Muzeum Narodowe w Gdańsku dzięki kolekcji gdańskiego kupca Jacoba Kabruna (1759-1814), posiada w swoich zbiorach dwa bardzo cenne rysunki Rembrandta i 12 rycin. Rysunki to "Siedzący starzec w kapeluszu" z ok. 1640 roku, wykonany czarną kredką, i "Śluza św. Antoniego w Amsterdamie" z  ok. 1650 roku, wykonany piórkiem.

- Ryciny Rembrandta są powtarzalne i znajdują się w wielu muzeach, natomiast jego rysunki w naszych zbiorach to najwyższa półka. Stawiają nas bardzo wysoko wśród europejskich placówek. One nas reprezentują - zapewnia Kalina Zabuska, kustosz z Muzeum Narodowego w Gdańsku. - Rysunek jest bardziej wartościowy niż obraz, choć to brzmi jak herezja, ale to dlatego, że jest bliższy samemu artyście, jest jego pierwszą impresją przed powstaniem obrazu.

Gdańskie rysunki wędrowały po całym świecie, były wypożyczane na wystawy rysunków europejskich pokazywanych w USA, Kanadzie. Nie są eksponowane na co dzień. Ostatnio można je było zobaczyć w Gdańsku z okazji wystawy poświęconej Rembrandtowi w 2006 roku. W zeszłym roku były na wystawie w Bydgoszczy.

Czy wierzysz w możliwość istnienia obrazu Rembrandta z Bazyliką Mariacką?

nie, to tylko ciekawa teoria pisarza 41%
cóż, są rzeczy na niebie i ziemi, o których nie śniło się filozofom 49%
może uwierzę, jak przeczytam książkę 10%
zakończona Łącznie głosów: 160
Rembrandt za swojego życia zaznał apogeum sławy, zarówno zawodowo i osobiście. Przypadało to na okres związku z Saskią, córką zamożnych amsterdamskich kupców.

- On w tym czasie rozwijał się nie tylko warsztatowo, ale i intelektualnie. Po śmierci Saski nastąpiło załamanie, również finansowe. Na skutek tego utracił swoją własność, ale także był zmuszony do sprzedaży swoich matryc do obijania rycin - podkreśla Kalina Zabuska.

Czy Rembrandt mógł faktycznie namalować taki obraz jak opisany w powieści Górskiego? - Nic mi o tym nie wiadomo, nie ma też udokumentowanych związków malarza z Gdańskiem. Nie jestem w stanie jednoznacznie określić, czy taki obraz mógł powstać. Podchodziłabym do tego wątku bardzo ostrożnie- zastrzega Kalina Zabuska.

Artur Górski pracuje już nad kolejną powieścią, której bohaterem będzie Jan Heweliusz. Ma ukazać się w przyszłym roku.

Opinie (20) 5 zablokowanych

  • łe tam

    znowu tylko beda pokazy waznych dziel dla vipow... a dla pospolstwa stala ekspozycja..

    • 12 2

  • to nie siedzący starzec w kapeluszu

    to włóczykij z muminków

    • 12 2

  • Szkoda, że nie ma tego obrazu w zbiorach Muzeum Narodowego. Dzieło to wzmocniłoby kolekcję malarstwa flamandzkiego i holenderskiego i byłoby obok Memlinga wizytówką Gdańska. Byłby to czwarty obraz tego genialnego artysty w polskich zbiorach. Dwa znajdują się w Zamku Królewskim w Warszawie a trzeci w Muzeum Narodowym w Krakowie.

    • 5 1

  • Nie dawać nic do kościoła,

    bo nie oddadzą !

    • 19 9

  • nie wiem jak Wy...

    ale ja w Bazylkę wierzę w ciemno :)

    • 5 0

  • bzdury sprzedają się najlepiej (1)

    a już takie pseudo historyczne to hit. W sam raz dla młodych "wykształconych" z dużych miast uważających się za inteligencję.

    • 16 8

    • Rembranty buuhahaha

      • 0 0

  • Kurde, nawet nie wiedzialem

    ze Gdańsk ma Rembrandta!!!

    • 8 1

  • Tak, a rybki na gdyńskim Bulwarze to Leonardo...

    jojo

    • 5 3

  • super

    i fajnie ze mamy

    • 3 1

  • Rembrand a Polska:)... (1)

    ....a to ciekawe bo ten flamandczyk de facto namalował już dwa dzieła związane z krajem nad Wisłą tzn "Jeździec Polski" vel " Lisowczyk" i portret "Szlachcica polskiego"
    ciekawe b.ciekawe!

    • 5 1

    • raczej Holender

      • 1 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.