Fakty i opinie

Noc Muzeów znów przyciągnęła tłumy


Prawie 50 placówek do wyboru, wstęp bezpłatny albo za symboliczną opłatą i specjalne atrakcje. Z soboty na niedzielę odbyła się w Trójmieście kolejna edycja Europejskiej Nocy Muzeów. Choć impreza ma już kilkunastoletnią tradycję, wciąż cieszy się ogromną popularnością.



Czy wziąłeś udział w tegorocznej Nocy Muzeów?

tak i wróciłem z niej naprawdę zadowolony 30%
tak, ale jestem nieco rozczarowany 8%
nie, gdyż moje obowiązki nie pozwoliły mi na to 26%
nie, w ogóle nie byłem tym zainteresowany 36%
zakończona Łącznie głosów: 912
Gdynia: torpedy, okrętowe działa i grochówka

Kiedy tylko przed gmachem skończyła się musztra paradna, tłum zwiedzających znalazł się w środku Muzeum Marynarki Wojennej.

- Mamy godzinę 19:10 i tłum nie maleje. Ostatnich gości możemy przyjąć o północy i będą mogli do godziny pierwszej zwiedzać nasze wystawy - wyliczał dr Tomasz Neubauer.
Zwiedzający, wyposażeni w smartfony i aparaty fotograficzne, ruszyli do boju. Między innymi na wystawę plenerową. Robili sobie zdjęcia na tle okrętowych dział, rakiety ziemia-woda czy też myśliwca Jak P9, który po wojnie był na wyposażeniu polskiego lotnictwa morskiego.

- Mamy już zdjęcie z Żandarmerią Wojskową i z rakietą też - wyliczał Mirosław, który zwiedzał wystawę razem z synem Ksawerym i jego babcią Barbarą.
Poza tym sporym zainteresowaniem cieszyli się rekonstruktorzy historii i nowy nabytek Muzeum Marynarki Wojennej - karabin maszynowy MG08 z 1917 r. W gdyńskiej instytucji miał podczas Nocy Muzeów swój przedpremierowy pokaz.

- Jest to cekaem produkcji niemieckiej DWM. Pozyskaliśmy go dla muzeum na potrzeby budowy wystawy stałej, która będzie gotowa w przyszłym roku. A żeby zabytek nie stał samotnie w czasie Nocy Muzeów, są przy nim i pokazują, jak go obsługiwać, rekonstruktorzy wcielający się w strzelców z 2. Morskiego Pułku Strzelców, który to w 1939 roku podlegał Dowództwu Floty - wyjaśnia Piotr Czerepak z MMW.
Wzięcie miała też grochówka serwowana wprost z kuchni polowej. Dzięki niej niektórym wracały wspomnienia.

- Jak wojskowa. A służyłem 40 lat temu w lotnictwie jako mechanik. Naprawiałem i rozbierałem samoloty Lim-5 - wspominał Ryszard z Gostynia w Wielkopolsce.
W budynku można zaś było zobaczyć choćby minę morską, dawne wyposażenie marynarzy czy też modele. Te ostatnie prezentowała sekcja modelarska Kompas i Trójmiejski Piknik Modelarski. Na stołach znalazły się niszczyciel ORP "Piorun", okręt podwodny ORP "Dzik" czy amerykański lotniskowiec eskortowy USS "Gambier Bay".

Stary trolejbus też ciekawi

Przed Muzeum Miasta Gdyni stanął natomiast trolejbus Skoda 9Tr20 wyprodukowany w 1975 r. Tego typu pojazdy jeździły po gdyńskich ulicach w latach 60. i 70. ubiegłego wieku.

- Siedzisko miękkie i wygodne - oceniał Artur.
- Nie ma klimatyzacji, ale jest klimat - dodał Marcin z Grudziądza.
- Temat przewodni tegorocznej Nocy Muzeów w Muzeum Miasta Gdyni to linia N, czyli podróżujemy trolejbusem po mieście - tłumaczyła obecność pojazdu Margareta Sobczak z MMG.
Dlatego poza podróżowaniem zabytkowym trajtkiem, dorośli i dzieci mieli też okazję za pomocą stempli ozdabiać torby. Na stołach ustawionych przed gmachem zagościły farby i stemple z trajtkami oraz nazwą Muzeum Miasta Gdyni.

- Są już dwa trajtki, trzy muzea, ale syn dopiero zaczyna - wyliczali GosiaWaldemar z Gdyni.
Gdańsk: Muzeum II Wojny, Twierdza Wisłoujście i klub Zejman

Ogromną popularnością cieszyło się Muzeum II Wojny Światowej. Osoby, które zbyt późno zdecydowały się na odwiedziny otwartej pod koniec marca placówki, nie miały szans na dostanie się do środka. Bo choć goście byli wpuszczani za bramę w grupach liczących aż 100 osób, przed gmachem niezmiennie stał sznur ok. tysiąca oczekujących.

- Wielokrotnie chciałem wybrać się do tego muzeum, ale zawsze jakoś brakowało na to czasu. Noc Muzeów była świetnym pretekstem, żeby wreszcie nadrobić zaległości. To muzeum jest wspaniałe, ale jedna wizyta to zbyt mało, aby je naprawdę zwiedzić. Dlatego bardzo cieszę się, że udało nam się wejść na tę przeszkloną wieżę, z której można było podziwiać imponującą panoramę centrum Gdańska - powiedział pan Mariusz, który odwiedził Muzeum II Wojny Światowej z całą rodziną.

Zobacz naszą relację z Europejskiej Nocy Muzeów 2017 w Gdańsku



Atrakcją tego dnia była możliwość wejścia na niedostępną na co dzień, pochyloną wieżę, gdzie znajduje się m.in. biblioteka. Liczący ok. 20 tys. pozycji księgozbiór z książkami w kilkudziesięciu językach jest jedną z największych na świecie bibliotek poświęconych przyczynom, przebiegowi i skutkom II wojny światowej.

Oprócz wspomnianego wyżej muzeum, w tym roku odwiedziliśmy z kamerą również Twierdzę Wisłoujście i Klub Morza Zejman, który mieści się w odremontowanej niedawno Bramie Nizinnej. Tu również pojawiły się tłumy gości.

Opinie (125) 9 zablokowanych

  • (9)

    Zdecydowanie wolę iść do muzeum w każdy inny dzień a nie stać w kilometrowych kolejkach żeby zaoszczędzić 5zl.

    • 214 15

    • Z doświadczenia wiem ze najbardziej żydzą ci co najwięcej mają .....
      > c podejrzewam ze na nocy muzeum to oni pierwsi biegną. ....

      • 18 18

    • Jeśli tak naprawdę robisz to jesteś super. A do tego bardzo mądry i przystojny.

      • 8 15

    • Ta formuła już się zużyła.

      Trzeba coś innego wymyślić.

      • 6 3

    • ciekawe czy był tam popcorn i cola

      taki spęd dla słoików

      • 9 11

    • A ile razy byłeś w muzeum od ostatniej Nocy Muzeów? (1)

      • 4 6

      • Siedem razy.

        • 9 0

    • Zgadzam się z drobnym wyjątkiem

      Też jestem tym zaskoczony, już bym wolał siedzieć w pracy te dodatkowe 3 godziny i kupić bilety, niż stracić ten czas w kolejce do muzeów. Jednak gdybym był w tym czasie za granicą, np. w Szwecji, to bym wolał odstać nawet i 2 godziny w kolejce, by wejść do muzeum, do którego bilet w przeliczeniu na złotówki kosztuje ponad 100 zł od osoby.

      • 5 1

    • Akurat w Gdyni prawie nie było kolejek

      • 2 0

    • To nie chodzi o 5 zł

      "Noc Muzeów" ma swoistą atmosferę, podtrzymywaną tłumami ludzi, chcącymi się do tych placówek dostać. Atmosferę tę wzmacnia też to, iż jest to noc. Ostatecznie w niektóre dni tygodnia wstęp do poszczególnych muzeów również jest bezpłatny, ale to już nie jest to.

      • 0 0

  • Jak za darmo to trzeba iść do muzeum (6)

    przez cały rok nie chodzą do muzeów bo szkoda na bilet. Społeczeństwo Januszy.

    • 168 39

    • Kurczę, ale jesteś bystry! Trafiłeś w sedno. Ci wszyscy ludzie którzy postanowili sobotni wieczór spędzić w muzeach zrobili to ze skąpstwa. Brawo ty.

      • 27 13

    • zwłaszcza, że muzea to najtańsza rozrywka

      a przynajmniej raz w tygodniu - darmowa.

      • 20 1

    • a może w normalny dzień nie ma dodatkowych atrakcji

      • 11 5

    • Przecież w tygodniu jest dzień bezpłatny.

      • 13 0

    • Genau das ist richtige polnische Zwiebel! Bo za darmo i "nie chce marnować pieniędzy na muzeum"...

      • 3 7

    • A ja chodzę w ciągu roku, ale Nocy Muzeów też nie odpuszczam.

      I wcale nie chodzi o to że jest za darmo czy 1 zł, ale o to, że obok wystaw masz wydarzenia i atrakcje, które są specjalnie przygotowane na ten dzień, jak na przykład możliwość zobaczenia rzeczy, które normalnie nie są dostępne dla zwiedzających, albo pokazy rekonstruktorów.

      • 5 0

  • Masa w natarciu (7)

    dzisiaj też wylęgną na Monciak, a jutro do korpo i tak w kołko:)

    Masakra!

    • 69 16

    • a ty wylegniesz (6)

      do biedronki na zakupy za 15 zl ,na czele margaryna i martadela - pozniej w domu zajmiesz sie cerowaniem skarpet i podklejaniem sandalow nja klej bo juz 7 sezon a na buty nadal nie masz nowe....Za to ja rozpoczne kolejny dzien qw korpo wychodzac z mojego apartamentu wsiadajac do auta za 140 tys i zjem lunch za 80 zl --- a teraz osun sie bo czuc od cierbie rowniez zarąbiste kosmetyki za 5 zl

      • 10 39

      • Mortadela (1)

        A nie "martadela" :)

        • 29 1

        • Czyli kiełbasa śmierci

          • 0 2

      • Ty zobacz czy Ci się kebab nie przypala, a nie snujesz fantasmagorie o aucie za 140 koła. (1)

        • 17 2

        • Za 140 to nie poszalejesz. Może jakiś pastuch

          w dizlu albo lekko nadgryzione bmw 3 po wypożyczalni.

          • 0 0

      • A na trumnę ile zamierzasz wydać?

        • 10 2

      • Korpo-soiki i słoma z butów....

        do grobu swojego zaje@#$tego grata za 140 tysi nie weźmiesz cebulaku słoikowy z korpo spod Tczewa....

        • 0 0

  • (2)

    Prawda jest taka ze większość szła bo za darmo.... ludzie tacy są ja uwielbiam grazyny

    • 59 20

    • albo

      dlatego, że zaproszenie było na imprezkę.
      Nie ma niczego złego w nocy muzeów.

      • 14 0

    • Nie masz racji.

      Ludzie szli bo inni też szli. No cóż, człowiek zwierzę stadne

      • 6 5

  • (4)

    Trochę nie rozumiem tak wielkiego zainteresowania chodzeniem "na hurra" do muzeów gdzie tego jednego konkretnego dnia w roku zbierają się setki ludzi, czeka się w nieskończoność, a jak już się dostanie do środka to są takie tłumy że nie można spokojnie obejrzeć żadnej ekspozycji, bo ciągle ktoś cię tryka, popycha albo depcze, jest ogólny harmider i po jednej wystawie odechciewa ci się pójść do kolejnego miejsca. Dziwi mnie to tym bardziej, że większość instytucji ma jeden dzień w tygodniu ustawowo narzucony jako darmowy, a że muzea są otwarte do późnego wieczora, to można zorganizować sobie tak czas żeby na spokojnie wejść i bez przepychanek obejrzeć to co nas interesuje.

    • 85 17

    • Nie ma się czemu dziwić, skąd oni mają niby wiedzieć że, w większości muzeów jest jeden dzień darmowy. Gdyby tego dnia stały pod muzeami kolejki, to by wiedzieli. Poszli bo inni idą, oglądali bo inni oglądali, i tyle.

      • 19 4

    • a może w normalny dzień nie ma dodatkowych atrakcji

      które są specjalnie przygotowane na Noc Muzeów

      • 16 3

    • to jest jeden dzień w roku kiedy gmin lezie do muzuem

      się pokazać. Ich muzea, żadne, nie obchodzą. Ich obchodzi strefa Polaka w Hurghadzie.

      • 7 3

    • Podczas takiej imprezy jest wiele dodatkowych atrakcji. Nie jest tak jak na co dzień w muzeum.

      • 3 0

  • (2)

    biedaki ze wsi poszly

    • 24 64

    • Żebyś się nie zdziwił .

      • 12 1

    • Powroty miejskiej yntelygencyi.

      Taras? To następnym razem jak będziesz wracał ze wsi z weekendu, nie zapomnij zabrać że sobą swoich śmieci, a nie podrzucaj po drodze komuś do lasu lub pod wiejskie kosze, żeby znowu zwierzynę roszarpała te wasze brudy po całej okolicy.

      • 2 2

  • Europejska noc kretynów (4)

    Nie chodzę, nie chodziłem i nie będę chodził. Ludzie jak stado baranów, jeden za drugim bezmyślnie idzie. Co to za przyjemność stać w kolejce do wejścia,a później w ścisku i tłoku próbować coś obejrzeć. Janusze, Grażynki i tym podobne indywidua.

    • 92 38

    • Dziękuję, że podzielileś się z nami tak przemyślaną opinią.Twoje zdanie jest dla nas ważne. ..NOT

      • 16 8

    • Faktycznie do kilku Muzeów były kolejki. Ale swojej ignorancji nie zauważyłeś, że było kilkadziesiąt innych ciekawych imprez przygotowanych na tą noc. I zapewniam Cię bez kolejek.
      Ale Ty nawet nie przeczytałeś programu.

      • 19 3

    • Wszystko wiesz...znaczy byłeś :))

      • 11 3

    • "Ludzie"

      Kocham jak ktoś pisze jacy to ludzie są, jakby sam był jakąś wyjątkową jednostką.

      • 2 2

  • Ja wolę się wyspać, by sam nie wyglądać jak muzeum!

    • 39 7

  • Chodzą bo za darmo

    Średnia przyjemność zwiedzać w tłumie ludzi ale jak za darmo to wszyscy ida ja wole zapłacić i spokojnie sobie zwiedzać niż być częścią tego tłumu

    • 55 9

  • Pochwała (1)

    Byliśmy w Nadbałtyckim Centrum Kultury i było świetnie. Muzeum II WŚ
    sobie darowaliśmy ( dużo czekania).
    Muzeum archeologiczne też super.
    Dzięki.

    • 33 22

    • NCS?

      to muzeum?
      siedzibę maja w Ratuszu Staromiejskim. Wstęp bezpłatny cały rok.

      • 2 6

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.