Fakty i opinie

Nocny pościg na ulicach Sopotu

Gonitwa zakończyła się staranowaniem przez 46-latka radiowozu na ul. Reja w Sopocie.
Gonitwa zakończyła się staranowaniem przez 46-latka radiowozu na ul. Reja w Sopocie. fot.Ilkin Quliyev/123rf.com

Nie zatrzymał się do kontroli drogowej, a jego ucieczka zakończyła się staranowaniem radiowozu. W nocy z soboty na niedzielę, policjanci zatrzymali po krótkim pościgu 46-letniego kierowcę mercedesa. Mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania i znajdował się pod wpływem amfetaminy i marihuany.





Czy znasz kogoś, kto stracił prawo jazdy?

sam straciłe(a)m prawo jazdy 8%
tak, znam co najmniej kilka takich osób 20%
tak, ale jedną, góra dwie osoby 40%
nie, nie znam 32%
zakończona Łącznie głosów: 1908
W nocy z soboty na niedzielę, tuż po północy, otrzymaliśmy informację o policyjnym pościgu w Sopocie. Czytelnik informował, że był świadkiem gonitwy za kierowcą białego, sportowego mercedesa.

Stróże prawa wyjaśnili, że wszystko zaczęło się od drobnego incydentu przy skrzyżowaniu al. Niepodległości i ul. GoykiMapka. Kierowca popełnił tam wykroczenie, a w okolicy znajdował się akurat patrol drogówki.

- Policjanci postanowili zatrzymać kierującego mercedesem do kontroli drogowej. Pomimo wydawanych przez policjnatów sygnałów świetlnych i dźwiękowych do zatrzymania, kierowca nie zatrzymał auta i zaczął uciekać, naruszając przy tym kolejne przepisy w ruchu drogowym - informuje asp. Lucyna Rekowska, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Sopocie.
Gonitwa zakończyła się nieopodal granicy z Gdańskiem. Niewiele brakowało, a bezmyślność uciekiniera miałaby tragiczne skutki. Przy skrzyżowaniu al. Niepodległości z ul. RejaMapka staranował bowiem radiowóz, który zablokował mu drogę ucieczki.

Kierującym okazał się 46-letni mężczyzna. Wkrótce stało się jasne, dlaczego tak panicznie próbował uniknąć zatrzymania przez policjantów. Badanie narkotestem dało wynik pozytywny. Jakby tego było mało, 46-latek w ogóle nie miał prawa zasiąść za kierownicą.

- Policjanci obezwładnili i zatrzymali kierującego mercedesem. Jak się okazało, kierującemu zostało wcześniej zatrzymane prawo jazdy. Ponadto, badanie śliny wykazało u niego obecność amfetaminy i marihuany. Mężczyzna został osadzony w policyjnym areszcie. Czynności cały czas trwają. Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej grozi do pięciu lat więzienia, a za jazdę pod wpływem narkotyków grozi do dwóch lat - uzupełnia asp. Rekowska.

Opinie (149) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.