Fakty i opinie

Nowa aleja spacerowa szlakiem włazów na Ołowiance

Niedostępne dotychczas miejsce od piątku zaprasza na spacery. Mowa o cyplu przy ul. Ołowianka 4Mapka, tuż przy przepompowni ścieków. Teren zyskał nie tylko aleję historycznych włazów kanalizacyjnych, ale także nową zieleń i ławki. Warto odwiedzić to miejsce.



Jak podoba ci się nowa inwestycja na Ołowiance?

Zobacz wyniki (1059)
Północny cypel Ołowianki, oblany wodami Motławy, można od teraz obejść dookoła. Wcześniej było to niemożliwe - miejsce było zamknięte i zaniedbane, porośnięte chaszczami.

Obecnie zmieniło się nie do poznania, co przyznawali wszyscy, którzy przyszli na piątkowe otwarcie Alei Włazów.

To inwestycja warta 1,5 mln zł, w ramach której ten teren zyskał nową, ciekawą przestrzeń do spacerów o powierzchni 5 tys. m kw. Wybierając się tam, warto spojrzeć pod nogi, bo w ziemię wkomponowano włazy kanalizacyjne, czyli mówiąc potocznie - pokrywy od kanałów. Wśród nich eksponaty o wartości historycznej oraz takie przekazane przez inne miasta, np. Sopot, Petersburg czy Bremę.

- Zyskaliśmy kolejną przyjazną przestrzeń w śródmieściu Gdańska. Przestrzeń, która pokazuje historię miasta w nietypowy sposób, bo z perspektywy infrastruktury wodno-kanalizacyjnej - mówiła w piątek podczas otwarcia Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska.

Jest gdzie usiąść, teren dostępny całodobowo



Na miejscu, poza włazami do obejrzenia, jest też kilka ławek, wśród nich jedna wyjątkowa - wykonana przez Remigiusza Bystrka, kowala z Oruni.

Jest też zdrój, z którego można napić się wody, są latarnie, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by miejsce odwiedzić także po zmroku. Dostęp do alei nie będzie zamykany.

Trzeba jednak uważać, by - zwłaszcza wieczorem - nie zbliżać się zbytnio do krawędzi uliczki. Jest nad samą wodą, a barierek zabezpieczających przed wpadnięciem do niej brak.

- Zgodnie ze standardami Urzędu Morskiego nie mogliśmy odgrodzić tego nabrzeża od wody. Nie wydano by na to zgody. Liczymy więc na rozsądek spacerowiczów, a na dalszej części zamontowaliśmy ochronną siatkę, by nikt do wody się nie zsunął. Mamy nadzieję, że Aleja Włazów ściągnie tu wiele osób, tym bardziej że w tym miejscu działa najważniejsza przepompownia w mieście - mówił Jacek Skarbek, prezes spółki Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna, która odpowiada za inwestycję.

W lipcu powstanie specjalna aplikacja



Poza wersją "namacalną", czyli tym, co widać gołym okiem, nowa Aleja Włazów wzbogaci się od 1 lipca także o część wirtualną. Spacerując po niej, będzie można pobrać aplikację na telefon z elementami rzeczywistości rozszerzonej, która będzie pokazywać dodatkowe elementy - np. sieć kanalizacyjną. Aplikacja podpowie też, czego nie wrzucać do toalety i odpowie na pytanie, co się dzieje dalej z tym, co do niej trafia.

Spacer Aleją Włazów na Ołowiance. Materiał z maja

Opinie wybrane


wszystkie opinie (168)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »