Fakty i opinie

stat

Nowa dyrektor Polskiej Agencji Kosmicznej wcześniej pracowała w salonie samochodowym

Polska Agencja Kosmiczna ma wspierać głównie rozwój technologii kosmicznych. Pomóc w tym ma jej ok. 50 pracowników.
Polska Agencja Kosmiczna ma wspierać głównie rozwój technologii kosmicznych. Pomóc w tym ma jej ok. 50 pracowników. fot. 3000ad/istockphoto.com

Katarzyna Tylingo-Chmielewska będzie dyrektorem organizacyjnym Polskiej Agencji Kosmicznej. Do tej pory 42-latka, z wykształcenia klimatolog, pracowała w salonie sprzedaży samochodów w Oliwie. Kontrowersje budzi tryb rekrutacji na to stanowisko w administracji państwowej: chętni mieli cztery dni (nie dwa jak błędnie informowaliśmy) na złożenie dokumentów.



Czy próbowałeś kiedykolwiek zatrudnić się w urzędzie?

tak, niestety nie powiodło mi się, przegrałem z innymi kandydatami 26%
tak, udało mi się podpisać umowę o pracę 10%
tak, ale był to staż, okres próbny lub praktyki 5%
nie, ale chętnie bym tam się zatrudnił(a), to pewna pensja i stabilna praca 23%
nie, praca w urzędzie nie jest dla mnie 36%
zakończona Łącznie głosów: 654
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów ogłosiła pod koniec marca nabór na stanowisko pracy w Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA), mieszczącej się w Gdańskim Parku Naukowo-Technologicznym przy ul. Trzy Lipy 3zobacz na mapie Gdańska. Po upływie dwóch miesięcy okazało się, że dyrektorem organizacyjnym agencji rządowej będzie Katarzyna Tylingo-Chmielewska. Jak ustaliła Rzeczpospolita, nowa szefowa ma 42 lata i z wykształcenia jest klimatologiem.

Do tej pory Katarzyna Tylingo-Chmielewska pracowała w salonie samochodowym Konocar, którego siedziba znajduje się przy al. Grunwaldzkiej. Sprzedawane są tam samochody marki Opel.

Wymogi na stanowisko dyrektora agencji kosmicznej nie były wysokie. Według ogłoszenia kandydaci musieli mieć za sobą 10-letni staż pracy, w tym co najmniej 5-letni na stanowisku związanym z kierowaniem pracownikami lub zadaniami. Poza tym oczekiwano od chętnych dobrej znajomości języka angielskiego, radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych, a także umiejętności argumentowania i negocjacji.

Choć pełniący obowiązki tymczasowego prezesa agencji prof. Marek Banaszkiewicz już w czasie konferencji w Ratuszu Staromiejskim w Gdańsku 21 kwietnia podkreślał, że ma już wstępnie wybranego dyrektora organizacyjnego dla POLSY, Centrum Informacji Rządowej długo zwlekało z ujawnieniem wyników naboru.

W oświadczeniu dotyczącym wyników naboru, czytamy: "w toku przeprowadzonego naboru pani Katarzyna Tylingo-Chmielewska w najwyższym stopniu spełniła wymagania określone w ogłoszeniu o naborze, dlatego też uznano ją za najbardziej odpowiedniego kandydata do zatrudnienia na stanowisku Dyrektora Biura Organizacyjnego w Polskiej Agencji Kosmicznej. Jej wiedza i doświadczenie daje gwarancję wykonywania obowiązków służbowych na najwyższym poziomie".

Kontrowersje może budzić fakt, że kandydaci na to stanowisko mieli zaledwie cztery dni na złożenie swoich dokumentów [a nie jak wcześniej informowaliśmy dwa - za pomyłkę przepraszamy - red.]. Tak krótki termin uniemożliwiał lub znacząco utrudniał złożenie aplikacji większej liczbie osób. Centrum Informacji Rządowej uważa jednak, że taki termin nie rzutuje to na prawidłowość postępowania rekrutacyjnego.

Czytaj też: 50 etatów w Polskiej Agencji Kosmicznej. Nie musisz być fizykiem

Budynek GPN-T przy ul. Trzy Lipy 3. Tu znajduje się siedziba Polskiej Agencji Kosmicznej.
Budynek GPN-T przy ul. Trzy Lipy 3. Tu znajduje się siedziba Polskiej Agencji Kosmicznej. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
10 mln zł na funkcjonowanie POLSY

Budżet agencji został ustalony przez rząd na poziomie 10 mln zł, ale może ona prowadzić też działalność zarobkową.

Przypomnijmy, że do agencji należy inicjowanie, przygotowywanie oraz wdrażanie założeń o istotnym znaczeniu dla interesu narodowego i gospodarki państwa w dziedzinach przestrzeni kosmicznej, technologii systemów kosmicznych oraz zastosowania technik satelitarnych z uwzględnieniem zasady konkurencyjności polskich instytucji prywatnych i publicznych. Instytucja ma też zapewnić spójność i koordynowanie polskiej polityki kosmicznej, realizowanej w ramach programów narodowych, unijnych, a także międzynarodowych.

Agencja wspierać będzie też już trwające prace nad projektami na Pomorzu. Wśród nich jest m.in. budowa teleskopu w Borach Tucholskich, która pochłonie od 350 do 400 mln zł. Instalacja powstaje siłami dziewięciu ośrodków naukowych i uczelni technicznych w Polsce, w tym Politechniki Gdańskiej. Agencja ma też zapewnić lepsze wykorzystanie środków unijnych na cele kosmiczne.

Opinie (401) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.