Dostałeś dodatkowe pieniądze na konto? To może być działanie... oszustów. Nową metodę naciągaczy opisują policjanci z Gdyni.
Nowa metoda oszustów. "Nieświadomy pośrednik"
tak, ale się nie nabrałe(a)m
59%
Ta - podobnie jak wszystkie inne - metody przestępców ostatecznie prowadzą do utraty środków przez ofiary, które dadzą się nabrać. Początek całego procederu wygląda jednak niewinnie i, przynajmniej z pozoru, korzystnie dla potencjalnego poszkodowanego. Opisują go policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
- Na konto ofiary trafia niespodziewany przelew na kilkaset złotych.
- Po chwili ktoś się kontaktuje i twierdzi, że "pomylił numer".
- Następnie prosi o zwrot pieniędzy na inny numer, bo "tak mu wygodniej".
Co robią oszuści w tle?
- Wystawiają fałszywe ogłoszenia sprzedaży.
- Celowo podają błędny numer telefonu.
- Kupujący wysyła pieniądze kodem płatności mobilnych - trafiają one do ofiary.
- Oszust namawia ofiarę do przekazania środków dalej.
- Kupujący nie dostaje towaru i zgłasza sprawę na policję.
- W efekcie ofiara staje się nieświadomym pośrednikiem - mówi asp. Bartłomiej Sowa z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
Jak więc ustrzec się przed przestępcami?
Mundurowi radzą, by w przypadku niespodziewanego przelewu natychmiast skontaktować się z bankiem. Nie należy też przesyłać pieniędzy na inny numer niż ten, z którego przyszły.
Choć za popełnienie takiego przestępstwa nieumyślnie nie grozi odpowiedzialność karna, naraża "nieświadomego pośrednika" na udział w postępowaniu policyjnym, a w przyszłości - sądowym.