Fakty i opinie

stat

Nowa twarz starego klasztoru

Zespół budynków, w których mieści się klasztor franciszkanów i Muzeum Narodowe ma zostać odnowiony.
Zespół budynków, w których mieści się klasztor franciszkanów i Muzeum Narodowe ma zostać odnowiony. fot. Maciej Kosycarz/KFP

Franciszkanie i muzealnicy chcą dzięki unijnym pieniądzom odnowić dawny zespół klasztorny w Gdańsku.



Chodzi o budynki przy ul. Toruńskiej, w którym mieści się Muzeum Narodowe w Gdańsku oraz klasztor franciszkanów. Porozumienie w sprawie złożenia wspólnego wniosku o unijne środki podpisano w środę. Pieniądze - 14 mln zł - mają pochodzić z regionalnego programu operacyjnego dla województwa pomorskiego.

- Razem zawsze raźniej, a tutaj akurat aż się prosi o pewną symbiozę między nami - franciszkanami i muzeum. Przecież obiekt powstał jako całość. Już tyle ran historia nam zadała, że warto teraz nie tylko je wyleczyć, ale pokazywać, że można wspólnie działać - mówił ojciec Tomasz Jank, przełożony gdańskich franciszkanów.

Z ramach remontu odnowiona zostanie m.in elewacja budynku, wirydarz [ogród wewnątrz zabudowań klasztornych - przyp. red] i ogrodzenia klasztoru. Wymienione będą okna. Wykute zostaną zamurowanych przed laty przejścia pomiędzy klasztorem użytkowanym dziś przez świeckich oraz świątynią zarządzaną przez duchownych.

Gdański klasztor franciszkanów powstał w XV wieku. Wraz ze sporym obiektem przeznaczonym dla zakonników, zbudowano kościół św. Trójcy. W 1555 roku zakonnicy zostali zmuszeni do opuszczenia swojej własności. W klasztorze założono Gimnazjum Akademickie, a potem muzeum, kościół natomiast znalazł się pod zarządem luterańskim i kalwińskim.

Po 1945 roku zniszczona świątynia została zwrócona franciszkanom. W samym klasztorze umieszczono Muzeum Narodowe. Przez lata zakon prowadził bezskuteczne starania o odzyskanie całej nieruchomości. W końcu, jakiś czas temu franciszkanie postanowili, że zamiast walczyć o zwrot, zaczną wspólnie z muzealnikami zabiegać o fundusze na remont całego zespołu.

Po remoncie i ponownym wykuciu przejść między muzeum a kościołem, duchowni i świeccy chcą wspólnie organizować wystawy, koncerty itp. Przez połączone po latach części zespołu ma też biec szlak dla zwiedzających, którzy będą chcieli poznać cały dawny zespół klasztorny wraz ze świątynią.

Opinie (27)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.