Fakty i opinie

stat

Nowa zajezdnia na południu Gdańska. Ta z al. Hallera będzie na sprzedaż

Przyszłość zajezdni autobusowej przy Hallera wydaje się przesądzona. Za pięć lat znikną stąd autobusy, a teren ma trafić do deweloperów.
Przyszłość zajezdni autobusowej przy Hallera wydaje się przesądzona. Za pięć lat znikną stąd autobusy, a teren ma trafić do deweloperów. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP

Tramwaje i autobusy we wspólnej zajezdni, która powstanie na południowym zachodzie Gdańska - taki plan ma gdański Zakład Komunikacji Miejskiej. Skąd spółka weźmie na to pieniądze? Chce sprzedać deweloperowi 9-hektarową działkę, na której dziś znajduje się zajezdnia autobusowa przy al. Hallera.



Zakład Komunikacji Miejskiej w Gdańsku dysponuje dziś trzema zajezdniami - dwiema tramwajowymi: w Nowym Porcie zobacz na mapie Gdańskawe Wrzeszczu zobacz na mapie Gdańska oraz jedną autobusową przy al. Hallera zobacz na mapie Gdańska.

Zajezdnia tramwajowa we Wrzeszczu przechodzi właśnie modernizację, która zwiększy liczbę torów odstawczych, by zaspokoić potrzeby rosnącej floty tramwajów.



Przewoźnik ocenia jednak, że dzisiejsza infrastruktura wystarczy jedynie do lat 2019-2020 r. Później tramwajów i autobusów będzie zbyt wiele, by mogły się pomieścić w funkcjonujących dziś zajezdniach. Z tego powodu ZKM od pewnego czasu prowadzi analizy sensowności budowy nowej zajezdni. Miałaby powstać w ciągu 4-5 lat.

Tramwaje i autobusy w jednej zajezdni na południu Gdańska

Jak oceniasz pomysł budowy nowej zajezdni na południu miasta?

bardzo dobrze, miasto rozwija się właśnie tam, więc trzeba tam wzmocnić komunikację 46%
dobrze, ale brakuje mi szczegółowej analizy plusów i minusów takiego rozwiązania 20%
przeciętnie, po co zmieniać coś, co działa? 8%
źle, skorzysta na tym wyłącznie deweloper, który zyska działkę przy al. Hallera 26%
zakończona Łącznie głosów: 981
Nowy obiekt miałby powstać na górnym tarasie miasta.

- Rozważamy budowę nowej zajezdni na południu Gdańska. Naszym celem jest, by w nowym obiekcie nocowały jednocześnie autobusy i tramwaje. Zaoszczędzimy w ten sposób na budynkach biurowych i socjalnych dla pracowników - tłumaczy Maciej Lisicki, zastępca prezesa ZKM Gdańsk.

Zdaniem przewoźnika ulokowanie zajezdni na górnym tarasie zoptymalizuje kursowanie tramwajów i autobusów po mieście.

- Dziś pojazdy, szczególnie autobusy, muszą dojechać wczesnym rankiem do przystanków np. w Baninie. Taki kurs odbywa się praktycznie na pusto, a to kosztuje. Dopiero w drodze powrotnej pojazdy zabierają pasażerów m.in do centrum Gdańska. Nowa zajezdnia ma zminimalizować to zjawisko - tłumaczy Lisicki.

Dodatkowo obiekt musi być tak zlokalizowany, by zapewniał wyjazd na tory na ulicach miasta w dwóch kierunkach, czyli podobnie, jak jest to teraz przy obiekcie ZKM we Wrzeszczu, skąd możemy pojechać w kierunku Wrzeszcza, a dalej centrum lub Oliwy i Jelitkowa. Chodzi tu o to, by w razie zablokowania jednego kierunku tramwaje mogły dojechać na swoje trasy innym szlakiem.

Przewoźnik nie wyklucza też budowy oddzielnych zajezdni, gdyby okazało się, że nie jest w stanie pozyskać odpowiedniej działki dla wspólnego projektu. To jest jednak plan "B".

Planowane linie tramwajowe w ciągu ul. Nowej Bulońskiej i ul. Nowej Warszawskiej wraz z istniejącymi trasami na Chełmie i Morenie utworzą tramwajowy pierścień, przy którym mogłaby powstać nowa zajezdnia.
Planowane linie tramwajowe w ciągu ul. Nowej Bulońskiej i ul. Nowej Warszawskiej wraz z istniejącymi trasami na Chełmie i Morenie utworzą tramwajowy pierścień, przy którym mogłaby powstać nowa zajezdnia. graf. Trojmiasto.pl
Działka dla zajezdni z zasobów miejskich

ZKM planuje budowę zajezdni na miejskiej działce. Potrzeba do tego nieruchomości o powierzchni ok. 15 hektarów. Najbardziej prawdopodobną lokalizacją są tereny na granicy Ujeściska, Zaborni i Jasienia.

W ten rejon mają być w najbliższych latach doprowadzone dwie nowe trasy tramwajowe. Pierwsza pobiegnie wzdłuż planowanej ul. Nowej Bulońskiej, natomiast druga ma być zrealizowana równolegle do ul. Nowej Warszawskiej. Wspólnie stworzą one pierścień, po którym tramwaje bezpiecznie dostawałyby się do innych dzielnic miasta.

Co ciekawe, w rejonie ul. Warszawskiej i ul. Jabłoniowej zobacz na mapie Gdańska miasto posiada już działki. Istnieje też możliwość lokalizacji zajezdni przy ul. Kartuskiej zobacz na mapie Gdańska, ale tam wcześniej miasto musiałoby się porozumieć z zarządcą ogródków działkowych. Sęk, że w obu tych przypadkach należałoby zmienić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.

Skąd pieniądze na zajezdnię?

Niemałym wyzwaniem będzie pozyskanie środków finansowych na realizację tego projektu. Przy inwestycji będą przede wszystkim angażowane środki własne ZKM.

- Chcemy sprzedać atrakcyjny dla deweloperów teren przy zbiegu al. Hallera i ul. Chrobrego. Utrzymywanie zajezdni w tak dobrej lokalizacji zwyczajnie mija się z celem - mówi Lisicki.

Przewoźnik wstępnie przewiduje, że sprzedając zajezdnię autobusową, która położona jest na ok. 9-hektarowej działce, otrzyma środki na pokrycie kosztów budowy nowej zajezdni oraz na dodatkowe inwestycje w nowy tabor.

Przed sprzedażą tego terenu trzeba by jednak uchwalić miejscowy plan zagospodarowania miejskiego, w którym nieruchomość zostanie przeznaczona na zabudowę mieszkaniową.

W zasobach ZKM pozostaną wciąż dwie zajezdnie tramwajowe - we Wrzeszczu i w Nowym Porcie.

Na planowane przedsięwzięcie trudno będzie jednak pozyskać pieniądze z funduszy Unii Europejskiej, bo Bruksela niechętnie dorzuca się do projektów związanych z rozwojem komunikacji autobusowej. Stąd od początku ZKM Gdańsk zakłada realizację tego przedsięwzięcia z własnych zasobów.

Opinie (218) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.