Fakty i opinie

stat

Nowe atrakcje w historycznych zbiornikach wodnych


Efekty akustyczne i świetlne oraz instalacje przypominające fontanny - takie elementy mają się pojawić jeszcze w tym roku na nowych wystawach w historycznych, podziemnych zbiornikach wody "Sobieski" zobacz na mapie GdańskaStara Orunia zobacz na mapie Gdańska. Wcześniej powstaną przy nich punkty widokowe.



Czy wybierzesz się na zwiedzanie zbiorników wodnych?

tak, zapowiada się fajna atrakcja 91%
jeśli już to jedynie do punktów widokowych 2%
nie, nie interesuje mnie ta tematyka 7%
zakończona Łącznie głosów: 813
Wystawy powstaną w ramach projektu Gdański Szlak Wodociągowy, dzięki któremu mieszkańcom i turystom udostępnione zostaną obiekty hydrotechniczne, by zaprezentować historię zaopatrywania gdańszczan w wodę na przestrzeni ostatnich stuleci.

Dwa z tych obiektów to zapominane i dawno wycofane z eksploatacji podziemne zbiorniki wody Stara Orunia z 1869 roku i Stary Sobieski z 1911 roku. Trzecim jest nowy obiekt - wieża ciśnień zbiornik wody Kazimierz na Wyspie Sobieszewskiej zobacz na mapie Gdańska.

Projektem i wykonaniem tych wystaw zajmie się firma Fabryka Dekoracji Marcin Pietuch z Krakowa, która złożyła najlepszą ofertę w przetargu ogłoszonym przez miejską spółkę Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna.

Czytaj też: Nowe punkty widokowe przy starych zbiornikach wodnych

Wystawa w zbiorniku wody Stary Sobieski będzie wykorzystywała naturalne walory i atuty obiektu, takie jak efekty akustyczne, specyficzną konstrukcję przypominającą podziemny labirynt.

- Celem wystawy jest pokazanie w atrakcyjny sposób historii gdańskich wodociągów - mówi Jacek Skarbek, prezes Zarządu GIWK. - Zgodnie z koncepcją, w sercu obiektu powstanie instalacja artystyczna przypominająca fontannę. Ważnymi elementami ekspozycji będą zabytki infrastruktury drewnianej - rurociągi, studnie datowane na XVII/XVIII wiek, a obok nich liczne elementy epoki "przemysłowej".
Wśród prezentowanych eksponatów będzie między innymi list w butelce odnaleziony podczas remontu zbiornika Stara Orunia, który aktualnie jest poddawany konserwacji i odczytowi. Koszt zaprojektowania i wykonania wystaw to ponad 1,5 mln zł.

Z kolei zbiornik wody Kazimierz zyska kolejną wystawę - tym razem na poziomie tarasu widokowego. Będzie to opowieść o historii tego miejsca oraz jego walorach przyrodniczych. Koncepcja wystawy przewiduje między innymi aplikację poświęconą procesowi kształtowania się Wyspy Sobieszewskiej i interaktywną mapę świata prezentującą trasy migracji ptaków, które odwiedzają Ptasi Raj oraz Mewią Łachę. Koszt tej wystawy to blisko 603 tys. zł.

Dla uatrakcyjnienia historycznych zbiorników przeprowadzono w nich remont, a w zasadzie na razie w jednym z nich - Stary Sobieski. Właśnie trwa tam odbiór prac.

- Wkrótce drugi wykonawca będzie realizować zagospodarowanie terenu wokół tego zbiornika, czyli uporządkowanie ścieżek dojścia, tablice kierunkowe i utworzenie tam punku widokowego - wyjaśnia Monika Piotrowska-Szypryt, rzecznik prasowy GIWK.

Wnętrze zbiornika Stara Orunia.



Natomiast w  zbiorniku oruńskim prace remontowe rozpoczną się tuż po tym, jak wkrótce opuszczą go nietoperze, które w większości kończą okres hibernacji. W jego wnętrzu znajduje się bowiem jedno z największych i najbardziej wartościowych przyrodniczo siedlisk nietoperzy w Polsce Północnej, z całym przekrojem gatunkowym tych zwierząt. Poza samym remontem zagospodarowany zostanie również teren wokoło.

Prace przy budowie punktów widokowych mają się zakończyć do września i jesienią będzie można z nich podziwiać panoramę Gdańska oraz Żuław.

Natomiast nowa wystawa ma być ukończona w październiku. Jednak wejście dla zwiedzających do wspomnianych trzech obiektów - pod szyldem Gdańskiego Szlaku Wodociągowego - planowane jest w przyszłorocznym sezonie turystycznym.

Całkowite koszty projektu to ponad 8,7 mln zł, a przyznane dofinansowanie unijne wynosi 3,2 mln zł.

Opinie (52) 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.