Nowe fakty ws. zabójstwa na Stągiewnej. Sprawca był karany

Szymon Zięba
13 stycznia 2026, godz. 07:00
Opinie (148)
Do zdarzenia doszło w centrum Gdańska. 26-latek został zatrzymany niedługo po ataku nożem. Jego ofiara zmarła.

26-letni Dominik A., który śmiertelnie ugodził nożem 32-letniego obywatela Szwecji, jest osobą karaną. Po śmierci 32-latka będzie odpowiadał za zabójstwo. Tragiczne wydarzenia rozegrały się 21 grudnia przy ul. Stągiewnej.





Czy zostałe(a)ś kiedyś zaatakowy(a) fizycznie na ulicy?

Przypomnijmy: do ugodzenia nożem doszło w grudniu 2025 r., w centrum Gdańska. Według relacji świadków poszkodowany mężczyzna miał stanąć w obronie napastowanej przez 26-latka kobiety. Napastnik, którego zatrzymano dwie godziny później, ugodził go nożem w okolice brzucha.

Zabójstwo przy ul. Stągiewnej w Gdańsku. Jakie zarzuty ma podejrzany?



Niestety zaatakowany mężczyzna zmarł w szpitalu. To ma kolosalne znaczenie dla całej sprawy. Mariusz Duszyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, informuje, że prokurator zarzucił pierwotnie podejrzanemu, iż:

  • 21 grudnia 2025 r., przy ul. Stągiewnej w Gdańsku, działając "z bezpośrednim zamiarem zabicia pokrzywdzonego", ugodził go nożem w okolice nadbrzusza. Przy czym - jak się wtedy wydawało - mężczyzny nie zabił, ale tylko dzięki temu, że pokrzywdzonemu udzielono pomocy medycznej;
  • podstępem i pomimo braku zgody pokrzywdzonej, doprowadził ją do poddania się innej niż obcowanie płciowe czynności seksualnej.




Prokurator: Dominik A. przyznał się częściowo. To osoba karana



- Podejrzany Dominik A. przyznał się częściowo do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia, w których potwierdził swój udział w obu zdarzeniach. Po przeprowadzonych czynnościach procesowych z udziałem podejrzanego prokurator skierował do Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ w Gdańsku wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania na trzy miesiące, tj. do 21 marca 2026 r. 23 grudnia 2025 r. sąd uwzględnił wniosek prokuratora i aresztował podejrzanego - mówi prok. Duszyński.
Jak wyjaśnia prok. Duszyński, podejrzany jest osobą uprzednio karaną.

- Między innymi za przestępstwa z art. 157 par. 1 k.k., art. 158 par. 1 k.k. i art. 193 k.k. - wylicza prokurator.
Wspomniane artykuły dotyczą "lekkiego i średniego uszczerbku na zdrowiu", udziału "w bójce lub pobiciu" oraz zakłócenia miru domowego.

Jak podkreśla prok. Duszyński, w toku dalszego postępowania planowane jest wydanie postanowienia o zmianie podejrzanemu zarzutów.

- Poprzez zarzucenie podejrzanemu Dominikowi A. dokonania zabójstwa pokrzywdzonego - precyzuje nasz rozmówca.


Kim była ofiara 26-latka? Śledczy ujawniają



Ofiarą 26-latka był 32-letni obywatel Szwecji. Mężczyzna zmarł 23 grudnia.

- Prokurator uzyskał wstępną opinię biegłego z zakresu medycyny sądowej, z której wynika, że bezpośrednią przyczyną śmierci pokrzywdzonego było nieodwracalne uszkodzenie mózgu, do którego doszło w następstwie zatrzymania krążenia i oddechu w wyniku rany kłutej serca, skutkującej zatrzymaniem pracy serca - mówi prok. Duszyński.
Zabójstwo zagrożone jest karą więzienia nie krótszą niż 10 lat, a nawet dożywotnim pozbawieniem wolności.

Najczęściej czytane