Fakty i opinie

stat

Nowe gdyńskie City w rękach Węgrów?

Na Międzytorzu - najatrakcyjniejszym wolnym terenie w centrum Gdyni - chce zainwestować węgierska firma deweloperska. Jeśli dogada się z PKP, wybuduje tam nową dzielnicę i wyremontuje dworzec kolejowy.



Międzytorze to 100-hektarowy niezabudowany teren na pograniczu śródmieścia i gdyńskiego portu. Znajduje się tam gigantyczne torowisko, wykorzystywane przed laty przez port - dziś zarośnięte krzakami. Od wielu lat powraca temat zagospodarowania Międzytorza - jedynego tak dużego obszaru pod inwestycje położonego w centrum miasta.

- Sprawę komplikują kwestie własnościowe. Większość terenu należy do skarbu państwa, który przekazuje go właśnie Polskim Kolejom Państwowym - mówi Marek Stępa, wiceprezydent Gdyni.

Międzytorzem (zwłaszcza częścią najbliższą hali targowej) zainteresowana jest węgierska firma deweloperska TriGranit Development Corporation. Nie byłoby to jej pierwsze przedsięwzięcie w Polsce: zrealizowała już centrum handlowe Silesia City Center w Katowicach i stawia obok niego osiedle mieszkaniowe. Na zlecenie Węgrów studio architektoniczne Kwadrat przygotowało koncepcję przyszłej zabudowy Międzytorza oraz rewitalizacji gdyńskiego dworca.

- Zakłada ona remont dworca głównego i podmiejskiego oraz przebudowę łączącego je pasażu. Plac Konstytucji przed dworcem ma otrzymać podziemny parking - opowiada dr Jacek Droszcz ze studia Kwadrat. - Natomiast teren Międzytorza w naszym opracowaniu jest nowym gdyńskim City z wysoką zabudową, odwołującą się do wznoszonych Sea Towers.

- Mieściłyby się tam biura, mieszkania i obiekty handlowe. Zaplanowaliśmy park i sporo terenów zielonych oraz nowy układ komunikacyjny z przedłużoną ulicą Węglową - dodaje dr Piotr Lorens, współautor koncepcji, która przed paroma dniami została zaprezentowana władzom Gdyni.

Jak mówi wiceprezydent Stępa, opracowanie to posłuży do przygotowania planu zagospodarowania Międzytorza przez miasto. W tej sprawie przedstawiciele TriGranit podpisali z Gdynią list intencyjny. Jednak powodzenie inwestycji zależy głównie od porozumienia dewelopera z PKP. - Jesteśmy zadowoleni, że TriGranit prowadzi poważne rozmowy z nami i z gminą. Trwająca teraz procedura uwłaszczania terenu powinna zakończyć się za rok - mówi Michał Wrzosek, rzecznik PKP SA. - Trzeba jednak pamiętać, że mogą pojawić się inne zainteresowane firmy i wtedy będziemy wybierać najciekawszą z przedstawionych ofert.

- Jesteśmy przygotowani na to, by stanąć do konkursu i powalczyć o ten teren - zapowiada Zbigniew Drzewiecki z TriGranit Development Corporation.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (141)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.