Fakty i opinie

stat

Nowe pasy na drogach w Gdańsku trzeba odmalować jeszcze raz

Kierowcy skarżą się na śliskość nowo wymalowanych pasów podczas hamowania, zwłaszcza kiedy nawierzchnia jest mokra.
Kierowcy skarżą się na śliskość nowo wymalowanych pasów podczas hamowania, zwłaszcza kiedy nawierzchnia jest mokra. mat. prasowe GZDiZ/fot. ilustracyjne

Nowe oznakowanie poziome na części gdańskich dróg - w tym w centrum miasta - nie spełnia odpowiednich norm. Kierowcy, zwłaszcza motocykliści i  rowerzyści, skarżą się, że odnowione linie są śliskie. Gdański Zarząd Dróg i Zieleni problem zna i zapowiada, że oznakowanie trzeba będzie poprawić.



Jak oceniasz stan dróg w Gdańsku?

są w bardzo dobrym stanie 5%
jest średnio, są potrzebne remonty, ale da się jeździć w miarę komfortowo 39%
ich jakość pozostawia wiele do życzenia, a komfort jazdy jest niski 56%
zakończona Łącznie głosów: 2183
O tym, że farba użyta do malowania poziomych znaków drogowych (czyli np. przejść dla pieszych lub pasów ruchu) jest śliska - i to nie tylko po deszczu - poinformował nas czytelnik w Raporcie z Trójmiasta, informowało też o tym Radio Gdańsk.

Poprosiliśmy o wyjaśnienia w tej sprawie w Gdańskim Zarządzie Dróg i Zieleni.

- Jak każdego roku, po wykonaniu części prac polegających na odmalowaniu oznakowania poziomego na gdańskich ulicach, wykonaliśmy badania jakości wykonanych usług. Badamy ich szorstkość i luminancję. W bieżącym roku, w przypadku jednego z wykonawców, wykazaliśmy dużą liczbę prób niespełniających normatywnych parametrów dotyczących szorstkości. To skala 80 proc. badanych lokalizacji - przyznaje Magdalena Kiljan, rzeczniczka GZDiZ.
Odstępstwo - jak słyszymy od urzędników - prowadzi do odczuwalnej śliskości podczas hamowania, zwłaszcza kiedy nawierzchnia jest mokra. Potwierdza to odczucia naszego czytelnika.

Przykładowe ulice, na których odnotowano nienormatywny parametr szorstkości oznakowania poziomego:


Gdański Zarząd Dróg i Zieleni chce wyjaśnić sytuację



Urzędnicy domagają się zajęcia stanowiska i poprawy wykonanego oznakowania. Jak się dowiedzieliśmy, wykonawca zobowiązany jest złożyć wyjaśnienia do 19 lipca. Poprosiliśmy w GZDiZ o wskazanie firmy, która była wykonawcą robót, co do których pojawiły się zastrzeżenia, nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi na to pytanie.

- Roboty nie zostały odebrane, bo odbiór poprzedzamy badaniami jakości - zaznacza Magdalena Kiljan i dodaje, że roboty wykonane przez drugiego wykonawcę spełniały wymogi szorstkości.
Rocznie na odnowienie oznakowania poziomego na terenie całego miasta przeznacza się około 700 tysięcy złotych. Największy zakres tych działań wykonywany jest wiosną - czyli około 70-80 procent prac (co kosztuje około 500 tys. zł).

Jak wygląda malowanie pasów z bliska



- Obaj wykonawcy otrzymali za wykonane prace częściowe wynagrodzenie. Ostateczne rozliczenie następuje po odbiorze, a to nastąpi dopiero po wykonaniu badań. Prace nie zostały jeszcze odebrane ze względu na nieprawidłowości - podkreśla Magdalena Kiljan.
Kolejny zakres odnawiania oznakowania poziomego wykonywany jest przed końcem wakacji - to głównie przejścia dla pieszych przy gdańskich placówkach edukacyjnych.

Warto zaznaczyć, że w poprzednich latach wyniki badania jakości usług były w 100 procentach poprawne.