Nowe pomysły na hotel w starych murach. Wizja z minikliniką i przystanią wodną

Wizualizacja hotelu, który ma powstać w ruinach jednego z budynków zakładów mięsnych w Gdańsku.
Wizualizacja hotelu, który ma powstać w ruinach jednego z budynków zakładów mięsnych w Gdańsku. mat. Studio Projektowe WM

Znamy plany inwestora, który w ruinach zabytkowego budynku po dawnych zakładach mięsnych przy ul. Na Stępce 2 zobacz na mapie Gdańska chce zbudować do 2018 r. czterogwiazdkowy hotel ze 100 pokojami, kliniką medyczną i kosmetyczną oraz przystanią wodną.



Czy SPA medyczne w hotelu to dobry pomysł?

Zobacz wyniki (727)
Okazałe ruiny przy ul. Na Stępce 2 od końca zeszłego roku mają nowego właściciela. Zadeklarował on, że zbuduje w nich hotel, mimo że dziś z dawnego budynku pozostały wyłącznie ściany zewnętrzne bez dachu i konstrukcji pięter.

Zobacz także: Hotel w budynku po dawnych zakładach mięsnych

100 pokoi, dwa baseny, medyczne SPA

W hotelu na powierzchni ok. 8 tys. m kw. znajdzie się ponad 100 pokoi i kilka apartamentów. Jak w każdym hotelu, we wnętrzach ma być też restauracja, bar i sklepiki z pamiątkami. Dodatkowo w piwnicach budynku powstaną dwa baseny: duży dla dorosłych, mniejszy dla dzieci.

- Hotel nie ma być typową sypialnią, ale ma także służyć mieszkańcom i gościom, którzy będą chcieli poddać się różnego rodzaju zabiegom medycznym oraz zabiegom spa. Nowością tego miejsca będzie możliwość wykonania nie tylko zabiegów kosmetycznych (np. z użyciem botoksu), ale też operacji plastycznych. Tacy goście spędzą w hotelu od 7 do 14 dni, a nie jedną czy kilka nocy, jak to bywa w sezonie - tłumaczy Dariusz Marzecki z firmy Studio Projektowe WM, który na zlecenie właściciela działki przygotowuje projekt hotelu.
Zobacz także: salony SPA w Trójmieście

Tak obecnie wyglądają ruiny dawnych zakładów mięsnych w Gdańsku.



Plany: własna przystań

Inwestor chce wykorzystać położenie przyszłego hotelu nad kanałem Motławy i planuje budowę małej przystani. Mają w niej cumować niewielkie jednostki, które będą udostępniane hotelowym gościom.

- Pobliskie nabrzeże jest w dobrym stanie, niemniej po uzgodnieniach z różnymi instytucjami, w tym z Urzędem Morskim w Gdyni, inwestycja musi być poprzedzona wykonaną wcześniej ekspertyzą - tłumaczy Marzecki.
infografika Trojmiasto.pl
Hotel ma być prowadzony nie przez sieć zewnętrzną, lecz inwestora. Jest nim firma Domus Amica UAB z Kłajpedy [UAB to skrót od litewskiego odpowiednika spółki z ograniczoną odpowiedzialnością - przyp. red.]. Budowa ma potrwać dwa lata i zakończyć się najpóźniej w 2018 roku.

Od maja prowadzone są tu prace porządkowe. Zgodnie z uzyskanymi pozwoleniami i zgodą konserwatora zabytków rozebrano niedawno przybudówki, jakie do zabytkowych budynków zakładów mięsnych dostawiono w PRL-u. Pozyskano również pozwolenia na wzmocnienie fundamentów oraz zabezpieczenia, renowację ścian zewnętrznych i badania archeologiczne.

Czytaj też: 500 wołów na tydzień. Historia rzeźni w Gdańsku

Zespół 22 budynków dawnych zakładów mięsnych, które powstały w 1894 roku szczęśliwie przetrwał II wojnę światową. Zakłady dzięki temu otwarto tam także po wojnie. W 1983 roku ze względu na swój unikalny charakter obiekty trafiły do rejestru zabytków. Jednak gdy przestały działać w 1989 roku, dla budynków nadszedł najsmutniejszy okres w ich historii - degradacji, zniszczeń, pożarów i pustych deklaracji inwestorów.

Na terenie dawnych zakładów mięsnych zostało obecnie jedynie kilka obiektów i to w bardzo złym stanie technicznym. Wiele z nich bezpowrotnie zniknęło i skreślono je z rejestru zabytków.

Opinie (84)

  • niekończąca się opowieść (5)

    a Gdańsk miejscami wciąż wygląda jak zaraz po 45tym

    • 147 12

    • a zatem (3)

      nie masz bladego pojęcia, jak wyglądał Gdańsk po wojnie,
      więc nie pisz głupot

      • 14 22

      • (2)

        Gość wyraźnie napisał "miejscami" więc czytaj uważnie bo tak jest

        • 29 3

        • (1)

          A miejscami jak 10000 lat przed naszą erą. I co z tego ?

          • 9 9

          • Maxik daleko nie szukać - Wyspa Spichrzów ! Więc się nie podniecaj .

            • 5 2

    • i bardzo dobrze

      super jest wybrać się tam z synem pokazać takie ruiny.

      koloseum też stoi zruinowane! a jest chyba sprzed 45tego

      • 14 6

  • Idealne miejsce na taki Alcatraz! (5)

    Do szczęścia brakuje wprowadzenia kary śmierci..

    • 39 26

    • (4)

      A przydałoby by się!

      • 8 4

      • To zabawne, że najbardziej za karą śmierci są katole. :) (3)

        • 9 0

        • Religia katolicka nie zabrania kary smierci (2)

          A jedynie odradza jej stosowania. W oryginale jest nie "nie zabijaj", a "nie morduj".

          • 5 4

          • (1)

            nie zabrania przeciez tez gwaltow mlodych chlopcow, sprzedazy i produkcji narkotykow, umyslnego lamania przepisow ruchu drogowego oraz prawa samego w sobie.

            • 4 3

            • podaj prosze przyklad jakiegos prawa koscielnego potwierdzajacego to, co mowisz

              To, ze wsrod ksiezy sa przypadki pedofilii nie znaczy, ze ktos "nie zabrania tego".

              Niektorzy ksieza maja dzieci, co nie oznacza, ze prawo koscielne nie zabrania tego

              • 1 0

  • Bardzo dobry pomysł (5)

    Po co budować niby nowoczesne - ale niezbyt przyjemne dla oka budynki - jak można przywrócić świetność zabytkowym i nadać im nową funkcję.

    Trzymam kciuki żeby się udało:)

    • 161 8

    • (3)

      Koszta. Przywrócenie starego do użytku to o wiele większy koszt.

      • 6 6

      • nie wszystko da się przeliczyć na pieniądze (2)

        walor jaki stanowi taki budynek jest bezcenny

        • 17 2

        • ale ostatecznie to sie musi dodawac (1)

          budzet sie musi zbilansowac. Jakbys mial 2mln zlotych, to chcialbys za to doprowadzic ruine do dobrego stanu i nigdy nie zarobic na tym, czy wybudowac nowa kamienice i zarobic na tym 30%?

          Latwo mowic o pieknych ideach, gdy placi za nie kto inny. Pamietajmy, ze te piekne budynki powstawaly w czasach dzikiego kapitalizmu. Jesli miales kamienice przy Dlugiej i chciales ja zburzyc i zbudowac cos nowego - robiles to.

          • 5 2

          • Dzięki czemu miasta pięknie się rozwijały a cenne zabytki, mimo to, przetrwały. Teraz mamy czułą opiekę konserwatorską i "pomnik historii", w którym straszą ruiny i przybywa kolejnych.

            • 3 0

    • przykład: Stary Maneż w garnizonie przy Słowackiego

      klasa

      • 11 1

  • kolejne hotele... a ja nigdy nie bylem w hotelu (2)

    Powinni zbudowac publiczna łaźnie, jak to robili kilkaset lat temu, bo w dzisiejszych czasach ludzie sie nie myją ( z różnych względów, kariera, pogoń za pieniędzmi, albo nie chce im sie)

    • 38 55

    • Trzeba było kupić i tak zrobić, a nie biadolic jak to inni robią źle.

      • 16 5

    • :P czytając co napisałeś...

      to raczej powinni szkoły i biblioteki otwierać zamiast łaźni.

      • 15 0

  • Budyniu dlaczego ciągle nie jesteś w stanie doprowadzić do wybudowania kładki zwodzonej na Ołowianke? (5)

    Tyle lat już sciemniasz ile kadencji POtrzebujesz ???

    Kladka jest bardzo ważnym elementem infrastruktury turystycznej, niezbedna w przypadku bodowy kolejnych hoteli po drugiej stronie Motławy

    • 49 46

    • Obiecuję, że w następnej kadencji wybuduje (1)

      Proszę o POparcie

      • 17 2

      • Masz mój głos

        • 8 5

    • nie potrzebna , (1)

      • 2 6

      • Ty jesteś

        Niepotrzebny

        • 5 0

    • Jaworski lub Kurski Ci zbuduje? Opamiętaj się człowieku !!!

      • 5 5

  • pozwolenie, zezwolenia, uzgodnienia itd (8)

    Prawie połowa artykułu to ile to potrzeba zezwoleń, uzgodnień, pozwoleń na uruchomienie jakiejkolwiek inwestycji.

    • 38 6

    • I bardzo dobrze (7)

      Gdyby nie te pozwolenia to Janusze Byznesu już dawno by zrównali z ziemią każdy zabytek i postawili śliczny koszmarek w stylu Artus Parku.

      • 24 4

      • nie przesadzajmy, że on taki śliczny (4)

        w stanach sie burzy takie ruiny i stawia nowe dlatego tam mają jak mają.

        • 5 19

        • bzdura. tam każda cegiełka z takiego budynku jest traktowana jako osobny zabytek i wręcz otaczana kultem.

          oczywiście to nie prawda, ale oddaje podejście Amerykanów do swoich zabytków architektury.

          • 7 3

        • Wole gdanskie Glowne Miasto niz Manhatan (2)

          Inna sprawa, ze dzisiejsze zabytki powstawaly, gdy tylko pieniadz rzadzil swiatem i nie bylo zadnych urzedow czy konserwatorow. Natomiast roznica polega na tym, ze kiedys, jesli ktos budowal kamienice przy Dlugiej to prawdopodobnie mial zamiar tam mieszkac. Chcial zatem, aby byla najlepsza i najwygodniejsza w ramach budzetu jakim dysponowal.

          Dzisiaj to czesto jakis miedzynarodowy kapital, ktory za nic ma walory miejsca. Liczy sie ile procent zysku bedzie z inwestycji, bo jak za malo to cena akcji na gieldzie pojdzie w dol.

          Takie oto skutki globalizacji.

          • 5 1

          • (1)

            Nie jest to prawda. Dawniej kamienice budowano w większości jako czynszówki na wynajem. Dopieszczano fasady, poza tym cięto koszty jak się dało.

            Ktoś, kogo stać było na parcelę przy Długiej i na wybudowanie kamienicy, nie mieszkał w mieszkaniu, nawet 240 metrowym, tylko w dworku.

            • 3 1

            • Np. Uphagen... ?

              Nie mowie o jego dziedzicach.

              • 1 0

      • (1)

        - zarobiłem na mająteczek
        - a to dobrze panie
        - dobrze, niedobrze, mająteczek spaliłsia
        - a to niedobrze panie
        - niedobrze, dobrze, żonka w nim bywszy

        • 3 3

        • Z czego to?

          • 0 0

  • Zobaczenia to uwierzę.

    • 9 5

  • Super (4)

    Ktoś na przekór tej bandyterce urzędniczo biznesowej w gdansku jednak odtworzy zabytkowy budynek ...brak słow jak załatwiono Gdansk , tereny postoczniowe itp

    • 52 13

    • oj nie wierze ze na przekor w budynlandzie niczego wbrew interesom krolika sie nie zrobi.

      • 7 2

    • Tusk za darmo posady nie dostał

      • 5 7

    • a co w tym ohydnym pruskim budynku pieknego? (1)

      Brzydkie,nijakie gmaszysko- w dodatku o ponurej przeszlosci.Co tu odbudowywac? Nie lepiej postawic na ciekawa architekture?

      • 6 6

      • Na szklany prostopadloscian, czy, dla odmiany, szescian?

        • 4 0

  • Pomysł przedni, (3)

    cegła dobrze wypalona (2 pożary) i ten fetorek wiecznie unoszący się z pobliskiej oczyszczalni...

    • 18 20

    • Pomysł spalony już na samym starcie (1)

      Nie wiem gdzie znajdą chętnych na te pokoiki...

      • 1 11

      • Germańcy - liebe diś

        • 3 0

    • Przepompowni

      tubylcu za dychę

      • 7 0

  • Goscie hotelu bedą czuc złą aurę smierci zabijanych tam kiedys zwierząt... (9)

    Pole energetyczne jest tam cięzkie....

    • 36 32

    • tak,ogólnie rzeznie to obozy koncentracyjne dla zwierząt (4)

      w dzisiejszych czasach nie powinno sie juz zabijac zadnych istot czujących,zeby je jesc....

      • 11 16

      • No, tak, zabijać, by zjeść to nienormalne.

        Czyli chcesz zabijać je dla futerek czy dla czystej "przyjemności".
        Polska jezyk trudna, a logika przedmiot jeszcze trudniejsza. :)

        • 10 4

      • czyli co proponujesz? (2)

        co jeść w takim razie? Bo rośliny też mają receptory czuciowe... Kamieniami się nie najem :P

        • 15 4

        • tylko frutarianizm (1)

          bylem kiedys przypadkiem w takiej restauracji... Nie wiem, jak sie czyms takim najesc.

          Chyba polega to glownie na tym, ze jestes nadal glodny, ale za to masz tak podbudowane ego, ze przestaje ci to przeszkadzac ;)

          Chcialbym zauwazyc, ze zwierzeta w srodowisku naturalnym maja duzo gorzej. Nikt ich nie karmi, zyja w ciaglym stresie, kiedy juz sa (a najczesciej sa) zabijane przez drapiezniki to w sposob duzo bardziej bolesny i stresogenny niz gdy robi to wykwalifikowany rzeznik (zakladajac, ze nie jest spaczonym debilem znecajacym sie nad zwierzeciem).

          Jedzenie miesa jest naturalne.

          • 10 2

          • oczywiscie, ze jest, a czlowiek zawsze byl drapieznikiem. jak widze tych wszystkich niedozywionych anemicznych wegatarian z podkrazonymi oczyma i zapadnietymi polikami to mi sie ich zal robi.

            • 6 2

    • ciężkie... (1)

      ciężkie to jest życie wariatów, którzy się przejmują polami energetycznymi starych budynków.

      • 14 4

      • Dzięki takim wariatom zarobić na chleb mogą inni wariaci. Przyjdzie taki z różdżkami i wahadełkiem, połozy gdzie trzeba "odpromiennik" (2 warstwy folii aluminiowej + kółko z drutu) i wszyscy zadowoleni - jeden wariat zarobi, drugi będzie miał efekt placebo.

        • 6 0

    • masz zla aure )

      • 12 1

    • widzę,że komentują same lemingi...

      j.w

      • 1 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane